niedziela, 27 stycznia 2013

Skład porcelany

Nigdy wcześniej nie chwaliłam się na łamach bloga kolejną moją pasją. Mam bowiem ich jeszcze kilka a w związku z tym że niewiele się dzieje robótkowo to pokażę Wam mój zbiór porcelany. Nie zbieram antyków jakby się mogło wydawać, nie stać mnie na takie przyjemności, a może na szczęście. Zbieram porcelanę, która urzeka mnie swoimi motywami. Tak więc kredens, witryna i szafki kuchenne przepełnione są właśnie takimi zbiorami, które głównie służą do tego żeby je ze dwa razy w roku umyć i co najważniejsze cieszyć moje oczy.
Fascynują mnie cudowne proste malunki, barwy, a jeśli macie ochotę wybrać się do mojej domowej galerii zapraszam:)))

Niektóre są bardzo stare inne młodsze, jeśli macie ochotę powiększcie sobie zdjęcia żeby pooglądać jak pięknie są malowane













Zrobiłam ze starych naszyjników korale, niewiele ale coś tam jednak zrobiłam, najchętniej przespałabym tę zimę jak Leoś.



Bardzo Wam dziękuję za te wszystkie komentarze pod poprzednim postem, nie chciałam żeby zabrzmiało to jak jakiś żal, nie to raczej refleksja. Myślę że coś tam będę robiła, może nie tak szaleńczo. Być może to co przepastne szuflady zgromadzą kiedyś się przyda, wtedy będzie jak znalazł.:)))Życzę Wam kochani odwiedzający miłej niedzieli, ja chyba zmykam na spacer, bo inaczej znowu zawinę się w kołdrę i ...:)))