piątek, 27 stycznia 2017

Coś z niczego

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam sklepy second hand.

To często źródło inspiracji, sweterek za 4 złote może dać wiele radości. Kupiłam go z myślą o wykorzystaniu w jakimś bliżej nie określonym celu. Kolor ulubiony w dodatku  to 100% kaszmiru, jak go nie kupić :)

Pomyślałam sobie, że potrzebna mi  czapka i rękawiczki. Zastanawiałam się nawet czy nie sięgnąć po druty no i przypomniałam sobie ów sweterek, który już uprany leżał sobie na półce.

Wymierzyłam sprawdziłam czy z połowy uda mi się zrobić czapkę i ozdobiłam kawałek sweterka wełną do filcowania, potem pozszywałam tu i ówdzie a efekty, no cóż oceńcie sami. Mi się podoba :)






Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do odczytania.