wtorek, 25 czerwca 2013

Zalewa nas deszcz

Wiem że wszystkim nam ulewy i grady dają  w kość, nas też nie ominęła nawałnica, te zdjęcia zdążyłam zrobić w chwili przerwy, potem znowu kolejna ulewa i teraz gdy piszę też leje.Koło 18 moje otoczenie wyglądało tak jak na zdjęciach, aż strach pomyśleć jak będzie wyglądało jutro jak nie przestanie padać.





No cóż trzeba mieć nadzieję że pogoda się opanuje i będzie można żyć dalej...

Żeby nie było że smęcę jedynie, to pokażę efekt moich eksperymentów ze szkłem:
Pomysł znalazłam dawno temu u Cat-arzyny to dla tych którzy chcą spróbować i pytają jak to zrobiłam:)


I co najważniejsze, kiedyś pokazałam wam haft, wspomniałam też że nadejdzie odpowiednia chwila żeby napisać coś więcej, więc właśnie ta chwila teraz nadeszła:) Haft dostałam w prezencie od Snow, przyleciał pocztą i czekał na należytą oprawę, troszkę to trwało ale teraz cieszy mnie ogromnie, bo ramka i pas partu wydobyły dopiero cały jego urok.


Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy serdecznie, do miłego.

Jutko chyba jakieś fatum nad nami zawisło.

42 komentarze:

  1. Eksperymenty ze szkłem fantastyczne! A hafcik w pięknej oprawie wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę znaleźć posta z kursikiem u Cat-arzyny, bo szkło to jej pomysł a ja próbuję go przenieść na swój grunt

      Usuń
    2. A to przy okazji do niej zajrzę :)

      Usuń
  2. Dziś miałam na mojej osiedlowej uliczce śliczne podłużne jezioro,a samochód robił za amfibię. Teraz też leje, ale około 18,00 to u mnie jeszcze nie lało; zaczynam żałować,że pozbyłam się pontonu, bo skoro już dziś nie wyrobiła niedawno oczyszczona studzienka, to jak dalej poleje, będzie problem z wyjazdem. To szkło wyszło ślicznie i bardzo interesująco, czym je potraktowałaś? Haft w ramce wygląda super. Wyjeżdżam za tydzień do córki, choć wcale jeszcze się nie wyleczyłam do końca. Gdy wrócę wybiorę się do gastroeneterologa.
    Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda szaleje w tym roku albo jest upał nie do wytrzymania i nie wiadomo co ze sobą zrobić albo leje bez opamiętania.Nie chce mi się nawet pisać na ten temat.

      Usuń
  3. Jak zobaczyłam te podtopienia, to mi się juz nawet nie chciało cieszyć z hafciku tak pięknie oprawionego.
    Biedny ogród!
    Przegoń te ulewy do mojego lasu, tam się przydadzą i szkód nie narobią.
    Słonka Ci życzę, niech suszy te mokradła, a to szkło przepiękne, tylko powiedz, coś Ty mu właściwie zrobiła, ze takie jest:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie przestało padać nie wiem na jak długo, na podwórzu to jeszcze pół biedy, na wiosnę M podniósł wjazd, a przy ogrodzeniu jest wysoka podmurówka, ale na ulicy jest jedno wielkie błotne jezioro:(

      Usuń
  4. Witaj kochana , dawno mnie tu nie było . Myślałam że Was w Polsce lato rozpieszcza na całego a okazuję się że nie do końca :( Co oni tam na górze pogłupieli , kto tam zarządza tym podlewaniem !
    A tak poważnie to życzę żeby jutro rano po tych jeziorach nie było śladu :)
    Hafcik od Snow piękny i wspaniale wygląda w tych ramach , a szkło potraktowałaś farbą w spreju i użyłaś koronki, tak ? Bardzo ładnie to wygląda .
    Dobrej nocki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu, z eksperymentowaniem na szkle korzystałam z Twojego pomysłu zresztą:)Nie znalazłam tego postu bo to jakoś dawno było chciałam sobie przypomnieć jak to robiłaś i podlinkować. Pomożesz?

      Usuń
    2. Mam nadzieję że podlewanie a raczej zalewanie już skończone ?!
      No co ty , nie dlatego zapytałam jak potraktowałaś to szkło , zresztą to nie jest mój pomysł :)
      Uściski o miłego dnia !

      Usuń
    3. Kasiu wiem że nie dlatego ale nie chce mi się robić kursiku a podesłałabym dziewczynom link do Twojego:) bo pytają jak widzisz co i jak:)))) Buziaki.
      Na szczęście przestało padać ale póki co amfibią a nie samochodem da się ode mnie wyjechać.

      Usuń
  5. Asiu...ja przez deszcze nie mam już ogródka warzywnego,dwóch czereśni i jabłoni,malin i części porzeczek.Połowę krzaków pomidorów ze szklarni trzeba było usunąć,bo tam też podeszła woda.
    Od wczoraj znów pada...trochę żal patrzeć jak wszystko tak się niszczy.A to co nie zalane nie sposób odchwaścić,bo błoto wciągnie jak nic :(

    Szkło powalające!Nie wiem jak to zrobiłaś,ale efekt nieprawdopodobny :)
    Hafcik teraz iście królewskim obrazkiem się stał :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu bardzo mi przykro, myślę że u nas woda szybko opadnie i wszystko wróci do normy jak pisałam wiele razy mieszkam w lesie gleba piaszczysta i przepuszczalna, tylko niech przestanie padać.
      Szkło znalazłam taki pomysł na blogu Cat-arzyny, kiedyś teraz nie mogę znaleźć tego posta ale wyjaśnię w najbliższym poście.

