poniedziałek, 14 stycznia 2013

Siła marzeń

Tak tytułuje swojego bloga Agnieszka, a ja czuje nieodpartą potrzebę pomocy w jej przedsięwzięciu. Pisała już o tym  Snow, ale chyba nie będzie za dużo jak ja powtórzę. Zresztą porywy serca są ważne nie tylko dla takich spektakularnych akcji jak Wielka Orkiestra, są mniejsi nie mniej potrzebujący więc jeśli macie ochotę to zapraszam do przyłączenia się do akcji Agnieszki.
Wszelkie informacje TU lub kliknijcie na banerek po prawej stronie ZA GŁOSEM SERCA .
Wiem że wiele z Was przygotowało na aukcje dla orkiestry różne swoje prace, może coś Wam zostało, może coś możecie ofiarować na inny szczytny cel.
To co przez niedzielę udało mi się zrobić, wiem że to nic w porównaniu z potrzebami ale jak to mówią "od ziarnka do ziarnka uzbiera się miarka"

Butelkę wypełniłam domowym sokiem:)



Strusie jajo wymaga jeszcze pracy dlatego paczkę wyślę dopiero jutro


a może z koszyczkiem?, przecież Wielkanoc tak naprawdę szybko w tym roku, nie wygłupiłam się?



 Kiedyś dawno temu zrobiłam takie sobie drewniane rynienki, teraz jak szukałam przedmiotów na aukcję wyciągnęłam je z pudełka i pomyślałam że będą się pięknie prezentować jak, w nich posadzę hiacynty, jak ja bardzo tęsknie za wiosną. Muszę choć trochę wnieść jej do domu. Pokażę zdjęcia jak już je obsadzę.


Póki co życzę Wam miłego tygodnia.