środa, 23 kwietnia 2014

Święta święta i po świetach

Życie toczy się dalej, święta zostały wspomnieniem i myślę że dobrze:)). Nie lubię świąt, tak już mam i nic na to nie poradzę. Wczoraj jakby od nowa wstąpiło we mnie życie, nurkowałam w ziemi przesadzając to i owo, szpadel, widły, grabki  od razu mi poprawiły nastrój. Biegam od rana z aparatem po ogrodzie i robię zdjęcia, jaka wiosna w tym roku jest cudowna!!!
Nie, nie zakochałam się, każdego roku wiosna napełnia mnie radością i nie dam jej sobie odebrać.

Jeszcze przed świętami powstały moje filcowe wytwory i dekoracje do domu:))) Jeśli macie ochotę to zapraszam do foto-wędrówki.





Moja zabawa z filcem, owieczkę też sobie ufilcowałam




A to moja karma, ogród














Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia a Cheniutce i Janeczce za karteczki świąteczne.



Życzę wszystkim takiej wiosennej euforii jaka mną zawładnęła, do miłego.

21 komentarzy:

  1. Owieczka śliczna. I reszta filcowanek też.
    I oczywiście piękny spacer po ogrodzie nam zafundowałaś.
    To prawda, że wiosna w tym roku ma niespotykany klimat, gdyż co tylko o tej porze przystaje kwitnie i nie prędko przekwita. Oby tak jak najdłużej.

    Załączam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna jest, nacieszyć się nią nie mogę.

      Usuń
  2. Tak u Ciebie pięknie, że wychodzić się nie chce:) Filcowe robótki cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko dziękuję za te miłe słowa:)

      Usuń
  3. Szybko minęły Święta:)
    Ciebie tak pięknie i klimatycznie, dom zdobią jeszcze świąteczne ozdoby a kwiecie kwitnące przypomina o wiośnie.
    Oczarowałaś mnie kochana zdjęciami kwiatów a szczególnie niezapominajkami, moimi ulubionymi kwiatami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że niezapominajki pierwszy rok u mnie goszczą. Dostałam w zeszłym roku nasiona od koleżanki i wysiałam je gdzie się da, bo też bardzo lubię niezapominajki. i mam ich mnóstwo:)))

      Usuń
  4. A wiesz Asiu,że i ja nie lubię świąt...powiem nawet więcej-nie lubię świątecznych ozdób może dlatego,że są wkrojone w jakiś schemat.U Ciebie jak zawsze klimatycznie,pięknie:)?Fajnie,że znów Ci się chce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu w jakimś sensie to jesteś matką chrzestną tych moich filcowych poczynań:)))

      Usuń
  5. Białe fiołki masz, u mnie tylko tradycyjne. Będąc dzieckiem spotykałam je , jak również mleczno-kawowe w naturze, w pobliskim parku, dziś już nawet rzadko tam rosną fioletowe. Filcowanie super wyszło, torebka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo mam i to sporo, podzielę się chętnie, ale mleczno kawowych nigdy nie widziałam.

      Usuń
  6. Pięknie u Ciebie :) Jak dla mnie szal jest bezkonkurencyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie napisałaś, "moja karma":) Moja również. :)
    Śliczne fotki! I robótki z filcu także. Zazdroszczę bo nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Asieńko, cieszę się że złapałaś wiatr w żagle! Piękne ozdoby, cudowny ogród. A patrząc na Twoje filcowe poczynania może przełamie swoją wielka niechęć do filcu? Pięknie filcujesz, szal super!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się bardzo chętnie poczęstuje twoja wiosenna euforią, oj przyda mi się trochę energii na zapęd. Masz piękny ogród, najchętniej bym z niego nie wychodziła. Co do filcowania to jak to możliwe że tak szybko zostałaś mistrzynią???

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chylę czoła przed nową mistrzynią filcowania :)
    Wcale się nie dziwię Twojemu bieganiu z aparatem po ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiu jaka z Ciebie zdolna kobitka niesamowicie, takie cuda ufilcowałaś, że ho ho :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie u ciebie, i w ogrodzie, i w domku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne ujęcia, podobają mi się motyli z pierwszego zdjęcia i różowe tulipany :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest nas już dwie nielubiące świąt. Filcowanki super:) Ogrodem czarujesz.Zwłaszcza moimi ukochanymi niezapominajkami:)
    Serdeczności moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne kwiaty masz w ogrodzie. Jateż mam swój maleńki ogródek, w którym uwielbiam się męczyć, głęboko oddychać i chodzić na bosaka :D

    A! I najważniejsze - zapomniałabym - Przepiękny szal sobie ufilcowałaś - cudny. O takim sobie właśnie artystycznym szalu marzę :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.