czwartek, 19 września 2013

Za oknem deszcz

Jak  napisał w swojej piosence Jeremi Przybora
 "W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz", co prawda okres dzieciństwa dawno już mam za sobą ale deszcz jakoś zawsze we mnie wzmagał aktywność domową. Bardzo lubię jak krople uderzają w dach, mam wrażenie że w ten sposób dyktują rytm działania, raz poganiają mnie innym razem leniwie stukają pozwalając na chwilę wytchnienia.Nawet wyjście z domu nie powoduje we mnie niechęci, ja już chyba jestem taka jesienna kobitka:)))
Tak więc poganiana przez kolejne ulewy parę rzeczy uszyłam ...

Poszewki na podusie do sypialni,



Podkładkę na stół mam nadzieję że dobrze się prezentuje zarówno ze zwykłym lnianym obrusem


jak i w towarzystwie haftowanego, to pewnie kwestia motywu.


A na koniec fragment torby którą zaczęłam szyć jeszcze latem i pewnie poczeka do kolejnego, bo przecież nie będę nosić takiej lnianej torby do zimowej kurtki:))))



Pozdrawiam wszystkich w deszczowy czwartkowy poranek, do miłego.

57 komentarzy:

  1. Joasiu, poduchy na sypialnianym łóżku prezentują się idealnie - dla mnie te z motywem szydełka są klimatyczne - może dla tego, że szydełko uwielbiam ;)
    Podładki też fajne i widać, że dopracowane.
    Na torbę, by zobaczyć ją w całej okazałości -czekam :)
    Pozdrawiam serdecznie Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto ja też lubię te szydełkowe, sama jakoś nie mogę się zabrać za robótki szydełkowe, skaczę od jednej roboty do drugiej ale najpierw chciałabym pokończyć, co zaczęłam bo od tego bałaganu głowa mi puchnie:)))

      Usuń
  2. Ty Joasiu nie znasz nudy, to widać po efektach.
    Sypialnia by mi się taka marzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, nie znam to chyba jakaś jednostka chorobowa:)))

      Usuń
  3. A widzisz... na mnie deszcz działa destrukcyjnie :( Natomiast słońce wywołuje tylko pozytywną energie. Mając takie łóżeczko, z TAKIMI podusiami to w deszczową pogodę z niego nie wychodziłabym ;)
    Podkładki pięknie prezentują się i na haftowanym i na zwykłym obrusie!
    Uściski sle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oxi dla Ciebie również, cieszę się że się odezwałaś bo już myślałam że przepadłaś gdzieś w szerokim świecie:)

      Usuń
  4. Jak tak popada dłużej to twój domek zostanie dopieszczony,oj dopieszczony. Czy ten kotek na torbie ma wypchany kuperek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko musiałoby parę lat padać:)))

      Usuń
  5. Ja tak jak OXI w taką pogodę tylko w łóżeczku i do czytania by się coś znalazło, ale do rzeczy Podusie śliczne, podkładka z motywem sztućców wpasuje się w każde tło. Torebka zapowiada się bardzo oryginalnie!!!
    Pozdrowienia z Ch....i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu dziękuję, skarbnico pomysłów:)))

      Usuń
  6. Ja uwielbiam kiedy pada, wczoraj nawet wybrałam się na spacer w trakcie deszczu.
    Śliczne poduszki i piekna kocia aplikacja na torbie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jago ja też chodzę na spacery jak pada, chyba nawet wolę. Za pochwałę dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  7. Też uwielbiam deszcz, taki jesienny, pachnący liściami :-) jesienne kobietki tak lubią :-) poduchy i transfery cudowne ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach jak to fajnie poczytać że się nie jest odmieńcem:)))

      Usuń
  8. Ależ Ty pracowita! :) skoro w takie deszczowe dni tworzysz takie piękne rzeczy to niech pada, niech pada!:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz a tu zaskoczenie i słonko wyjrzało, niech się inni też pocieszą:)

      Usuń
  9. Hej no nie możliwe aby o tej porze burze były , przecież Ty to zrobiłaś wszystko piorunem !
    Mamonku , no wszystko mi się bardzo podoba , poduszki najbardziej , to rozkosz dla oczu , podkładki cudne i torba z koteczkiem też rozkoszna ...o ile torba może być rozkoszna , ale Twoja jest :)
    Uściski !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uściski Kasiu, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. ja lubię jak pada deszcz pod warunkiem, że nie muszę być w tym czasie na dworze... lubię jak stuka w szyby.... wolę jednak lato niż jesień
    poduchy piękne - super połączenie bieli z szarością
    transfer na podkładce wyszedł Ci pierwszorzędny - świetny pomysł, jak kiedyś nauczę się szyć to też MUSZĘ sobie zrobić takie podkładki!
    torebka... oj szkoda, że kotek nie zobaczył lata w tym roku, zadbaj żeby w przyszłym mógł się nacieszyć ciepełkiem i słonkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jak tej torby gdzieś w najbliższym czasie nie upchnę to ją niebawem skończę:)) a ja lubię deszcz nawet wtedy jak mi krople płyną po twarzy:)

      Usuń
    2. to nie upychaj..... szkoda by było jakby czekać miała....

