czwartek, 14 listopada 2013

W świetle lampy i w blasku słońca czyli listopad:)

W zasadzie nie ma co pisać, wszystko dokoła mnie zdumiewa, listopad w tym roku również. Czas robić ozdoby na Boże Narodzenie, ale jak się mam za nie wziąć skoro na dworze owocują poziomki, kwitną w najlepsze pelargonie, prymulki, nawet wiciokrzew nie poszedł sobie spać tylko świeci tymi swoimi kwiatami w promieniach słońca. Tylko krótkie dni przypominają że to już połowa listopada i jak się nie zdąży w dzień zrobić zdjęć to potem się je robi w nocy przy świetle lampki, a może tak jest lepiej.Wieczorem można sobie wyobrazić że niedługo nadejdą święta. Nie tęsknie jakoś specjalnie za zimą ale czuję się nieswojo z powodu tych wszystkich anomalii pogodowych:) Co robię wieczorami... coś tam sobie dłubie:)))







Za to w dzień cieszę się jeszcze takimi widokami pewnie to już ostatni raz bo w nocy mają przyjść przymrozki ...









Zdjęcia zrobione są dwa dni temu, czy to nie dziwaczne biorąc pod uwagę że mamy połowę listopada:)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mam nadzieję że do miłego:)