poniedziałek, 9 września 2013

Dawno mnie tu nie było...

Nie chcę się tłumaczyć wszyscy miewamy kryzysy, chęć do działania i brak chęci do robienia czegokolwiek, ja po tych remontach i malowaniach nie mam ochoty na nic. Chcę się cieszyć ostatnimi podmuchami lata, przyglądać się jak ptaki szykują się do odlotu, wiecie że bociany już odleciały? Idzie zima znaczy się:))) Będzie jeszcze czas na robótki, od jesieni będziemy utulać się w naszych fotelach , pracowniach , będziemy szyć i dziergać, kleić i malować a póki co chcę pochłaniać zapachy pól, i lasu już jesienne zapachy. Podglądać drżące krople rosy na pajęczynach więc wybaczcie ale robótkowo leżę totalnie, otuliła mnie nostalgia i błogość tych wczesnojesiennych chwil.
Wrzucę zdjęcia poremontowe i uciekam, życzę wszystkim pięknego słonecznego tygodnia, do miłego:))))

Sypialnia przed

i po




Przedpokój przed


i po


Do miłego

55 komentarzy:

  1. i u mnie miany w sypialni....na sźaro:))))ślicznie...chociaż ja bym gała chyba spokojniejsze...może białe lub lniane zasłony...

    OdpowiedzUsuń
  2. miało być zmiany i dała a nie gała....hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko może kiedyś,:)))na razie przerobiłam stare.

      Usuń
  3. Nie tłumacz się nie tłumacz. Jesteś i to najważniejsze :) A przemiana sypialni fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, brakuje jeszcze dodatków ale będę miała na to czas

      Usuń
  4. Cudnie Asienko, po prostu cudne zmiany:))) Tez przymierzam się, by pomalowac ściany pomieszczeń na gołębi kolorek. Na razie czasu brak, choc zakotwiczyłam już w domu na dłużej (chyba:)) ).
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu to mam nadzieję na częstsze wizyty:)))Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. W sypialni czuję klimat "Twojego-Mojego Pobielenia":))))
    Przecież wiesz, ze mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usśiski przesyłam, z pobielonej sypialni:)))

      Usuń
  6. Nostalgia późnego lata już mnie też dopadła, ale ja jestem przed remontem, buuu! Tym bardziej podziwiam dokonania!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne metamorfozy :) chłoń ciepełko i ładuj baterie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Joasiu, ale efekty warte były tego trudu. Jak ja Ci zazdroszczę łóżka! Takie śliczne, wielkie. Pozdrawiam i buziaki dla kiciusia. Zrób mu kilka zdjęć i pokaż w poście. Pa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu uczynię to z przyjemnością, a łóżko nie jest takie szerokie ma 160 cm szerokości.

      Usuń
  9. Ha! u mnie w sypialni też straszy taka sosnowa szafa! Już jej zapowiedziałam, że zostanie przemalowana! Świetnie Ci się udały te metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem powodzenia, do malowania polecam farbę akrylową Śnieżki:)

      Usuń
  10. U mnie też jest, ale nie będę przemalowywać ;) Podziwiam to malowanie, ile warstw farby nałożyłaś? I jakiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko dwie:)))ja bym jej może nie przemalowywała ale miała dużo sęków i z czasem mocno przyciemniały zrobiły się wręcz czarne:)

      Usuń
  11. Cudne zmiany w domciu, podoba mi się wystrój okien. Te zasłony w sypialni są śliczne. U mnie w domu poza zapachami przetworów nic więcej nie mówi o jesieni. Za to na działce już widać, że to połowa września. Las wokół też o tym przypomina. Uwielbiam jesienne spacerki po lesie, zapach grzybów i liści. Kocham tę porę roku, jak chyba każdą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie miłośniczek jesieni, no właśnie trzeba się wziąć za ski pomidorowe i śliweczki marynowane:)))

      Usuń
  12. Pomieszczenia po metamorfozie wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmmm, pięknie! Ale półeczka nad łóżkiem - normalnie się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Joasiu, pracuś z Ciebie prawdziwy!!! Sypialnia piękna:) Mam nadzieję, ze będę mogła ją zobaczyć w realu:)))) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu widzę,że szary w dalszym ciągu króluje u Ciebie.Biel pięknie go rozjaśniła, super zmiany.Co do robótek to zgadzam się z Tobą w 100%, przyjdzie na nie czas.Każdą wolna chwilę spędzam na tarasie, rozkoszując się ciepłymi promykami słońca, tak pazernie,ze małżonek śmieje się ze mnie
    i nazywa tarasowym akumulatorkiem.Kocham lato, słońce i czasami myślę,że powinnam mieszkać na głębokim południu Europy.Słońce i ciepła pogoda działają na mnie jak na niektórych czekolada, jestem wtedy szczęśliwa.
    Cieszmy się pogodą i wykorzystujmy ją maksymalnie, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolu ja lubię ciepło ale nie upały, a teraz jest tak pięknie i słońce otula a nie parzy i te poranne rosy i mgły jak ja bardzo lubię tę porę roku, wczesną jesień .Biegające wiewiórki po orzechu i tupiące jeże. Przesyłam Ci serdeczne uściski

      Usuń
  16. Piękna metamorfoza:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. No przecież nie możesz całą dobę coś robić. Teraz odpocznij, zatęsknij za robótkami i będzie wszystko jak trzeba. Czy te ściany są takie ciemne, czy tylko tak mnie na zdjęciu wychodzi? To dość niskie pomieszczenie, więc chyba lepiej byłoby gdy było nieco jaśniejsze- takie perłowojasno-szare.
    Ta nowa narzuta jest śliczna, i te firanki też są bardzo dobre. Teraz całość się b.ładnie prezentuje, choć i do poprzedniej wersji nie można się było za bardzo przyczepić. No może ta szafa zbyt
    odstawała kolorystycznie.
    Buziam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są ciemne, ciemny jest pokój bo w okna zaglądają korony sosen, przypuszczam ze nawet gdybym pomalowała na biało to też by nie wyglądały na białe:)))Światło na matowej farbie inaczej się załamuje dlatego wrażenie że meble są dużo jaśniejsze.