      Usuń
  6. Hafcik wygląda uroczo.Szkło również bardzo mi się podoba. Natomiast ta reszta zdjęć zalewowych zdecydowanie nie.Właśnie jestem na nocnym czuwaniu przed zalewaniem i u mnie:((((( Na zmianę pada i leje.Tu już kończą się obawy tylko o gródki:((
    Buziaki i serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko wiem że u Ciebie jest podobnie, niech ten deszcz się uspokoi wreszcie. Buziaki kochana

      Usuń
  7. Może się w końcu wypada, piękny haft, ptaszek ma otwartą klatę,to takie miłe.Szkło wyszło Ci super,pozdrawiam i słońca życzę,buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym nie zniosła zamknięcia i ograniczeń, za życzenia słońca dziękuję choć przyznam że niedawno moim życzeniem był jego brak:) ech człowiek...

      Usuń
  8. Fatum trzeba odczarować :) Napisz coś więcej o eksperymentach szklanych bo efekt jest zachwycający. A woda ...cóż ponoć deficyt jej na Ziemi

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuje i życzę pięknego słoneczka by to całe jezioro wysuszyło!
    Szkło wygląda obłędnie a piękny haft dostał godną oprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oxi dziękuję, nie mogę zostawić komentarza na Twoim blogu;(

      Usuń
    2. Kochana, z tym blogiem to ja już poddaję się :( Opublikowałam kolejny post i znowu jestem nie widoczna. Na blogu biżuteryjnym zniknęly mi zdjęcia. Mówię Ci - straciłam chęć do robienia czegokolwiek na blogu bo po co. Zbyt dużo czasu i nerwów to zabiera a skutki wysiłku zerowe :(

      Usuń
  10. Szkło piękne, haft misterny i w pięknej oprawie, idealnie wygląda w tej ramce - a z deszczem, szkoda gadać - to jakaś masakra jest. U nas na północy - susza -- choć od wczoraj sobie popaduje, za co jestem wdzięczna (!) i trudno mi sobie wyobrazić co się u Was dzieje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj na szczęście tylko mżył, wiec wody nie przybywało. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Już nie proszę o to abyś napisała coś więcej o szkle... bo widzę, że obiecałaś. A blog Kasi - czarujący.
    Współczuję tego nadmiaru deszczu. U nas aktualnie pada, ale wcześniej miesiąc nic nie padało, więc sie cieszymy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak nie równo dzielą tam na górze tym deszczem:)

      Usuń
  12. szkło cudne ... oby już wreszcie deszczyk dał sobie spokój u mnie naszczescie się opamietuje chwilke ulewa ale bajka ... pozdarwiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie pada od 2 dni non stop... Załapałam jakiegoś doła. Haft od Snow prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniutka to prawda ale Twoje też są piękne, z czułością wyjmuję ten woreczek pusty bo szkoda mi go używać żeby się nie zniszczył:)

      Usuń
  14. Mam nadzieję że opanowałaś nadmiar wody i u Ciebie już nie pada?
    Bardzo fajne te eksperymenty ze szkłem - może i ja się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuś bo to fajna i prosta zabawa:)deszcz ustał!

      Usuń
  15. Współczuję ci tego okropnego deszczu, na mojej ulicy też powódź, kilka domów podmytych, a deszcz wciąż pada.....na szczęście mniej intensywnie niż przez ostatnie 3 dni. Pozdrawiam cię i życzę słoneczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż nie mamy na to wpływu, można tylko czekać, u mnie na szczęście już nie pada

      Usuń
  16. Asiu, strasznie mi przykro się zrobiło gdy ujrzałam Twoje roślinki tak podtopione. Miejmy nadzieję,że przyroda się jakoś opanuje i wróci słońce! Musi zresztą!!!
    A mercury glass w Twoim wykonaniu śliczne!. No i prezent haftowany w tak pięknej szacie wygląda cudnie!
    Pozdrawiam. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, tak jak wcześniej pisałam na szczęście ziemia jest przepuszczalna i woda długo nie zalega, roślinom nic się nie stanie w krótkim czasie. więcej napiszę na temat mercury glass w następnym poście

      Usuń
  17. Ojej, nie wygląda to dobrze.......Mam nadzieję, że już przejaśniło się u Ciebie.
    Szkło bardzo pięknie wygląda, a haft jest teraz "pełny". Ściskam Cię i niech słońce osusza świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dobrze, ściskam Cię serdecznie.

      Usuń
  18. Troszkę was zalało, u nas nie jest tak źle, po prostu mokro :)
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekny haft!Szklane prace bardzo mi się podobają:)Pogoda oszalała.jednego dnia 35 stopni ,a następnego 15,u nas na szczęście dzisiaj swieci słonce(póki co):)

    OdpowiedzUsuń
  20. eh... mam nadzieję, że pogoda u Ciebie się unormowała, ten ogrom wody na zdjęciach niby całkiem przyjemnie wygląda (dzięki pięknie zrobionym zdjęciom), natomiast...... mogę sobie wyobrażać tylko co musisz czuć gdy podtapia dobytek :/
    prace, które zrobiłaś są piękne! na tym wysokim wazonie niesamowity efekt brawo !!!
    haft w oprawie prezentuje się uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Smutno, że nie tylko u mnie deszcze i burze niszczą piękną zieleń w ogrodach. U na grad zniszczył częśc roślin, reszta kiepsko kwitnie bo za mało słońca a za dużo wody. Dobrze że mamy inne pasje i zajmujemy głowe tworzeniem. Eksperyment ze szkłem swietny - widziałam tez kursik u Kasi.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.