piątek, 29 lipca 2016

Niby wakacje :)

        Wakacje nie zawsze oznaczają labę:)) No cóż życzę tym co mogą odpocząć wszystkiego co najlepsze. Niestety ja nie mogę liczyć na odpoczynek a w krótkich chwilach wolnego czasu usiłuję co nieco czynić z mniejszym bądź większym skutkiem (często mniejszym niż większym). Przykro mi że nie zaglądam do Was moje dobre dusze ale nic wokół nas nie jest takie jakbyśmy sobie życzyli a i życie to nie koncert życzeń. Tak więc beż zbędnego rozpisywania wrzucę zdjęcia tego co ostatnio popełniłam i liczę na wyrozumiałość z Waszej strony, do miłego.




Zdjęcia są kiepskiej jakości bo robione telefonem. Malowane na desce akrylami. Pozdrawiam....

11 komentarzy:

  1. Szacunek wielki za malowanie! :)
    Na prawdę cudny obrazek. Fajnie się odcinają złocenia.
    I dobrze, że jesteś.
    Pozdrawiam i życzę odpoczynku, mimo wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie, Tobie też się należą wakacje, choćby tylko krótkie dwa tygodnie.
    A ikonę ładnie namalowałaś, bardzo mi się podoba.
    Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna wyszła. Takie błogie te twarze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, że wakacje nie zawsze oznaczają labę, wiem coś o tym... Pozdrawiam Cię serdecznie :) Malowanie przepięknie Ci wychodzi, naprawdę niezwykły obrazek

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pogodne, takie ciepłe, nie straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny obraz:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałaś najsłodszą ikonę jaką w życiu widziałam. Na pewno odmieni ona Twoje życie.
    Powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.