piątek, 29 sierpnia 2014

To prawda, z systematycznością u mnie na bakier.

Albo nie robię nic albo w szaleńczym tempie. Tym razem na prośbę koleżanki. Kiedyś pisałam post o cukierni IVORIA to ta sama koleżanka tylko miejsce inne :)Podobne klimaty i podobna praca do wykonania. Lubie takie wyzwania, to pierwszy element do układanki.O kolejnych etapach też coś napiszę, a na razie pokażę co udało mi się wczoraj i dzisiaj zrobić.Mebel będzie elementem wystroju restauracji.





A ogród jakby zapomniał że jesień czeka za miedzą













Pięknego letniego weekendu Wam życzę, do miłego.

25 komentarzy:

  1. Piękny mebel i pomyśleć że to dopiero pierwszy etap. Nie mogę się doczekać reszty :) Uwielbiam hortensje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Asieńko, niech ta jesień sobie jeszcze troszkę poczeka i da nacieszyć się latem:))))
    Ale mi zrobiłaś tym wpisem cudowny "Wspomnień czar":))
    Pamiętam przecież to spotkanie w tych cudownych klimatach przepięknej cukierni IVORIA :))
    Takich spotkań się nie zapomina.
    No a to co wyczyniasz z tym mebelkiem,dech mi zapiera z zachwytu.
    Serdeczności moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szafka boska.....,
    oj ja też uwielbiam hortensje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mebelek cudny. Wypiękniał pod Twoimi łapkami.
    Ogród faktycznie jakby nie zapowiada jeszcze jesieni. Czyżby u Was nie było tylu deszczy co u nas?
    Miłego weekendu życzę również.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kredens super odnowiłaś a ogród przepiękny, jak widać bez Twojej kontroli też wie jak rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci ten mebelek wyszedł. Mamonku, najlepiej jest pracowac zrywami - całe życie tak funkcjonuję, chociaż wiem, że to niektórych bardzo drażni.Mam nadzieję, że kolejna "Ivoria", bazując na poprzednich doświadczeniach, będzie działała z powodzeniem. Szkoda tamtej, miło tam było. Podobno ten weekend ma byc ciepły ale deszczowy.
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny mebelek, a teraz, w wersji biało-woskowej, jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bosssssssssssski mebelek...oj na pewno miejsce też klimatyczne:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne hortensje, a mebelek miodzio

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochany Mamonku!!! Mebelek ( jak wszystkie) wyszedł rewelacyjnie ciemny wosk robi doskonała robotę pod warunkiem, że umiemy się nim posługiwać- Ty jesteś mistrzynią:)))
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny mebelek:)))a w moim ogrodzie jesień już się rozpanoszyła:(((Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny mebel i pięknie zrobiony. Jakie to farby?

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu w tym wypadku akrylowe, ale wycieniowane woskiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny mebelek!!!!!!!
    Gratuluję ,odnowiłaś go po mistrzowsku i te cieniowania.cuuuuudo !!!!!

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szafka wyszła rewelacyjnie, podziwiam Cię bo tak bogato zdobiony, stary mebel to nie łatwa sprawa. Twój ogród jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Twoje prace renowacyjne i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakże pięknie odnowiony mebelek :) Pozdrawiam Asiu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Asiu jaki piękny mebelek, prawdziwe cudeńko. Ja gdybym coś takiego zrobiła to nie mogłabym się pogodzić, że to ma stać w cukierni a nie u mnie. Zachwycająco piękny! Jestem przekonana, że każdy kto przyjdzie do Ivory będzie się pytał gdzie można nabyć takie cudeńko. Prawdziwe śliczności. Pewnie farby kredowe co?

    Kwiatki wspaniałe, kwitną Ci bosko.

    Widziałam serduszka z poprzedniego posta i te bransoletki, są zniewalające. Kobieto jesteś wielka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny mebel ileż tam było pracy w tych zakamarkach. No właśnie powielam pytanie, że pewnie farby kredowe, bo inaczej byś się zachetała na amen, ale pewnie też by było warto. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko zdziwisz się ale to akryl(Dulux pastelowa orchidea) i wosk

      Usuń
  20. Ależ cudny ten mebelek. A po metamorfozie jest po prostu przecudny. Ale się musiałaś napracować. I to w takim tempie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze Ci Asieńko zazdroszczę (w sensie pozytywnym) umiejętności wyczarowywania tak pięknych mebli. Marzę że po rozbudowie będę mogła umeblować takimi cudami salon.... ach!!!! :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.