niedziela, 19 maja 2013

Mój mały świat

Witam wszystkich, którzy postanowili do mnie  zajrzeć.Piękny majowy weekend sprzyjał wycieczkom. Nam też udało się wyjechać na krótki wypad, relacji niestety nie będzie bo sierotka nie zabrałam aparatu i nie uwieczniłam  niczego. A zapewniam że byłoby co pokazywać, no trudno musicie uwierzyć mi na słowo  że był to czas wspaniałych doznań duchowych i  estetycznych, spotkań z fajnymi ludźmi i potrzebnego wypoczynku.Jedyne zdjęcie jakie pozostało po tym uroczym wyjeździe to zdjęcie tęczy która malowała  nam drogę do domu w sobotni wieczór,  zrobiona telefonem koleżanki.



Za to wróciłam do  domu bogatsza o tekturową  walizkę stare serwetki i  koronki, pudełka  i  kordonki, mnóstwo przydasi, które z pewnością znajdą  z czasem zastosowanie i pewnie będą prezentowane przy okazji.Iza dziękuję.

 Bogatsza też o nowe inspiracje za przyczyną Margo bo udało nam się  spotkać i było to spotkanie bogate nie tylko w babskie pogaduchy.Zresztą zajrzyjcie do Małgosi żeby się przekonać jak pełną pomysłów jest osobą i chyba nie ma takiej rzeczy której nie potrafiłaby sama zrobić.
No cóż jeśli chodzi o robótki to nadal nie wiele się dzieję,  robię zapiski, zbieram pomysły, robię rysunki i tyle. Udało mi się kupić u panów lampę która czeka  na  swoje drugie życie jak wiele innych rzeczy i chyba muszę wziąć się za jakąś inną robotę bo póki co ogród  zupełnie  mnie pochłonął.

A tak wygląda mój mały świat- zdjęcia z ubiegłego tygodnia












A to właśnie wyżej wspomniany nabytek, pewnie to właśnie  lampa  będzie pierwszą  ofiarą moich poczynań :))) 


Życzę wam miłego  tygodnia i pędzę pobuszować po waszych blogach.pozdrawiam i do miłego:)))