piątek, 9 sierpnia 2013

Nareszcie robótkowo :)))

Ech nie chce już wracać do tematu upałów bo chciałabym o nich zapomnieć jak najszybciej a nie bardzo się da, bo pozostałości gorących dni dalej doskwierają. Chyba mam uczulenie na upał:))) Nie śmiejcie się, jak dzisiaj rano wstałam to sama nie mogłam się nadziwić że można tak puchnąć. Czułam się jakby mnie ktoś napompował, na nogi nawet kapci rano nie mogłam włożyć już nie wspominając o opuchliźnie na rękach i twarzy. Na szczęście pomału zaczynam przypominać człeka:)) Więc jak mi się tylko nieco lepiej zrobiło a przez okna powiało przyjemnym chłodem zabrałam się do pracy. Nie wszystko zrobiłam od razu, cześć rzeczy miałam zaczętych tylko zmobilizować się nie mogłam żeby je skończyć.
Wieszak do łazienki już od jakiegoś czasu wisi, a do zrobienia go sprowokowała mnie wizyta Snow, wszak to od niej dostałam wieszaczki i obiecałam że się z nimi rozprawię, co prawda na czas nie zdążyłam ale czy to takie ważne:)))
Wieszak już wisi w łazience i fajnie się prezentuje.


Z tematów łazienkowych, no może nie zupełnie łazienkowych bo do końca nie wiedziałam co zrobię z prezentem o M. Dostałam relief marmurowy i w zasadzie jedynym miejscem w którym dobrze wygląda jest łazienka. trochę go przerobiłam po swojemu.
bo wyglądał zbyt pałacowo:)))

 Więc go posrebrzyłam postarzyłam i nie wiem czy już zakończyłam jego metamorfozę ale na razie wygląda tak jak poniżej.
a w łazience tak


Po za tym poszalałam bo zabrałam się za coś o czym nie mam zielonego pojęcia, ale jak na pierwszy raz chyba nieźle mi całkiem wyszło. Uszyłam nowy klosz chroniący przed owadami smakołyki.
Batyst, len, wstążeczki i bawełniana koronka.



Może być? To pytanie do dziewczyn które zajmują się haftem wstążeczkowym. Koniec tego dobrego idę się trochę polenić żeby się rano nie okazało  że mam pontony na nóżkach:)))
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego weekendu.
Leoś uparcie się leni od tygodnia:)))



74 komentarze:

  1. Pytanie było do mnie. Więc Joasiu, jestem zachwycona. Pieknie to sobie wykombinowałaś. Nie ma przesytu, do tego fajne listki. Naprawdę super. Wieszak i obrazek też cudowne.Było wiadomo, że cudeńka z tego zrobisz. Pozdrawiam i chyba Joaśka coś z krążeniem nie tak. Uważaj na siebie. Życzę Ci takiej temperatury, jaka u nas dzisiaj panuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu u nas nareszcie chłodniej, cieszę się że spodobały Ci się moje próby wstążeczkowe, bo to daje mi chęć do podjęcia kolejnych zmagań:)))Dzisiaj już opuchlizna zeszła, jak znowu się pojawi to pomyślę o wizycie u lekarza.

      Usuń
  2. Piękny klosz! Elegancki taki. Wieszaczek super a i obrazek niczego sobie. Kocurek maleńki zmęczony biedaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam już dość upałów, na całe szczęście właśnie troszkę się ochłodziło i deszczyk podlewa mi ogródek:) Jest nadzieja, że jutro wezmę się w końcu za robótki. Bo w tym gorącu to sił brak. Twoje prace świetne. Szczególnie w oko wpadł mi klosz, który uszyłaś dla mnie bomba.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Mam pytanko i podesłałam maila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie się ochłodziło,na maila odpowiem jak tylko zrobię zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Wieszak bardzo mi się podoba ! Klosz jest piękny, jak dla mnie różyczki wyszły świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszalałaś ;o) ale pięknie ci wyszło ;o) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak Ty coś zrobisz to jakie ma niby być? Wiadomo, że świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No koniec świata! Biorę przykład z mistrzów:)))

