Tutoriale

W komentarzach pod poprzednim postem pytałyście o szkło, jak je robiłam, więc przedstawiam Wam wersję skróconą.
Materiały potrzebne do zrobienia Mercury glass
1. szkło do zdobienia
2. lakier chrom
3.spryskiwacz do wody
4.koronka

Koronkę moczę w wodzie żeby lepiej przylegała do szkła

górną cześć butelki spryskałam wodą i dopiero lakierowałam. po wyschnięciu lakieru pęcherzyki które powstały usuwałam papierem ręcznikowym.

Na koniec przykleiłam kameę, bo jakoś tak dobrze komponowała się z tą buteleczką.



A właściwy link do Cat - arzyny tu
wreszcie znalazłam!!!

Ot i tyle miłej zabawy Wam życzę.


Najważniejsze jeśli możecie zrobić to na dworze będzie super, jeśli w domu rozłóżcie folię i otwórzcie szeroko okno. Oczywiście rękawiczki konieczne!!!!

Biżuteria z recyklingu krok po kroku

Pomyślałam  że może będziecie chciały spróbować same zrobić takę biżuterię, więc przybliżę Wam jak krok po kroku robiłam swoją:
Po pierwsze co nam będzie potrzebne oprócz dobrych chęci
butelka po napojach
nożyk , nożyczki, zestaw do wyrobu biżuterii
kleszczyki z okrągłymi końcami i tnące szczypce świeczka koraliki i szpilki do biżuterii  a których nie ma na zdjęciu


Butelkę rozcinamy i pozostawiamy tylko gładką część na której będziemy rysować kółka



N zdjęciach tego nie widać ale na wyciętym kawałku odrysowałam kółka, ja swoje odrysowywałam od świeczek , a potem wycięłam.



Nie muszą być wycięte perfekcyjnie, potem je nacinamy jedno w czterech drugie w sześciu miejscach tak jak na zdjęciu.


Dla nadania kształtu płatków pościnałam kanty przez co powstał prosty kwiatek cztero i sześcio płatkowy


teraz należy je uformować nad płomieniem świeczki, trzeba to robić ostrożnie niezbyt blisko płomienia, zbyt duża temperatura może spowodować pomarszczenie i stopienie plastiku a my mamy tylko nadać kształt.






W ten sposób formujemy obydwa kwiatki, żeby zrobić otwór do nawlekania rozgrzałam nad płomieniem igłę  którą wypalałam otwory.
Teraz wystarczy tylko złożyć kolejne elementy.





Tak składamy kolejne kwiatki , a makaroniki, to pocięte paski trykotowej bluzki szerokości ok 5-8 mm


Które po wyciągnięciu zwijały się chowając postrzępione krawędzie



To wszystko, zakończenie to sprawa dowolna, ja swoją zakończyłam splotem makramowym.


Życzę Wam miłej zabawy, a że nie lubię jak się coś marnuje to pomyślałam że z denka butelki można zrobić fajne świeczniki, podgrzewając krawędzie powstał fajny kwiatek samotnie wygląda dość blado a nie miałam czasu przygotować aranżacji, ale kiedyś Wam to udowodnię. Hihi




Do miłego, pozdrawiam wszystkich serdecznie.

NIEDZIELA, 4 LISTOPADA 2012


Kursik

Zrobiłam dwa szklane serducha i pomyślałam, że podzielę się z Wami tą wiedzą, wykonanie takich bombek jest dosyć łatwe, za to pracochłonne.Ale co to znaczy dla blogowej braci, która nie z takimi wyzwaniami sobie radziła.
może na początek pokażę co będziemy robić:)
Chciałam się od razu wytłumaczyć z tej tasiemki, ale akurat innej w białym kolorze w domu nie miałam
a chciałam już dzisiaj zamieścić post na blogu, bo nie wiem czy jutro obowiązki mi na to pozwolą.


Tak więc potrzebne materiały
 Szklana bombka, w dowolnym kształcie u mnie to akurat serce

Oraz bibuła ryżowa, klej do dekupażu, konturówka, nożyk i ołówek.


Pierwszą czynnością jest obklejenie bombki bibułą, robimy to wydzierając małe fragmenty i układając miejsce przy miejscu smarując po wierzchu klejem, aż cała przestrzeń zostanie wypełniona.


Następnie nanosimy na bibułkę wzór który będziemy wycinać bądź zostawiać bo można przecież dwojako, abo wyciąć tło, albo motyw.


Narysowany motyw należy delikatnie nożykiem wyciąć po czym podważyć i usunąć.


I pozostała nam ta najprzyjemniejsza czynność wykańczanie konturówką , koralikami cekinami i czym kto sobie życzy.






Mam nadzieję że Wam przypadnie do gustu ten pomysł, i niedługo będę mogła podziwiać wasze prace wykonane tą techniką


Takie ozdoby powieszone na długich białych tasiemkach w oknie będą fajną dekoracją.
Wkurzają mnie te tasiemki ale mam nadzieję że mi wybaczycie :)
Zdjęć też nie potrafię robić ale to wiadomo nie od dziś, prawda?




 Potrzebne materiały można zakupić w sklepie decoupage hannaart.plKLIK


Pozdrawiam wszystkich ciepło i do miłego

CZWARTEK, 8 MARCA 2012


Kursik pisankowy z okazji Dnia Kobiet

W komentarzach pod poprzednim postem padło pytanie - co to za technika?, dotyczyło zaprezentowanej pisanki, więc pomyślałam że pokaże po kolei co robię z tymi moimi wydmuszkami może skorzystacie i same też takie jaja sobie zrobicie ku mojej uciesze. A uciecha będzie jeszcze większa jak te swoje jaja potem zaprezentujecie. Więc do rzeczy.
Pierwsza czynność to rysowanie ołówkiem na wydmuszce, narysujcie jakieś bohomazy podobne do moich bądź własnego pomysłu.


Następna czynność to nakładanie konturówki lub kleju Magik jak to ja czynię (klej dłużej wysycha ale jest sporo tańszy)



Po wysuszeniu (taperujemy lub tapujemy nie wiem która forma będzie tą właściwą) więc pokrywamy farbą podkładową, białą lub lekko kremową


Ja do tego celu używam farby DULUX




Farba musi dobrze wyschnąć, kolejny etap to nakładanie farby która będzie nadawała kolor, w moim przypadku to była  farba do decoupage firmy Haritage




Tym razem farba nie musi być położona zbyt dokładnie, nie można jej też zbyt mocno wysuszyć. Kolejnym krokiem jest woskowanie, ja do tego celu używam  wosku budowlanego do tworzenia stiuku.


Używając płatków kosmetycznych usuwacie farbę w wypukłych części na swojej wydmuszce i powstaje taki dziwaczek


Pozostało wykończenie, ale to już sprawa dowolna ja zakończyłam naturalną rafią

Pozdrawiam wszystkich zaglądających i życzę miłej zabawy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.