sobota, 5 listopada 2016

Bujanie w obłokach

Znalazłam sobie nową formę terapii. To dość trudny rok dla mnie, ale nie o tym chciałam pisać.
 Nie ważny tak naprawdę jest efekt wizualny, ważna jest przyjemność jaką przynosi. Pewnie nigdy nie zostanę malarką ale sama możliwość wyłączenia się z negatywnego myślenia jest fajna.
Więc bujam sobie w obłokach i maziam farbami akwarelowymi na papierze to i owo z różnym skutkiem, ale z ogromną przyjemnością.
Pozdrawiam wszystkie przyjazne dusze. Mam nadzieję że częściej będę zaglądać na bloga i Was odwiedzać. Do miłego.









24 komentarze:

  1. Prykro mi, że to ył ciężki rok. Moje dwa ostatnie tekie były, głównie dlatego, że zostałam mamą i musiałam totalnie zmienić moje życie, odpuścć wiele tematów, a ciężko było. Ale myślę, że już jest dobrze. Mi medytacja pomogła niesamowicie i ćwiczenia, bo endorfiny :) Trzymam kciuki! I malowanie brzmi cudnie, tylko, że ze mnie totalne beztalecie.
    Marta/ Co dziś zjem na śniadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co, beztalencie nie robi takich zdjęć.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają Twoje dzieła. Nie potrafię wybrać jednej pracy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już chyba drugi taki "małofajny" rok u Ciebie i smuci mnie to.Ładne te akwarelki,masz po prostu talent. Malowanie, rysowanie, wszelkie prace plastyczne bardzo pomagają w przetrzymaniu wszelkich
    kłopotów.Nawet zwykłe "dłubanie" szydełkiem pomaga pozbierać myśli i skierować je w lepszą stronę.
    Byłoby miło, gdybyś bywała częściej nablogu.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę teraz już mam nadzieję że mi się uda

      Usuń
  4. Joasiu, nareszcie jesteś! Myślę, ze każdy rodzaj twórczego działanie jest dla nas terapią. Jak dobrze, że rozwijasz nową dziedzinę, pięknie Ci idzie, więc czekamy na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Danusiu że teraz już na dłużej

      Usuń
  5. Pięknie:):):) Chciałabym tak umieć maziać:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź farby szkolne akwarelowe i papier i maziaj, po swojemu sercem nie głową, sama się zdziwisz...

      Usuń
  6. cudne! podziwiam, bo talent, to jest coś czego nauczyć się nie da... a Tobie widać z talentem po drodze :-) trzymam kciuki, zeby nowy rok był z tych lepszych. serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzałabym z tym talentem a za każde dobre życzenie dziękuję

      Usuń
  7. Bujaj dalej w obłokach, bo nieżle Ci idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie wychodzi Ci to mizianie, oj pięknie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochany Mamonku wspieram Cię, jest mi przykro z powodu Twoich trosk.
    Akwarelki urocze, jesteś zbyt krytyczna wobec siebie. Brzozy na Twoich pracach wymiatają. Pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś niezmiernie łaskawa, co nie ukrywam sprawia mi przyjemność. Dziękuje.

      Usuń
  10. Doskonała terapia....a na dodatek okazuje się, że jesteś obdarzona wieloma talentami.
    Ślicznie malujesz...masz dusze artystki.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę, by problemy znikały....

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię w malowaniu ten aspekt terapeutyczny, z tym, że moje próby akwarelowe stresowały mnie bardzo i dlatego przerzuciłam się na olej i akryl.
    Tobie wychodzi bardzo ładnie. Dużo światła jest na twoich obrazach. Mi szczególnie podoba się ta droga z jesiennymi brzózkami - trzeci obrazek od dołu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzózki przepiękne.Pozostałe obrazy równie łane,lekkie,świetliste.Doskonała terapia dla malującego,ale i dla widza.Mnie od samego patrzenia poprawił się humor.Cieszę się,że będziesz częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem Twoje "mazianie" jest bardzo przyjemne dla oczu. :) Myślę, że tkwi w Tobie potencjał malarski. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.