piątek, 29 sierpnia 2014

To prawda, z systematycznością u mnie na bakier.

Albo nie robię nic albo w szaleńczym tempie. Tym razem na prośbę koleżanki. Kiedyś pisałam post o cukierni IVORIA to ta sama koleżanka tylko miejsce inne :)Podobne klimaty i podobna praca do wykonania. Lubie takie wyzwania, to pierwszy element do układanki.O kolejnych etapach też coś napiszę, a na razie pokażę co udało mi się wczoraj i dzisiaj zrobić.Mebel będzie elementem wystroju restauracji.





A ogród jakby zapomniał że jesień czeka za miedzą













Pięknego letniego weekendu Wam życzę, do miłego.