poniedziałek, 9 czerwca 2014

zatęskniłam za Wami :)

Ach mój laptopik odmówił współpracy, więc korzystam z innego nielubianego komputera. Nie mogę głośno o nim w ten sposób mówić, bo obawiam się że i on może się pogniewać i zupełnie nie będę miała  skąd zaglądać na Wasze blogi, a już na pewno nie będę mogła publikować nowych postów. Upał niemiłosiernie leje się z nieba, z traw chmurami atakują komary więc zostaję siedzenie w domu.
 Co za ironia.
Tyle czekania na lato tylko po to, żeby siedzieć w zamkniętym domu ale naprawdę takiej inwazji komarów nie pamiętam.
Moje małe co nieco powstało jak na świecie królowała bardziej przyjazna aura z temperaturą do 25 stopni, dzisiejsza odbiera mi wolę życia:( w słońcu 40 stopni co chwilę jakiś opad deszczu, jak w tropikach, kto by pomyślał że mieszkamy na Mazowszu.
Wróciłam do moich aniołów, wcale nie przeszkadzało mi że do Bożego Narodzenia jeszcze daleko, a zresztą kto powiedział że anioły mają nam się kojarzyć tylko z tymi świętami.


Jakieś takie rozkapryszone te w niebieskościach

Po za tym popełniłam dwa pudełka i podkładki na stół z których jestem nawet zadowolona.

Dla dziewczynki

i dla chłopaka
 a to moje nowe ulubione podkładki


Ulu mam nadzieję że przeczytasz ten wpis, uśmiecham się do Ciebie o jeszcze jedną taką serwetkę:)

Wszystkim odwiedzającym serdecznie dziękuję za ciepłe słowa pod poprzednim wpisem, pozdrawiam i do miłego.

22 komentarze:

  1. Z jakiego tworzywa robisz głowę i ręce...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masy porcelanowej przepisy znajdziesz w internecie główne składniki:skrobia kukurydziana, klej Vikol, parafina, oliwka dla niemowląt i trochę cytryny:)))

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :)
      Bardzo dobrze, że tu wróciłaś. Super ciekawe prace pokazałaś! Jak zwykle zresztą. Czekam na więcej :)
      Pozdrawiam
      Niebieskości

      Usuń
  2. No właśnie, KTO tak powiedział??? Mnie nie kojarzą się ze świętami, a z opieką i ochroną :) Anioł stróż a nie Anioł od świąt ;) Twoje aniołki jak zawsze pełne uroku, pudełeczka śliczne a podkładki - och i achhhhh!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, te podkładki jakoś wyjątkowo mnie urzekły:) świetna jest ta serwetka:)

      Usuń
  3. Cudewne anioły! Taką parkę chętnie bym od Ciebie kupiła. Szkatułka i podkładki cudne! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam, już napisałam maila.

      Usuń
  4. Piękne wszystko,
    a podkładki takie ładne,że nie ośmieliłabym się ich używać :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuda sama nie wiem o czym napisać bo wszystko takie piękne Gratuluję masz prawdziwy talent!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkładki cudne - jak zrobić biały wzór na ciemnym tle? Z pudełek tym razem zachwyciło mnie to chłopackie, z zegarami....O aniołach nawet nie muszę wspominać ... wiesz że wszystkie mają ten jedyny w swoim rodzaju urok....

    OdpowiedzUsuń
  7. Anioły boskie, po prostu boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anioly sa zawsze na czasie, tylko my pamietamy o nich przewaznie tylko w swieta, a szkoda. Bo przeciez nie ma to jak tak taki niebianski "Aniol stroz".
    Pudelko sliczne, i stylem i motywem, pozdrawiam z Wiednia. U nas + 37 ° w cieniu, podobno najgoretsza stolica Europy srodkowej...ufffff.....

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę, że tamat anioła jako ozdoby okołobożonarodzeniowej poruszył nasze koleżanki!
    też uważam, że aniołek jest na tyle uniwersalny, że oczy można nimi cieszyć cały okrąglutki rok!
    Twoje aniołki jak zawsze cudne, uwielbiam je. pudełeczka też świetne. Ale te podkładki rewelacja, ta serwetka cudna jest.
    życzę ci ochłody na tym naszym polskim safari, buźka

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecież aniołki są całoroczne. Asiu, komary to nawet u mnie szaleją - wyszłam dziś na chwilę na loggię i mało mnie nie zżarły.Na szczęście mam siatki w oknach. Ale u mnie nic nie pada, a wczoraj popadało lekko może z 10 minut.Wydaje mi się, że niebieskości to zawsze do aniołków pasują. Podkładki są super - a moje "surówki" leżą i czekają na zmiłowanie i jakoś nie mogą się już 2 sezon doczekać.
    Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeleciałam sobie szybciutko posty, i jedno mi zostało- to morze mnie obezwładniło totalnie.... :-)))
    dziękuje Kochana za wsparcie i ciepłe słowa♥

    OdpowiedzUsuń
  12. To takie piękne, ulotne, letnie anioły blue. Pozdrawiam Cię Asiu ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też przeraża ta pogoda, bo albo 15 stopni, albo 40, czy nie moze być np. 25? Dobrze, że coś robisz, bo ja już nawet się nie zabieram... Anioły cudowne i mogą być ozdobą przez cały rok!

    OdpowiedzUsuń
  14. Anioły boskie i mam ich troszeczkę ale coś mi się zdaje, że muszę jednego do nowego domku zakupić.
    Kochana mój Maks w weekend nad Świdrem na skinie pływał i tylko na samych plecach 54 ugryzienia miał. Masakra.
    Skończyłam meble i co nie co na blogu pokazałam ale nie całości. Wszystko w swoim czasie.
    Dziękuję jeszcze raz za pomoc i mam nadzieję na pyszną kawę

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przeszkadza mi, że w upały dajesz te anioły. Uwielbiam ich buźki,rączki i nóżki.
    Przepis na masę mam na podorędziu oraz notoryczny brak czasu.
    Jednak cały czas jestem pod ich cudownym urokiem.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Eh ja też toczę walkę z tymi kłującymi potworami, mam ich mnóstwo wokół domu... Cudne anioły :) Pięknie ozdobione pudełka i podkładki, a to z zegarami niby dla chłopca, ale mi dużej dziewczynce baaardzo się spodobało :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudna anielska parka taka troszkę na fochu:)Pudełeczka i podkładki wspaniałe!!!!















    ;
    0

    OdpowiedzUsuń
  18. Letnie anioły - jakie śliczne i inne niż poprzednie - Takie smukłe :))))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.