      Usuń
  11. Ależ masz energii do działania. Transferowane rzeczy super. Podusie powalają...
    Ale torebka mnie zaintrygowała... pokaż ją w całej okazałości wcześniej niz za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne prace :) mnie deszcz rozleniwia... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tam oj tam.:))) Kończ torbę, bo jeszcze będzie słonecznie i ciepło, ale jeśli się mylę, to już tylko pozostało biesiadować przy cudnej podkładce, a potem przysnąć na podusiach, tylko ostrożnie, żeby nie pognieść, bo prześliczne są :)))
    Kupmy sobie dwuosobowy parasol:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że ja taki ostatnio oglądałam, tylko się zastanawiałam kogo ja obok będę w deszcz prowadziła:)))

      Usuń
  14. Osobiście oststnio wyglądałam kilkudniowego deszczu, bo też liczyłam, że coś sie popchnie w domku, ale nadal "jestem w lesie", więc jeszcze przydałoby sie ze 2-3 dni, a potem słoneczko, bo trzeba w sadzie nadrobić:-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz pogoda ja na zamówienie i słonko i deszcz, mam nadzieję że uda się w sadzie nadrobić zaległości:) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Za deszczem nie przepadam w żadnej formie,
    ale na piękności na zdjęciach chętnie popatrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Krysiu i zapraszam ponownie:)

      Usuń
  16. W każdym z nas, bez względu na wiek drzemie dziecko:))))
    Za deszczem nie przepadam, ale rzeczywiście wtedy i ja jestem w stanie więcej podziałać robótkowo.
    Poduszki są superowe.Podkładka w każdym towarzystwie prezentuje się pięknie.Motyw na torbę przyda Ci się zapewne szybciej niż myślisz. Wszak ten czas tak szybko przemija..........
    Serdeczności moce posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale Ty się nie nudzisz i powstają piękne, niepowtarzalne rzeczy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. W takim razie niech pada i pada, bo będzie co podziwiać na Twoim blogu. :) Piękne wszystko, a koronkowa podusia naj!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jeszcze tyle pracy a tu słonko od rana świeci, więc z pracy nici:)

      Usuń
  19. Zacznę od końca , ale ten kawałek przyszłej torebki jest tak uroczy że szkoda iż nie jest jeszcze ukończona.Całość z pewnościa będzie prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po niedzieli chyba się za nią wezmę:)

      Usuń
  20. Oj Asiu...jak Ty nas czarujesz pięknymi dodatkami domowymi.Tworzysz niesamowity klimat u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta lniana torba z kotkiem jaka zaczelas, z lnu, juz mi sie podoba..dokoncz ja, bedzie sliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę znaleźć tylko wolną chwilkę:)

      Usuń
  22. Ach jak pięknie u Ciebie, a torbę koniecznie skończ, bo już wygląda suuuper!

    OdpowiedzUsuń
  23. Asiu - same cudeńka! Szydełkowe ornamenty sama robiłaś? A torba - po prostu boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniutka to stare serwetki które dostałam od koleżanki po jej teściowej, szkoda żeby zagracały szuflady, są bardzo ładne mimo swojego wieku:)

      Usuń
  24. Ja tez kocham deszcz i jako dziecko co prawda troche sie nudzilam, jak to na wsi, ale za to mialam swoj prywatny raj na cieplym i przytulnym stryszku, ach to byly czasy....
    Przepiekne te podstawki i nakrycie i obrus, a torba naprawde super sie zapowiada. Teraz bedziesz miala cale mnostwo czasu zeby ja do wiosny skonczyc, pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko mam nadzieję ze uda się wcześniej:)))

      Usuń
  25. i ja lubię deszcz:)) ...i okrągłe podkładki:)))..a torba zapowiada się rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba muszę ją skończyć wcześniej niż na przyszłe lato:)

      Usuń
  26. Fajne podkładeczki, a torba dała mi do myślenia...przypomniało mi się,że w mojej "przydasiowni" też zalega nieskończona torba:) i to nie jedna....
    Deszcz..hmmm krzyżuje mi plany od kilku dni. Gdy wystawiam kosiarkę, by skosic trawę, zaraz pada :/
    Pozdrawiam serdecznie. Nawiasem mówiąc, fajnie byłoby się skryć w deszczowy dzień na takim stryszku, jaki pamięta Savannah....:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Poduszki są cudne! Podkładka super, wszędzie będzie pasować, ale chyba na gładkim lnie transfery są lepiej wyeksponowane. Bardzo mi się podoba torba, z tą kocią aplikacją :)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.