piątek, 6 marca 2015

Tym razem pisanki w miniaturowych koszyczkach wiklinowych

Niektórzy wiedzą że od jakiegoś czasu bawię się wikliną. Postanowiłam ją wykorzystać do dekoracji wielkanocnych i tak powstały takie oto pisanki:)



Co jeszcze u mnie słychać?
No cóż jajka, jajka jajka:) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego i wiosennego weekendu.