piątek, 11 października 2013

Kanka ze złomu i o jesieni w ogrodzie.

- Mamo  pójdziemy na spacer?
- Pójdziemy ale później.
Malec idzie piaszczystą drogą  szorując butami.
- Ja chcę teraz.
- Teraz musimy zrobić zakupy
Malec opuścił głowę i coraz bardziej pociąga nogami po piaszczystej drodze, a złote słońce smaga jego rude włosy i rozświetla piegowatą buzię.Jest śliczny, pomyślałam sobie, że jest jak ten słoneczny jesienny dzień.
Grabiąc liście spoglądałam za maluchem który odchodzi ze swoją mamą.
Od trzech dni zmagam się z przygotowaniami do zimy, porządkuje ogród, układam drwa do kominka i robię zdjęcia:))) Jadąc do Gdańska widziałam po drodze cudowne pióropusze traw pokryte szronem, pierwsze przymrozki malowały swoje pejzaże a ja ich nie mogłam zatrzymać w kadrze, teraz to sobie  rekompensuję:))

Moja kanka na mleko doczekała się metamorfozy w iście jesiennym stylu:)) Niestety któryś z panów nieco ja sfatygował w tak zwanym miedzy czasie, ale przecież to w końcu kanka ze złomowiska.










Zapowiada się ciepły słoneczny weekend więc życzę wam żebyście mogły spędzić jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu ciesząc się złotą jesienią. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa jakie pozostawiłyście pod poprzednim postem, do miłego.

58 komentarzy:

  1. Kaneczka iście jesienna... a jesień mamy złotą w tym roku :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mamy, nie mogę się nią nacieszyć:)

      Usuń
  2. Pieknie wyszla , a teraz prezentuje sie w calej swojej krasie. Ten motyw ptaszkow jest przesliczny, moglabym wszystko miec w ptaki, galazki, liscie.
    Ogrodu jak zawsze zazdroszcze, byc moze na stare lata i ja kiedys sie jakiegos doczekam, kto to wie ? ;) Pozdrawiam cieplo, choc u nas raczej pochmurno i deszczowo, w zachodniej Austrii pierwszy snieg, no tak, przeciez Alpy nie daleko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę Sabinko że wiele z nas ma świra na punkcie ptaszków:)))), u nas ciepło i słonecznie chociaż dzisiejszy poranek snuje się mgłą.

      Usuń
  3. Ale pięknie poukładane szczapki:)))
    Leoś Ci się kolorystycznie wpasował w tę jesień idealnie i jak zwykle cudny jest. Ciekawe ile liści na futrze do domku przyniesie? :)))
    Buziaki jesienna pszczółko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam sumienia trzymać go w domku w taką pogodę, oczywiści że przyniósł co nieco, żebyśmy w domku też jesień mieli:))))

      Usuń
  4. Kochana sama nie wiem od czego zacząć. ...
    Kot, kot jest cudny, przepiękny.......
    Kanka ogromnie przypadła mi i do serca i do gustu. Motyw najmilszy a wykonanie cudne.

    Słonecznej jesieni :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu Twój też jest piękny taki dostojny i do zakochania:))) No właśnie miłośniczki kotów lubujące się również w ptaszkach co za ironia:))))

      Usuń
  5. Ale boską kaneczkę zrobiłaś - cudeńko! Kociuszek nieco podobny do naszego, ale umaszczenie ma takie salonowe , śliczny milusiński!! Jesień w ogrodzie -zawsze dziękuję Bogu, że całe życie mogę smakować pory roku we własnym otoczeniu domu i choć czasem kręgosłup boli od pracy, to satysfakcja z kawałka własnej przyrody jest niesamowita.Serdeczności sobotnio-niedzielne przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo ono jest jedynie nieco dłuższe, niekoniecznie salonowe:)))Ja po tych kilku dniach ciężkiej fizycznej pracy też czuję kręgosłup, ale od siedzenia boli jeszcze bardziej.:)))

      Usuń
  6. Uwielbiam...po prostu uwielbiam oglądać skrawki Twojego otoczenia...Kanka jest teraz zjawiskowa! Z tak piękną nie odważyłabym się iść na jagódki,żeby jej nie uszkodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu to tylko kanka ze złomowiska:))), Buziaki posyłam

      Usuń
  7. Fajnie się ogląda Twoje zdjęcia :) Kanka dostała drugie życie, wygląda ekstra :))
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kanka ze złomowiska nabrała iście królewskiej godności. :) Lubię koty z długą sierścią, więc mój zachwyt nad rudzielcem nie będzie chyba niczym dziwnym, prawda? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W ogrodzie wyraźnie inne klimaty niż w lipcu za to Leoś nic a nic sie nie zmienia. Lubie Twoje foty!!!
    Zapasy do puszczenia w dym spore i jak precyzyjnie uLozone- brawo.
    Na koniec kanka- ptaszęa śliczne i reliefy i jakby już śnieg chciał zaglądać - bardzo ładnie!
    Buziaczki dla Wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu jak się cieszę że się odzywasz, trochę się napociłam żeby je tak zgrabnie ułożyć. Może jeszcze nie śnieg ale szron pewnie niebawem znowu się pojawi buziaczki.

