niedziela, 3 marca 2013

Po przeprowadzce

Robiłam zdjęcia swojego nowego przytuliska mając nadzieję, że  przez jakiś czas będzie ono wyglądało tak jak na zdjęciu, ale uśmiech wciskał mi się w kąciki bo to oznacza, że nie mogę nic w nim robić:) No bo jak tu szyć skoro zaraz wokół pełno będzie forem, tkanin strzępów, nitek, szpilek itd, podobnie z dekupażem , farby lakiery serwetki. No to może w takim razie biżuteria?
Ach żebym tak mogła zrobić coś innego niż muszę. Mus to mus, muszę się wywiązać z zamówienia więc nic nowego nie pokażę, mam też kilka zaległych zobowiązań a czas leci, nawet nie mam kiedy do wszystkich zajrzeć więc wybaczcie jeszcze ten tydzień i może wszystko wróci do normy. widziałam dzisiaj na bzach pąki już takie nabrzmiałe jakby chciały lada moment wystrzelić, moje tulipany mają już z 10 cm wysokości i kwitną prymule, ale one nawet w największy mróz kwitły wiec mnie już tak to nie dziwi. W każdym bądź razie idzie wiosna i to mnie cieszy najbardziej. Życzę Wam kochani pięknego słonecznego tygodnia,do miłego:)



Leoś zrobił sobie niedzielną drzemkę:)