niedziela, 5 października 2014

Moje kolejne wypłoszki

Dlaczego wypłoszki? bo jak na nie patrzyłam to pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło do głowy właśnie takie było:)  Takie nieco przerysowane albo anemiczne i kruche albo pupiaste na obraz i podobieństwo osoby która je tworzyła:) Nic dodać nic ująć.










Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do miłego... niebawem

23 komentarze:

  1. Wg mnie nazwa Wypłoszki dla takich cudnych aAiołków jest krzywdząca!!!
    One są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę kiedy ja znajdę czas zabrać się za tą porcelanę. Chyba mi się skrobia przeterminuje. Piękne buziaki, łapki i stópki. Najbardziej podoba mi się ten z psiną.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne i chyba trochę wstrząśnięte (przynajmniej niektóre), żeś je wypłoszkami nazwała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj tam "wypłoszki"! Aniołki są cudne, pięknie je ubrałaś i każdy jest inny. Ten z pieskiem mnie rozczulił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię Twoje pupiaste aniołki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Buzia mi się śmieje od rana jak patrzę na te Twoje aniołeczki :-) Ta z warkoczem mi najbardziej w oko wpadła. I ta chudzinka balerinka

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała nazwa i wytworki również!Dodatek koronki baaardzo mi się podoba!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ fajne Twoje aniołeczki, przesłodki ten z owieczką :-)
    przesyłam uściski :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze:)) Mam wrażenie, że właśnie zeszły ze sceny...
    Piękne prace!

    Pozdrawiam
    Tomaszowa



    OdpowiedzUsuń
  10. One są zdziwione, może zaskoczone, ale wypłoszone?! Skąd Ci się to wzięło :) I jakie podobieństwo? Laska przecież uśmiechnięta jesteś :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ Asieńko, popatrz tylko jakie one zrobiły minki w związku z tym co napisałaś na ich temat.:))))))
    Gdybym Cię osobiście nie znała:))
    Jakie wypłoszki.???
    Są niepowtarzalne, piękne oryginalne i tylko Takie Twoje.
    Serdeczności i uściski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. A dla mnie Twoje aniołki to takie...hmm... wzruszacze :) Zawsze wywołują uśmiech na twarzy, nie chichot czy rechot a uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Baba w balowej sukni wymiata. I jakbym Cię nie znała to może w te brednie co wypisujesz i uwierzyłabym ale niestety, samokrytyka stanowczo nietrafiona.
    Co robisz w weekend. Przyjedź do mnie na kawkę!!!Tylko nie każ się prosić.
    Proszę, proszę, hihi
    Buziooole

    OdpowiedzUsuń
  14. Szlaczek trafił mój telefon i nie mam do Ciebie numeru więc upraszam się, żebyś do mnie zadzwoniła bo ja niestety nie mogę. Czekam.
    Paaaaaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i wypłoszki, ale słodziutkie. Zdradź, proszę, z czego robisz główki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ one są cudne - całkiem jak ten od Ciebie i mnie co rano śmieje się pycho jak na niego patrzę. A co do podobieństwa to do lustra marsz natychmiast i do niego pogadaj sobie troszkę bardziej pozytywnie bo ja nie rozpoznaję żadnego podobieństwa ma się rozumieć!!!!
    Całuski:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Joasiu, widziałam już wiele, jak to mówisz "wypłoszek" ale Twoje są niesamowite - patrzę na ich miny i sama do siebie się uśmiecham :))) Są przecuuudne!
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne anioły każdy wyjątkowy i niepowtarzalny Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zabawne i fajne "wypłoszki" :)Mają swój niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.