piątek, 18 października 2013

Wpadam na chwilkę i znikam :(

To nie jest mój szczęśliwy tydzień, zasiało się u mnie sprawami i problemami do rozwiązania. Nie będę Was zanudzać i pisać czego dotyczą, tyle że zupełnie nie mam czasu. Coś tam po nocy dla odreagowania ukleciłam więc wrzucę małe co nieco, żebyście całkiem o mnie nie zapomniały:)
Pudełko drewniane wykonanie: szkic ołówkiem( projekt własny), masa szpachlowa wyciskana aplikatorem, tepowana podkładową farbą i cieniowana farbą akrylową:)


Taca wiklinowa, bo nie odmówiłam sobie przyjemności pójścia na zajęcia mimo natłoku spraw.
Co ma wisieć nie utonie.:(


Nocą haftowałam kolejny mini monogram do ramek, które dostałam od przyjaciółki. Trochę krzywo naciągnęłam kanwę, ale rameczki są mikro więc wszystko jest mikro:))) i trudno mi było nad tymi miniaturami zapanować.


 Mam nadzieję że po niedzieli wszystko się jakoś uładzi i będę mogła do Was zajrzeć, na razie życzę wszystkim  miłego spokojnego weekendu:)
Do miłego.

Jestem zdumiona ale to już 362 post, chyba muszę pomyśleć o candy:)