piątek, 24 października 2014

Był sobie stół

       Był sobie stół z wielką toczoną nogą i nieco zniszczonym blatem. Koleżanka poprosiła mnie żebym go odświeżyła, a najlepiej jakby pasował do krzeseł z jasną tapicerką. Nie miałam pojęcia jak się do niego zabrać więc jakiś czas stał sobie w garażu.
       Czas płynął koleżanka przeprowadziła się do swojego nowego królestw,a w którym jedynie stołu brakowało, więc rada nierada musiałam się zabrać za ów mebel.
Co z tego wyszło i czy Wam się spodoba... No cóż... główna zainteresowana była bardzo zadowolona a to najważniejsze:)))








      A już dla czystej przyjemności uplotłam kuferek, muszę tylko uszyć mu środek bo to będzie kuferek na szalki i rękawiczki, boję się że się będą zaciągać. Po za tym ufilcowłam sobie tunikę, to duża forma i trochę trudna do zrobienia przez kogoś z bolącym kręgosłupem. Dzisiaj wysycha więc zdjęci będą w następnym wpisie:)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, pędze zajrzeć co u Was słychać. Miłego weekendu.

17 komentarzy:

  1. No tak Joasiu, siedzisz cichutko, jak myszka przez kilka dni, a potem jak się pojawia nowy wpis to mnie zatyka! Jak Ty kochana to robisz? Zobaczę Twoje dzieło i krzyczę w myślach , Ja też tak chcę! No piękny jest i już. A ja nie mogę się doczekać kolejnych wpisów o kuferku i tunice. Ściskam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię połączenia brązu i bieli. Myślę, że do krzeseł z jasną tapicerką stół pasuje wprost idealnie. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Stół wygląda ekstra, wcale się nie dziwię, że koleżanka zadowolona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie pokazałaś stołu przed metamorfozą. Trudny temat, Ty wg mnie poradziłaś sobie z nim na piątkę z plusem - podeszłaś do tematu odważnie, uzyskałaś piękną kolorystykę, piękne cieniowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie to wymyśliłaś :) Podoba mi sie

    OdpowiedzUsuń
  6. Był sobie stół, który został dziełem! Jest piękny!!! Zachwyca mnie nie tylko wykonanaie ale już sam pomysł wart jest Oskara. Gratuluję pomysłowości!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie sobie to wymysliłaś,czasem takie genialne pomysły muszą nabrać "mocy prawnej" aby zachwycac,brawo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwię się, też by mis się podobał.
    Czekam na następne efekty. Wiadomo filc to dla mnie numer 1.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się prezentuje, niezły z Ciebie stolarz, lakiernik i co tam jeszcze...! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie Ci wyszło. Lubię takie twórcze podejście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny jest :-) Czekam na kuferek i jestem bardzo ciekawa tuniki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy się podoba? Jest świetny! Podziwiam Twój talent!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.