wtorek, 11 listopada 2014

Idąc za ciosem

Zrobiłam kolejną ozdobę, zieloną, bo i temat zielony szyszki i gałązki sosnowe.
Technika ta sama co w poprzednim wpisie.




Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze, pod poprzednim postem.



14 komentarzy:

  1. Równie piękna, co poprzednia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz to juz nie wiem ktora ladniejsza...A te szyszeczki wyszly rewelacyjnie. Swietny pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna, robi wrażenie;) Ta bardziej mi się podoba ale nie zdradzę dlaczego;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombki piękne i bardzo oryginalne - takich jeszcze nie widziałam. Czyli mówisz, że czas świąteczny już puka i trzeba się za ozdoby brać - muszę i ja pomyśleć :)
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu niemozliwe że coś tak precyzyjnego wychodzi spod ludzkiej ręki a nie maszyny. A może Ty jesteś taka maszynką do produkcji piękności?

    OdpowiedzUsuń
  6. I w tej zieleni świetnie wygląda. Oj napracowałaś się kobitko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna jak i poprzednia - zadziwiasz Mamonku:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusisz, żeby popróbować, bo są piękne. Mam dylemat, bo zakupiłam do dekorowania dużą ilość szklanych.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.