poniedziałek, 29 września 2014

Moje wędrowanie- Wrocław

Czasem mój blog zmienia charakter, bo ja generalnie powsinoga jestem:) Lubie piękne miasta i miejsca, więc co jakiś czas wymykam się z mojego ogrodu żeby się cieszyć takimi widokami.

Książ




Świdnica



Wrocław






Zaskoczeni? ja też:)


Pięknie acz krótko, do zobaczenia, z pewności wrócę, bo co innego zwiedzać a co innego delektować się aurą jaka towarzyszy temu pięknemu miastu.

czwartek, 25 września 2014

Oprócz błękitnego nieba...

Nic mi więcej nie potrzeba. Aura nadal sprzyja, dosyć wysokie temperatury nie pozwalają zapomnieć o lecie i na przekór jesieni i jesiennym barwom, u mnie królują niebieskości i zielenie. Kolory wiosny, jedynie materia która posłużyła do wykonania tych drobiazgów nasuwa "ciepłe" skojarzenia.
Co prawda na blogach pojawiły się mitenki, szaliki, czapki, sweterki i to całkiem możliwe że waśnie one sprowokowały we mnie takie a nie inne działania:))) ale duchem nadal jestem nad jeziorem,  a może nad morzem, zasłuchana w szum wody ...







Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, do miłego.

środa, 10 września 2014

Wielowątkowo

Obawiam się że wprowadzę  bałagan w tym dzisiejszym wpisie. Pewnie mogłabym podzielić te informacje na kilka postów, ale z drugiej strony nie wiem kiedy pojawi się kolejny post więc wybaczcie że tyle różnych dziedzin w jednej publikacji.
Niestety najczęściej jest tak że jak mam czas na pisanie bloga i komentowanie, to nie mam czasu na robienie tego co powinnam, zdecydowałam że będę pisała rzadziej.To zaczęło przynosić konkretne efekty o czym możecie się przekonać.
Moje próby z haftowaniem , może są nieporadne ale praca przy nich sprawiła mi wiele radości. Mam nadzieję że haftujące dziewczyny przymkną nieco oko:)) 


Od koleżanki która ma profesjonalną maszynę haftującą dostaję czasem próbki haftów, dla których wyszukuję zastosowanie. Tym razem ubrałam puszkę po ciasteczkach z IKEI. Teraz to jest pudełko na suwaki. 



Popełniłam naszyjnik z bursztynem, moja wyobraźnia musiała sprostać bardzo kolorowej nietuzinkowej dziewczynie:)))))



Co poza tym skrzynie:
jedna na gazety i czasopisma,


druga jest dla małej LUSI  ale tak naprawdę mogła by się w tej skrzyni schować. Ciekawe czy się jej spodoba?



I to by było na tyle, dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem i żegnam się z Wami do następnego razu z uśmiechem na twarzy. Do miłego.