wtorek, 16 kwietnia 2013

Tak czekałam na wiosnę

a teraz chodzę z nosem niczym Cyrano de Bergerac wielkim i czerwonym od kataru, oczy wychodzą mi z orbit, ale nie na widok tryskającej zieleni bynajmniej, pewnie zgrzałam się przy sprzątaniu ogródka, oczywiście rozebrałam się a jakże przecież wiosna przyszła:) A dzisiaj przyjaciółka się ze mnie śmiała "stara i głupia". No nie ma co, na własne życzenie się tak załatwiłam.
Ale jak tu nie wariować przy takiej pogodzie i po takiej długiej zimie.


Nie mam pojęcia co to za kwiatek i skąd się wziął


















Niestety są jeszcze i takie miejsca w ogrodzie


Pozdrawiam wszystkich i uciekam, robótkowo urlop, do miłego