czwartek, 1 grudnia 2016

Kursik

Pomysł na wykonanie tej bombki, lub na zrobienie ozdób na stół świąteczny jest dość prosty. Myślę, że każdy sobie z tym poradzi. W zasadzie nic nie powinnam więcej pisać tylko wkleić zdjęcia. W razie wątpliwości możecie dopytać w " komentarzu".

Nie pytajcie mnie tylko o kolory. Tu taj jest całkowita dowolność możecie kombinować z czerwienią z bielą łączyć dowolne kolory i po prostu się bawić.

Potrzebujemy kule styropianowe, pistolet z klejem na gorąco, dowolne farby akrylowe w dwóch kontrastujących ze sobą  kolorach, Pędzel gąbkowy do nanoszenia farby i chęci.

 Na kule akrylowe nanosiłam wzór wyciskając klej z pistoletu, nie rysowałam go, to czysta improwizacja, a kiedy klej ostygł mogłam zacząć nakładać farbę.


Ja wykorzystałam resztkę czarnej farby do drewna i metalu




Na pomalowaną i dobrze wysuszoną kulę naniosłam kolejną farbę, w tym wypadku ważne żeby ilość farby na gąbeczce była niewielka. Chodzi o to żeby nie zasłonić kolejną warstwą farby wzoru, który powstał z kleju. Nadmiar farby trzeba usunąć wycierając pędzel o brzeg talerzyka lub w papier ręcznikowy.



Tak wyglądają ukończone kule


Bawcie się dobrze i do miłego :)

16 komentarzy:

  1. Aśka, jesteś wielka. To kursik dla mnie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalne!
    Muszę spróbować, kursik świetny, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki. będę próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto spróbować efekt super !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Dzięki za kursik:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bomba ..nomen omen.Jutro jadę po farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Doznałam szoku, przecież to w ogóle nie jest trudne. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda - bardzo atrakcyjnie i zaskakująco! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały kursik.Dziękuję.
    Proste wykonanie,a efekt wspaniały.Takie rozwiązania lubię najbardziej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Jednakże klej czasem lubi stopić styropian, trzeba uważać. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Joasiu życzę Tobie i Twoim najbliższym radosnych i spokojnych świąt oraz
    samych dobrych nowin w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.