czwartek, 25 kwietnia 2013

Jak tu się brać za robótki?

Nastał ciężki czas dla mojego robótkowania, zupełnie nie mogę się zabrać do żadnej pracy tak mnie cieszy wiosna w tym roku. Sadzę, kopie, przesadzam i tak w kółko, wieczorem stękam że mnie wszystko boli a rano biegnę na podwórze, żeby sprawdzić czy chociaż parę milimetrów przybyło moim roślinkom, mam wrażenie że słyszę jak one rosną. Naprawdę słyszę jak pękają pąki na drzewach.  Świat zaczyna przybierać  barwy tęczy, jeszcze ich  mało ale w promieniach słońca otwierają się kolejne wiosenne kwiaty.









Wybaczcie ale nie mogę się oprzeć pokusie.


10 lat jak nic nie zmieniałam w swojej  łazience, M się śmieje że nikomu się nie chce na górę  chodzić. Ha ha śmieszne to wcale nie jest, ale ja bardzo lubię tą swoją zieloną łazienkę, coś by się przydało w niej zmienić więc pomyślałam że zrobię sobie toaletkę, co i kiedy, tego jeszcze nie wiem. na razie robię przymiarki w roli głównej dwie komódki z IKEI i pólka. coś tam mi w głowie świta tylko się zebrać nie mogę, ach ta wiosna:)




No to do roboty:)) a może lepiej wyszykować meble w ogrodzie?.... albo pergole odmalować...
albo poszukać jeża, bo podobno gdzieś w pobliżu się kręcił....
A może kompost przesiać? ach ta wiosna:)

Przypominam o rozdawajce czas do wtorku :))))