      Usuń
  7. Masz przewspaniałą łazienkę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Primo- zasuwaj do konowała, bo to wyraznie krążeniowe. I może dobrze byłoby zrobić echo serca? Nie lekceważ tych objawów, proszę. Nie podoba mi się to, w przeciwieństwie do tego co "popełniłaś".
    Haft jest w porządku, nie musisz się nikogo dopytywać czy to dobrze zrobiłaś. Dobrze i ładnie.
    Wieszak świetny, jak go mocowałaś do ściany? Bo ja ostatnio wojuję z wieszakami w łazience- nie chciałam robić dziur w glazurze a na tych kafelkach klej nie trzyma i już 2 razy wszystko wylądowało na podłodze. Szukam ładnej ramki do stojącego lusterka, o czym mi przypomniała Twoja ramka. Nie rozumiem czemu dałaś to do łazienki, jest pod kolor mebli, które masz w kąciku i do nich pasuje.
    Muszę chyba zwiedzić jakieś jarmarki staroci, by znalezć jakąś fajną ramkę.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej bez przesady to tylko upał dał znać o sobie, dzisiaj juz jest wszystko w porządku. Wieszak jest przykręcony do ściany wkrętami. Na szczęście M tak to zrobił że nie widać.Żadne przyklejanie nie utrzyma wieszaków i wielokrotnego zawieszania ręczników. Musisz poharatać te swoje nowe cudne kafelki:) Anabell przymierzałam relief w pokoju ale jakoś tak majestatycznie wyglądał a ja wolę lżejsze klimaty:)))

      Usuń
  9. To nie uczulenie,pewnie sprawy krążeniowe albo jesz za słono w te upały i organizm magazynuje wodę.Świetny wieszaczek i relief a łazienka pozyskała świetne przedmioty, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Łazienka wygląda super :) Relief zdecydowanie zyskał po Twoich przeróbkach , jest teraz zdecydowanie bardziej stylowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko wygląda ślicznie:)))ja mam kłopoty z nadciśnieniem i też nie mogę znieść tych upałów,podobnie jak u Ciebie co rano mam opuchnięte nogi:Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu ja nie mam nadciśnienia, a opuchlizna była wynikiem upału. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Właśnie pomyślałam, że można by Cię w tych ewentualnych pontonach Świdrem spławić do lekarza Uhh !
    Dałaś czadu z tymi wstążeczkami, a resztę już oceniałam paszczowo:)))), więc wiesz, ze mi się podobało:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie dało się kajaczkiem to chociaż pontonem można spróbować, hi hi.

      Usuń
  13. Pierwsze co mi się nasunęło na myśl to, że Leosiowi zdecydowanie za ciasno na tym krześle:)))))))
    Co do reszty wpisu to jestem pod wrażeniem ,które ciężko opisać. Chodzi oczywiście głównie o ten klosz a raczej jego dekoracje.Ma absolutną rację Snow. Dałaś czadu i to niesamowicie:)))
    Pozostałe cuda również bardzo mi się podobają.Świetne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, wcale nie jest ciasno, a swoją drogą to zupełnie nie wiem czemu w to gorąco wchodził na to krzesło, ja wolałam gołą podłogę:))

      Usuń
  14. Batystowy klosz - marzenie, w sam raz na lato w ogrodzie :) Relief w srebrnej ramce ładniej się prezentuje, wieszaczek super. Ja od paru miesięcy nie mogę się zabrać za niedrutowe albo niekrzyżykowe prace...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniutka jakby takie cuda spod moich łapek wychodziły to też bym się za nic innego nie zabierała:)))

      Usuń
  15. I znów oczarowały mnie Twoje projekty, cudnie to wszystko wygląda! Klosz do smakołyków wyszedł super, aż nie mogę uwierzyć, że nie masz w tym względzie zielonego pojęcia.Serdeczności przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielo tak eksperymentuje, trochę pod wpływem różnych przyjaznych dusz:)))

      Usuń
  16. Ja własnie też nie wiem jak to jest z tym puchnięciem. W ciąży nic, a teraz mam tak samo jak Ty. Już się zastanawiałam, czy do medyka nie iść?
    Ale na szczęście w Zielonej Górze od kilku dni trochę deszczyk pada i powietrze zrobiło się znośne.
    Świetne uszyłaś "toto" na talerz. Dobry pomysł na owady.
    A kot to ma klawe życie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście u nas też już chłodniej, więc mogę sobie swobodnie pomachać nogami a w dłoniach utrzymać igłę:) pozdrawiam

      Usuń
  17. kochana...upał upałem....ale lekarz jest konieczny!!!!to naprawdę nie ma zartów...wiem cos o tym!! a klosik prima sort:|)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko już mi przeszło i mam nadzieję że nie wróci, było strasznie i śmiesznie:)) Strasznie jak musiałam wstać i śmiesznie jak się widziałam w lustrze, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Ślicznie mamonku :) Łazienka i klosz przepięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  19. Asieńko, wieszaczek prześliczny zrobiłaś, Relief w nowej odsłonie idealnie pasuję do łazienki a tym kloszem to mnie zastrzeliłaś! Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oksanko jak ja mogłam Cię zastrzelić czymkolwiek:))) Ale cieszę się bardzo że Ci się spodobał.

