środa, 5 lutego 2014

Moje pierwsze pisanki w tym roku

Pierwsze pisanki w tym roku, trochę nostalgiczne, matowe, chciałoby się powiedzieć przaśne.Takie pasujące do wiklinowego koszyka, wyściełanego lnianą serwetką.Ciekawe czy się Wam, spodobają. Dziękuję Wam za odwiedziny i ciepłe słowa, witam nowych odwiedzających moje miejsce w sieci i do miłego. Mam nadzieję niebawem.







62 komentarze:

  1. Koteńku, a co w nich przaśnego? Mnie się podobają, wolę matowe niż błyszczące. Nie wiem czy w tym roku będę robić jakieś pisanki- tak z ręką na sercu - nie chce mi się, oj nie.
    Buziaczki.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie będę robić dużo, to wiem. Tyle co do rozdania znajomym i rodzinie. A zresztą mam inne pomysły na dekoracje wielkanocne:)

      Usuń
  2. Cudne są!! Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne :-)
    Już wiosna ?? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie one tam przaśne? Elegancją świąteczną mi tu powiało.....U mnie jeszcze renifery spacerują po śniegu, a tu widzę kicanie na całego :))))
    Buziolki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z tęsknoty za wiosną, bo podobno jak się ociepli to mają mnie nawiedzić co poniektórzy:)))

      Usuń
  5. Znowu Aśka się czepiasz. Przecież one są cudne i zobacz jak wszystkim się podobają. Ja czekam na następne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie czepiam, hi, hi cieszę się że Ci się podobają

      Usuń
  6. Pierwsza reakcja - już pisanki? A sama zrobiłam już z 10, ale nie pokazywałam, ale już niebawem tralala! Piękne te Twoje matowe jaja, może właśnie że matowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ja też uległam wrażeniu że zostaje w tyle, a tu proszę cichaczem wszyscy robią tylko nie pokazują:))))

      Usuń
  7. Piękne kochana, piękne pisanki zrobiłaś! Szkoda tylko że nie pokazałaś ze wszystkich stron koroneczkę, bo jest na co popatrzeć!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawię się następnym razem Oksanko:)))

      Usuń
  8. Piękne pisanki! oj, jak mi się miękko na serduchu zrobiło:) już wiosnę dzięki Tobie poczułam:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę ja dzięki pisankom a Ty dzięki mnie, w dobrym kierunku ten łańcuszek zmierza:) Byle do wiosny

      Usuń
  9. To juuuż?! :) Są śliczne! Może ja tym roku też spróbuję ale nie wiem czy podołam..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam jeszcze nie myślę o Świętach :)
    Mam jakiś blogowstręt od Nowego Roku, przepraszam, że tak rzadko zaglądam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniutka ja rzadko piszę, ale mam zupełny wstręt do FB wiec czasem pokazuje się tutaj

      Usuń
  11. Oj, piękne koroneczki Ci wyszły. Pisanki pasują do lnianej serwetki ale o do ręcznie robionej koronkowej serwetki. Dla mnie są bardziej swojskie niż przaśne :) Pasują do polskiej tradycyjnej święconki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręcznie robiona jest już na jajku:)))

      Usuń
  12. Jak mi się wiosennie i ciepło zrobiło patrząc na Twoje pisanki.Są po prostu piękne, koniecznie muszę się zabrać za jakieś robótki bo widzę ,że dziewczyny głęboko w wiosence. Asiu pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Mariolu, a wiosennie na blogach zrobiło się nie za moją przyczyną:)

      Usuń
  13. Piękne, wyjątkowe i niepowtarzalne !

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne, też już powoli muszę się za nie zabierać. pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyszły ślicznie. Podziwiam Cię za odwagę, ja stwierdziłabym, że ciemny brąz popsuje efekt i z pewnością nie odważyłabym się na takie rozwiązanie a widać wato było, sa naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to eksperymenty, też nie wiedziałam jak to w całości będzie wyglądać.

      Usuń
  16. Wiosna idzie :-) Na blogach przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Są piękne. Też niedługo się zabiorę za ozdabianie jajek, kilka styropianowych i drewnianych na mnie już czeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajny czas:) z przyjemnością ozdobiłam te dwa i nabrałam ochoty na kolejne

      Usuń
  18. śliczne są! przepiękna ta koroneczka, prawdziwie świąteczne, uściski :-)**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu i ja ciebie ściskam, dziękuję za te miłe słowa

      Usuń
  19. Joasiu, jak ten czas szybko ucieka, dopiero co robiłyśmy bombki, a już trzeba myśleć o pisankach:) Twoje są jak zwykle piękne. Podziwiam te misterne koroneczki. Mnie łapa bardzo drży i wychodzą krzywe i różnej grubości:) Tym bardziej podziwiam Twój kunszt koronkarski :) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to tylko kwestia wprawy, pozdrawiam Cię cieplutko

      Usuń
  20. cudne są te pisaneczki i w matowym lakierze świetnie się prezentują... sama będę musiała spróbować :) a jakiego matowego używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu żadnego, tylko klej 3 w jednym matowy Haritage i wosk. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  21. Śliczne są i pasują do każdego koszyka:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Są śliczne i do tego z koroneczką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne, nic dodać, nic ująć!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny pomysł. Przypominają mi czekoladowe mazurki malowane lukrem.
    Ja jeszcze nawet nie pomyślałam o jajach, dobrze, że mam nieopublikowany zapas z zeszłego roku, bo najczęściej wykonuję je w święta czyli czasie wolnym od pracy.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądają jak z czekolady, pięknie je zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakież cudne koroneczki!!!! Pięknie zrobiłaś te pisanki.
    Mam tę zajączkową serwetkę, ale klejenie jej to horror!

    Pozdrawiam i czkam na kolejne jajka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana ale wystartowałaś z przygotowaniami do świąt :) Cudne pisanki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Uprzejmie proszę o niezadawanie mi tego rodzaju pytań odnośnie Twoich pisanek. Podziwiam je nieustająco od kilku lat i nie trafiłam na takie, które by mi się nie podobały.
    Pewnie ,że te stworzone przez Ciebie a zadomowione u mnie ma się rozumieć są najpiękniejsze.A za nimi wszystkie następne które oglądam w "Ozdobniku czyli babskim kramie"
    No to napisałam szczerze co sądzę i pozdrawiam Cię Kochana bardzo, bardzo, bardzo cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.