poniedziałek, 8 lipca 2013

Sandomierskie znaleziska i...

Pochwalę się co na giełdzie w Sandomierzu wynalazłam, jak to zwykle w takich wypadkach z pewnością nie to czego szukałam, ale i tak jest się  z czego cieszyć.

Prawda że to będzie wspaniały chlebak, ten zakup ucieszył mnie najbardziej:))




Tą starą koronę muszę wyszykować a M obiecał mi ją zawiesić nad wejściem do salonu


Donica jak donica już w tej chwili jest całkowicie biała i czeka na wenę


A krzesło jest prezentem od znajomych u których ostatnio gościliśmy, prawda że jest śliczne, w dodatku przy okazji odwiedzin będzie można darczyńców usadzić na ich krześle:)) tylko troszkę czasu i siły wymaga .


Tyle o skarbach i zdobyczach. W związku z plenerem cuduję i szykuję kolejne prace, a uchylając nieco rąbka pokażę co w międzyczasie powstało:) obrączki na serwetki



I kolejna anielinka, pierwsza próba ze zrobieniem włosów z wełny do filcowania, myślę że nawet nieźle wygląda z tymi warkoczami. 



Na razie to tyle pozdrawiam wszystkich odwiedzających i do miłego.

31 komentarzy:

  1. och same cuda znalazłas ... aniołeczke rewelacyjny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, same skarby!
    Chlebak podejrzewam, że też doczeka się przemiany :), choć i w takiej postaci jest upragnionym przedmiotem. Krzesło ma piękny kształt, byłoby idealne do pokoju małego odkrywcy.
    Twoje maleńkie Aniołki mają mnóstwo uroku. Ten trwa w zdziwieniu nad życiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu na razie nie planuje dla niego żadnych zmian, cieszy mnie taki biały, krzesło wymaga "dopieszczenia". Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Ja to nie umiem takich rzeczy wynajdywać :/
    Jakoś zawsze nie wiem co i dlaczego hm....
    Pewnie jak zrobisz będzie śliczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu może Ty po prostu nie trafiasz na takie skarby:)

      Usuń
  4. Chlebak bedzie idealny, orginalny i niepowtarzalny a krzeslo..hmmm,,juz widze jak je odnowilas i widze tam tez piekna poduche-siedzisko przez Ciebie uszyta.Korona to tez moje marzenie.Swietny pomysl z tymi obraczkami na serwetki, warty odgapienia,Pozdrawiam wakacyjnie.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu ten pomysł na serwetki też nie należy do mnie, dostałam podobne od córki na imieniny ale jest ich tylko 6 więc pomyślałam że to fajny pomysł i że sobie kolejne dorobię i trochę się rozpędziłam. Ale fajnie będzie jak reż sobie takie zrobisz:) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Dorwałaś rarytasy,korona meblowa odjazdowa.Anielinka jak zawsze cudowna,z warkoczami wygląda bosko.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się obawiałam tych jej włosów ale chyba nie jest źle

      Usuń
  6. Ciekawe znaleziska :) Całkiem duże gabarytowo, chyba wracaliście obładowani po sam dach :) A włosy aniołki bardzo fajne, o wiele lepiej ją uczesałaś niż fabryczne lale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jechaliśmy samochodem dostawczym:)a z tymi aniołkami to tak że każdemu co innego się podoba:)ile ludzi tyle opinii.

      Usuń
  7. ... ale znaleziska do pozazdroszczenia :) ... obrączki wpadły mi w oko i chyba się o takie pokuszę ... pozdrowiska serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowionka:) Jakieś koraliki też można wpleść będą bardziej po Twojemu:)

      Usuń
  8. Zdobycze przednie :) A podpytam o ceny? U nas na targu staroci są obłędne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sandomierzu dużo taniej niż u nas, więc najdroższą rzeczą był "chlebak" całe 50 zł.:)

      Usuń
  9. Piękne rzeczy a chlebak najpiękniejszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo podoba, to taka miłość od pierwszego wejrzenia i zdumione oczy M,
      -co ty z tą skrzynią chcesz zrobić?
      - będziesz do niej sięgał każdego dnia, chlebek będziemy w niej trzymać:)
      -Chyba narzędzia.
      - Nie chlebek.

      Usuń
  10. Znaleziska po prostu rewelacyjne. Ja też w każdym miejscu gdzie jestem oglądam różne dziwne rzeczy i czasami uda się coś zdobyć. Chociaż ostatnio koleżanka przyniosła mi kilka cudnych rzeczy z domu po cioci, niektóre jeszcze nierozpakowane w pudełkach. Pokaże je na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takie rzeczy cieszą, prawda Małgosiu? Pozdrawiam

      Usuń
  11. Oniemiałam, zachwyciłam się i pozazdrościłam, to są najprawdziwsze skarby świata, nawet nie wiem jak musiałaś być szczęśliwa gdy wyszukałaś te piękności. Ten chlebak jest cudny, a korona najwspanialsza na świcie. Z niecierpliwością będę czekała na zdjęcia.
    Piękne piękności, pozdrawiam z rozdziawioną buzią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś nadal jestem szczęśliwa, za koronę wezmę sie po niedzieli za krzesełko też:) więc musisz wytrzymać do przyszłego tygodnia.

      Usuń
    2. ja tylko nieśmiało pragnę zauważyć, że właśnie mamy już ten "następny" tydzień a posta nie ma :(


      a ja czekam i czekam...

      Usuń
  12. Chlebak,krzesło i aniołek spać mi zapewne Asiu nie dają...bo przepiękne obrączki mogę, być może nieudolnie,ale skopiować :)
    Dziękuję Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko pewnie że możesz zwłaszcza że ja też nie jestem pomysłodawcą, dostałam pierwszy komplet od mojej córci na imieniny okazało sie że można takie cacka kupić w ZARA HOME, ale to by było za proste prawda. przecież takie same można sobie zrobić i to w dodatku z wybranej przez siebie koronki. Ulu ja usztywniałam te obrączki vikolem z wodą. Buziaki i powodzenia.

      Usuń
  13. Super zakupy,prawdziwe skarby,szczególnie 'chlebak':)aniołek jest sliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale się obłowiłaś! Chlebak jest w idealnym stanie, po prostu cudo! Fajne zakupy, nie ma co. A obrączki bardzo eleganckie. Anielinka jest słodko zdziwiona........Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. !!!!!!!!!!1 tego chlebaka i korony to tak zazdroszcze ,że aż!!!!!!!!!!ostatnio kupiłam troche wgnieciona puszke w podobnym kształcie i czeka aż powstanie z niego chlebak-hohiohihi

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale skarby! Tylko pozazdrościć.
    Anielinka słodka po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale szczęściara z Ciebie - wspaniałe znalezisko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale cudne starocie. Na giełdzie byliście tej przy bramie, czy tej drugiej. Do której godziny ona jest.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.