      Usuń
  18. To zupełnie inna bajka- zapałałam miłością zwielokrotnioną do Twoich zakątków. Jednym słowem ŚLICZNIE !!!
    Po takim ogromie pracy trzeba odpocząć obserwuj ptaszki, kwiatki i co tylko chcesz - tylko fotografuj bo kocha również Twoje foty!!!
    Upalne pozdrowienia z Chorwacji i moc buziaków dla wszystkich:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu rozumiem że pogodę macie wspaniałą, serdeczności posyłam dla Ciebie i połówki:)))

      Usuń
  19. Fajne zmiany ale najważniejsze że klikasz do nas - kisss ;)))

    Ciesz się resztką lata i odpoczywaj i zerkaj do nas . Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klikam klikam tylko na komentarze brakuje czasu:)))

      Usuń
  20. Świetna przemiana.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Prawdziwa kraina łagodności.... Metamorfozy piękne - świetny kolor ścian - na zdjęciach wygląda jak szarość z niebieskościami (co to za farba?). A wczesna jesień cudna jest prawda? Te pachnące rosą i babim latem poranki.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie marzyłam żeby to była kraina łagodności, farba którą wykorzystałam do przemalowania ścian to Śnieżka z serii "Barwy natury" farba lateksowa matowa"Pejzaż zimowy"

      Usuń
  22. wspaniałe metamorfozy! ja to jednak kocham siwy i biały kolor! sypialnia jest piękna, mam wrażenie, że taka uspokajającą moc... i ta półeczka nad łóżkiem jest godna pozazdroszczenia, zakochałam sie w niej od pierwszego wrażenia. cieszę się, że powłoczka się wpasowala :)
    korytarz równiez bardzo mi się podoba, zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie jestem maniaczką białego :)

    co do kryzysu, rozumiem Cie doskonale, mnie dopadł równiez i opuścić w nie chce, nie robię kompletnie nic robótkowego, nie robię zdjęć... i tak myślę jak Ty, że przyjdzie jesień, przyjdą chęci.

    pozdrawiam leniuszkowato, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu półeczka była w kolorze mahoniowym zakupiona na Allegro za grosze, przemalowana jak i pozostałe meble, ja nie jestem maniaczką białego to jedyne białe meble w domu, w pracowni są jedynie rozbielane bejcą.Ściany mają raczej kolor między szarym i błękitem to raczej nieoczekiwany efekt, miały być bardziej szare ale tak to jest ze wzornikami:)))Buziaki

      Usuń
    2. w takim razie szaro-błękitne kolorki też uwielbiam :)

      Usuń
  23. Wow, ale metamorfoza!! Mam nadzieję , że nie wzięłaś się za te remonty wiesz czemu? W sumie jeśli tak to, mimo że nadal mi głupio, Twoje mieszkanie na tym zyskało, Twoje ręce czynią cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój takie było założenie na ten sezon, tyle udało mi się zrobić to i tak nie wszystko co chciałam zrobić ale mogłabyś wpaść ocenić na żywo:)))

      Usuń
  24. ponieważ lubię zielony, to MUSZĘ napisać, że ładny kolor miałaś przed zmianą na ścianie :) ale... do tego fioletu pięknie pasują biele w pomieszczeniu! ale z Ciebie pracuś :))) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu nie, nie fioletów u mnie nie ma, ten kolor na ścianach jest między szarym i błękitem:)))Ale przed przemalowaniem cała góra była zielona i chyba mam już dosyć, zmęczyła mnie ta zieleń przez tyle lat

      Usuń
  25. Świetne aranżacje, pięknie sobie mieszkasz!Wszystko wymaga dobrego pomyślunku i dobrej cierpliwej pracy i to tu widać! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna sypialnia!Asiu,ja mam do pomalowania szafę i muszę przyznać że trochę się boję...boję się czy na dużych powierzchniach nie polegnę...a sypialnia czeka ;) Tak sobie podglądam odważne koleżanki...no może wreszcie się zbiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam serdecznie.Bardzo się cieszę, że nareszcie w domu z bliskimi:))
    Patrząc na te Twoje wspaniałe wyczyny remontowe to myślę Kochana, że prócz tej melancholii i nostalgii wczesno-jesiennej, dopadło Cię zwyczajne przemęczenie.Oj przydałby Ci się taki odpoczynek, jaki mnie spotkał.
    Moc serdeczności i buziaków posyłam

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudna metamorfoza :) a najbardziej podoba mi się szafka nad łóżkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zmiany udane , mnie ciągnie ostatnio do bieli , bardzo podoba mi się szydełkowa firaneczka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Asieńko, jak pięknie! Zmiana niesamowita! Ogromnie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  31. Asieńko, jak pięknie! Zmiana niesamowita! Ogromnie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.