środa, 14 sierpnia 2013

Muszę się pochwalić

Z Beatą mieszkamy niemal przez miedzę, udaje nam się czasem spotkać, niekiedy stoimy ramię w ramię na różnych imprezach i zawsze mnie wspiera i popycha do działania kiedy mam lenia. Ale tym razem to zupełnie inna historia bo przy ostatnim spotkaniu szelmowski uśmiech na twarzy Beaty wyraźnie zapowiadał jakoweś knowania. Wiecie jak to jest czuje się takie knowania przez skórę, a dziewcze z uśmiechem na twarzy i przestępujące z nogi na nogę daję mi w łapki swoją najpiękniejszą lalkę i mówi "uszyłam z myślą o tobie", no i czy nie można oszaleć z radości:)) tak więc jestem w posiadaniu cudownej anielinki, w wydzierganej sukienusi z koronkowym noskiem i uśmiechem od ucha do ucha i jak się tu nie uśmiechać jak się taki skarb od rana na ciebie patrzy.
Beata jeszcze raz dziękuję a tych co podzielają mój zachwyt zapraszam do odwiedzenia bloga Pracownia Rękodzieła Beaty Koc.



Pozdrawiam wszystkich serdecznie

24 komentarze:

  1. Całość jest piękna, ale zachwyt nad lalką zakłuca mi troszkę ten koronkowy nosek, zastanawia mnie co artystka miała na myśli robiąc go takim.
    Nie mogę się na to napatrzeć na włoski i sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ślicznotka! pierwszy raz widzę taka lale, tę sukienkę sama chętnie bym ubrała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna lala inna niż wszystkie,przecież to anielinka to może mieć nosek jaki chce.Miły prezent!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny prezent....a ta sukienusia:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna anielinka, a te oczy...a sukieneczka...marzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Milutka anielinka w uroczo wydzierganej sukience - dobrze mieć taką sąsiadkę ;)
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wcale sie nie dziwie ze jestes wniebowzieta, bo ja tez Beatke i jej blog znam i jest tam na co popatrzec - ma dziewszyna talent :)
    Laleczka sliczna i bardzo orginalna, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna lala, śliczny prezent. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ma prześliczne śliczne oczy! Szczęściara z ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To i ja się do niej, Mamonku, uśmiechnę, o tak: :)))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Miła niespodzianka! Wpasowała się w klimat i chyba dobrze jej pod tym białym parasolem/abażurem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam, że będzie mu u Ciebie dobrze :D Cieszę się że się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta laleczka jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lala śliczna, a ty szczęściara, że masz kogoś, kto wie jak i kiedy cie podszczypnąć do działania. Zazdroszczę bardzo, bo ja sie muszę sama szczypać, a to różnie wychodzi ... :)
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudna lala...
    Możesz się cieszyć...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdziwienie moje by było, gdybyś się tak pięknym prezentem nie pochwaliła:)
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda, że cudna, muszę znów tam zaglądać.
    A jaką ma super sukienkę.
    Jest po prostu świetna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna jest,a sukienusia powala!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.