      Usuń
  10. Drewienka do kominka boskie, ale się napracowałaś. A ja leżę chora i nie mogę iść do ogródka:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bidulko to dużo zdrowia Ci życzę, jeszcze w przyszłym tygodniu zapowiadają piękne dni więc będziesz mogła się cieszyć słonkiem i ciepełkiem.

      Usuń
  11. Piękna kanka, jestem zachwycona.
    Bardzo ładne migawki ogrodowe i kocie:))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale rewelacja, kanka jest wspaniała, cudnie, że postanowiłaś ją utrzymać w jesiennych klimatach, świetny motyw.

    porobiłaś piękne zdjęcia, to z drewnem jest wspaniałe. Widzę, że Leoś lubi się wygrzewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie tylko Leoś ja też lubię jesienne słońce, buziaki.

      Usuń
  13. Jak ja lubię takie nowe starocie! Zdjęcia rewelacyjne!

    A koteczek... widać, że potrafi, niczym doświadczona modelka, do fotek pozować!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Leoś tylko czeka aż wyciągnę aparat:)))

      Usuń
  14. Pięknie ozdobiłaś kankę :)
    pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne fotki.Pozdrawam serdecznie,Jola

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocze ptaszki na kance! Motywy ptaszkowe, bardzo lubię :) Jesień czaruje, oby jeszcze długo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kanka śliczna, pasuje do jesiennej aury. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie weekend się u mnie nie popisał.Ma szanse to dzisiaj nadrobić, ale chyba raczej się na to nie zanosi.
    Kanka jest śliczna.U mnie stoi podobna,ale bardziej chyba sfatygowana. Chyba się kiedyś z nią, do Ciebie pod pachą...........................................no wybiorę:)))))))
    Leoś to ma klawe życie:) Ale już chyba to kiedyś pisałam:)))))
    Moc serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy sam też ma takie poczucie:))))

      Usuń
  19. Wszystko piękne i ogród i cudnie ozdobiona kanka. Wybacz, ale Leoś bije wszystko na głowę ;) Jest jak jesienne słoneczko, jak pogodny jesienny dzień...
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasz substytut wnusia:))) Nasz rozpaskudzony kochany Leoś

      Usuń
  20. Joasiu kanka wyszła Ci fantastycznie! A Leoś w ogrodzie zjawiskowy:) Buziaczki:) Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna ta kanka, taka w sam raz na jesienne mleczko z miodkiem:) ogród wygląda slicznie zwłaszcza z takimi mieszkańcami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że jeszcze jakiś czas będziemy się cieszyć taką pogodą

      Usuń
  22. Kanka pięknie prezentuje się w jesiennym klimacie.Śliczne zdjęcia ogrodowe,a Leoś wygrzewający się w promykach jesiennego słońca wygląda dostojnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Co ja tu mogę jeszcze napisac? chyba tylko to, że trwam w nieustającym zachwycie nad Twoimi pracami Asieńko:))) a o ogrodzie takim jak Twój mogę tylko pomarzyc:((((
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu ogród to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem, jak mam czas to błogosławieństwo jak go brakuje to ... Nic w nim nie chce zaczekać:)))))

      Usuń
  24. Ślicznie ozdobiłaś to złomowe znalezisko :))). Zdjęcia ogrodowo-jesienne cudne... kot nawet kolorystycznie dostrojony :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot dostraja się do każdej pory roku, taki to już jest typ.:)))) Pozdrawiam i witam w wśród gości.

      Usuń
  25. Złomowe skarby górą:). A jesień piękna u Ciebie...., choć pracowita!
    Na razie jeszcze losy mojego wyjazdu są niepewne. Dam znać, E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu mam nadzieję że jednak uda nam się spotkać, bardzo bym chciała

      Usuń
  26. Kocham rzeczy odzyskane :) te ze złomu też... Pomysł na dekoracje kanki świetny i oryginalny przez wypukły relief. Bardzo inspirujący. Ale mnie najbardziej zauroczył kot w jesiennych barwach. Cudny po prostu!
    Co do "podglądania" Ciebie z okien mojego pracowego wieżowca, to czasami widoczność jest bardzo dobra sięga hen na podwarszawskie miejscowości ale ja swoich łąk pod Mińskiem nie widzę :( Pozdrowienia z Przytulnego.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo ja mieszkam w Otwocku, do Mińska jeździmy na groby bliskich mojego męża. Jako dziecko przesiadywałam na dachu mojego bloku i patrzyłam na Pałac Kultury, wydawał się być tak blisko.

      Usuń
  27. Wow!!! Piękny sposób na uratowanie przedmiotu i nadanie mu drugiego życia. Wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kanka zrobiła na mnie wielkie wrażenie :) cudownie ją ozdobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.