piątek, 28 czerwca 2013

Tym razem szyjątka czyli znowu anielsko

Nie będę  się rozpisywać bo troszkę czas mi dzisiaj przez palce wyciekł i powinnam się wziąć do jakiejś konkretnej pracy.Tym razem wyjrzą do was kolejne łepetynki ze skrzydełkami, bo muszą przecież anioły jakieś nad nami czuwać, żebyśmy nie zboczyli z właściwej drogi i żeby nas strzegły przed wszelkim złem jakie się za rogiem czai:))) Prawda?






Jeśli macie ambiwalentne odczucia przy oglądaniu skrzydlatych przyjaciół to dokładnie tak jak ja. Z grubsza rzecz biorąc im bardziej się im przyglądam tym trudniej jest mi się do nich odnieść, chyba przekombinowałam:)))

Ciekawe co nich myślicie.Chyba łysolek najbardziej mi się podoba:)
Pozdrawiam WAS serdecznie i obiecuję że nie dam o sobie zapomnieć, ale wybaczcie że nie zostawię tu czy tam komentarza, po prostu się nie wyrabiam.:(

18 komentarzy:

  1. Łysolek ma genialne gaciorki... taki urwis z niego co to udaje niewiniątko ;)
    A ten pierwszy jest też super, taki anielsko zatroskany, obłędny np do kuchni.
    Najmniej przemawia do mnie ten środkowy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ten w cudownej bluzie w kratkę, super buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie piękne bo i ptaszki i kwiatki. W ogóle niespotykane i bardzo pomysłowe wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńka naprawdę...Zapraszam też do mnie klubtilda.blogspot.com Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością zajrzę :)pozdrawiam

      Usuń
  5. Nie kombinuj raczej z szukaniem "dziury w całym". Przecież one nie wszystkie będą tylko Twoje.Mnie się osobiście rzeczywiście najbardziej spodobał śpioszek. Pierwszy fajnie zatroskany,drugi zadziwiony no a trzeci zaspany:)Wszystkie mają to "coś" i są świetne.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko kochana ty nawet muchy nie skrzywdzisz a co dopiero ludzia złym słowem. Buziaki

      Usuń
  6. Dla każdego coś innego się podoba na szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ąniu no chyba po 14 znajdę czas,żeby jakiś i do Ciebie powędrował:)))

      Usuń
  8. Jak dla mnie to nie. Ja właśnie się zastanawiałam jak tu sobie poczynić takiego mojego unikatowego aniołka. Twoje właśnie takie są.
    Na blogach zastój i u mnie też. Mam połowę największej oglądalności, którą osiągnęłam w grudniu. Jednak właśnie odzyskałam miesiąc czasu, który zamierzam poświęcić samej sobie. Także z ochotą zabieram się do pracy, oczywiście rękodzielniczej.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Superowe, Asieńko, ale ja bym dała skrzydełka ciut niżej, bo mi się z.....uszami myli:))))
    Ale wiesz, mnie się ostatnio dużo rzeczy myli, więc może zostaw te ślicznoty takie, jakie są:)))))))))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie nie mogą być niżej bo one się wtulają w te skrzydła żeby się poczuć bezpiecznie, ot i cała filozofia.

      Usuń
    2. Ano jak się wtulają, no to nieeeee, to absolutnie i skądże, to wykluczone całkowicie i za nic nie mogą być niżej:)))))
      Ja też Cię kocham:))))

      Usuń
  10. Wow! Naprawdę anielskie te Twoje anioły! Wszystkie piękne, ale moim faworytem jest również "łysolek" - nie ze względu na łysinkę, a raczej na taką niewinną, beztroską buźkę... Piękne są!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.