      Usuń
  20. Wieszak, świetny, aż westchnęłam jak go zobaczyłam, relief też cudny, i rzeczywiście po przerobieniu jeszcze ładniej się prezentuje, a klosz no cóż jest nie do poznania, aż zachwyt bierze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko uważaj bo od tych komplementów poprzestawia mi się w głowie:))))

      Usuń
  21. Zaniemówiłam, dobrze, że nie zaniepisałam... wieszak jest piękny! i jaki świetny pomysł na niego miałaś! jestem zachwycona! prezent od szanownego M również bardzo mi się podoba! Twoja łazienka prezentuje się pięknie. Nie znam się na hafcie wstążeczkowym ale i tak się wypowiem - mnie się podoba!

    Przygotowałam dla Ciebie paczuszke, w poniedziałek odwiedzę pocztę, jestem cała w stresie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie wiem z jakiego powodu jesteś w stresie bo chyba nie z mojego!!!!!Buziaki i śpij spokojnie.

      Usuń
  22. Wieszak i klosz bardzo pomysłowe i pięknie ozdobione, a relief (sam w sobie przecudnej urody) rzeczywiście po tej metamorfozie znakomicie wpasował się do łazienki :) W ogóle łazienka bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  23. Niesamowite rzeczy pokazujesz , jestem pod ogromnym wrażeniem !

    OdpowiedzUsuń
  24. Klosz pięknie udekorowałaś "tylko" len,koronka,wstążeczki,a wyszło pięknie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj miłośniczko kaczuszek, dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  25. po dzisiejszym dniu nie mam siły się rozpisywać... powiem tylko: Wiedziałam że będzie pięknie :D

    P.S. Mam dziką ochotę wytarmosić kudłatego Leosia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żeby go wytarmosić to się trzeba pofatygować:)))))

      Usuń
  26. Wieszaczek śliczny! Relief łazienkowy bardzo ładnie się odnalazł w Twojej pięknej łazience. A klosz baaardzo mi się podoba. Może spróbuję i ja, przydałby mi się taki.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że spróbuj, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  27. Piękne robótki :) Łazienka świetnie się prezentuje! Na kloszach się nie znam, ale ten bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Kasiu i dziękuję za dobre słowo:)

      Usuń
  28. Ależ ja mam zaległości u Ciebie! Wieszaczek podbił moje serce natychmiast. Widzę, że upały w niczym Ci nie przeszkadzają (oprócz nóg, ale te na kanapę, na poduszki, chłodne napoje do łapki i od razu będzie lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam że przeszkadzają wszystko co zaczęłam zaczęłam przed a skończyłam po upałach:)))w międzyczasie łapałam powietrze jak karp.

      Usuń
  29. ten wieszaczek jest cudny, kolorystyka, maźnięcia kolorkami - Ty to potrafisz z takiej malutkiej rzeczy, właściwie codziennego użytku zrobić coś szczególnego... piękny jest!!!
    osłonka na jedzenie w pięknej kolorystyce... co dotkniesz zamieniasz w rzecz niebanalną ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jak ty zmieściłaś tyle komplementów w kilku linijkach:)))) Dziękuje pieknie

      Usuń
  30. Joasiu, wieszak prezentuje się fantastycznie a klosz na smakołyki dzięki Twoim wstążeczkowym haftom nabrał nowego życia - Świetnie :)
    Pozdrawiam Marta .

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie podoba się wszystko...łącznie z leniwym Leosiem:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Wieszak ma tak cudne odcienie,że oglądałam go już kilka razy:)
    Klosz jest bardzo elegancki i przyda się,bo jakieś wstrętne muchy atakują:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Umbrelko a ja myślałam że to tylko u mnie:)))

      Usuń
  33. Wieszaczek i relief w Twojej łazience na pewno wyglądają rewelacyjnie, a Osłonkę widziałam jedynie rozebraną do nagich drutów- śliczna i jakaż delikatna:)))
    Buziaczki dla wszystkich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu a wszystko przez Twoją tunikę i serce:)))bo to one mnie zainspirowały.

      Usuń
  34. Wszystko pięknie i z klasą. I ten Leoś....zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.