piątek, 14 marca 2014

Wiosna ach to ty...


Lubię tę piosenkę Grechuty:)

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi 
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni 
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis 
Zapachniało, zajaśniało, wiosna , ach to ty 
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty 

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
Wiosna,wiosna, wiosna, ach to ty



      Tak, wiosna zagląda przez wszystkie szpary dopominając się o porządki, zarówno w ogrodzie jak i w domu. Coś w tym jest że sprzątając, układamy też swoje wnętrze, wietrzymy, odnawiamy priorytety. Wyrzucamy to co niepotrzebne, pozbywamy się balastu spraw, które uporczywie czepiały się chcąc nam dokopać. Nagle świat stał się prostszy, radośniejszy i łatwiej pokonywać trudności.
Nie będę smęcić nie martwcie się wrzucę za to sporo zdjęć, zacznę od tych które dokumentują moje kolejne próby z filcowaniem:) wiadomo że wiele jeszcze przede mną ale cieszy mnie ta zabawa niezmiernie co z pewnością widać:)

Poprawiłam to pierwsze filcowane jajo










Idąc za ciosem ozdobiłam sweterek a raczej zamaskowałam plamę której nie udało się sprać:)) Jest smutny ale dzisiaj dotrze do mnie paczuszka z wełenką do filcowania więc możecie liczyć na większe zróżnicowanie w kolorystyce:))



Zrobiłam też koszyczek z wikliny na święconkę, nie myślałam że ta święconka w tym roku będzie musiała być taka duża:)


A poza tym wiosna









Życzę wszystkim miłego ciepłego wiosennego weekendu:) do miłego

28 komentarzy:

  1. Piękne jajeczka, ale zaskoczyłaś mnie sweterkiem - świetny pomysł na zamaskowanie i ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu to dopiero początki przygody z filcowaniem pewnie można to było zrobić lepiej ale już taka możliwość jest fajna

      Usuń
  2. Bardzo ładni wychodzą Ci wzory z filcu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace i cudna wiosna u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jajcara to Ty jesteś pierwsza klasa , ale to wiadomo nie od dziś :)
    Fajne fotki harcujących kociaków .
    Miłego wiosennego porządkowania !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się rozbrykały na wiosnę te moje kociaki

      Usuń
  5. Śliczne jajeczko, świetnie ozdobiłaś sweter, a Leoś widzę już znalazł sobie kocice??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też kocurek kumpel z podwórka

      Usuń
  6. Wszystko budzi się do życia ... pasje w rozkwicie ...
    koty harcują ...
    radość ... pogoda ...
    chwilo trwaj :) ***

    OdpowiedzUsuń
  7. Filcowane jajeczka sa przesliczne, sweterek zapowiada sie pieknie:) Pozdrawiam I zycze milego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdolna z Ciebie babeczka, nieprzeciętnie:) Koszyk wiklinowy baaardzo mi się pdoba, jajeczka filcowane jeszcze bardziej, sweterek "naprawiony" ... kurcze tyle zdolności, też bym tak chciała:))) Chylę czoła i słonecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kartek nie potrafię robić:))))

      Usuń
  9. Prześlicznie Ci to filcowanie wychodzi....
    A koty pewnie bardzo szczęśliwe z okazji wiosny :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję że ta wiosna się już zadomowiła u nas

      Usuń
  10. Oj, mogę powzdychać tylko, ja ufilcowałam kiedyś kwiatek na warsztatach i dalej nic... Jajeczka cudne w pastelach takie troszkę pudrowe? Sweterek dostał drugie życie i to jakie :)))
    Kociaki też poczuły wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ładny był ten Twój kwiatek, więc myślę że jak się tu porządnie napatrzysz na te wszystkie cudeńka jajowe, to Ci coś fajnego wyjdzie :)

      Usuń
    2. Ewciu moje wydmuszki czekają na zdobienie a mi tylko wełenka do rąk się klei, co ja mam zrobić:)))

      Usuń
  11. Wiosennie, znaczy kreatywnie! Tyle świetnych różności "wyprodukowałaś"! Koszyczek fajowy, kociaki też:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale jaja! Asiu cudne one :) A rozwiązanie na sweterku zachwycające.Sprytne to posunięcie,no i przy okazji nadaje szczególnego charakteru ciuszkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu, cudne jajeczka, i koszyczek! ... a kociaki, juz je kocham! piękne, dorodne i psociaki :-)) uściski!

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu-filcowe jaja super,a i ukrycie plamy świetny pomysł:)Kocury cudowne-mają piękne ,puchate futerka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu kolejna technika? Nie przestajesz mnie zadziwiać:) Śliczne jajeczka i koszyczek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Również uwielbiam twórczość Grechuty, i nie może być prawdziwej wiosny bez tej piosenki :-)
    Kocurki już czują ją w powietrzu :-)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.