czwartek, 30 maja 2013

Podziękowanie i test aparatu

Witam myślałam że to dłużej potrwa,  nabyłam aparat bo to jedno z narzędzi bez których nie potrafię funkcjonować. Myślałam dumałam i poszłam na łatwiznę przecież nie będę się uczyć teraz obsługiwania nowego aparatu, szkoda czasu prawda? Więc ponownie uśmiechnęłam się do Nikona Coolpixa teraz tylko odmłodziłam model. test zdjęć zrobiony, co prawda nie znam jeszcze możliwości nowego modelu ale podstawowe funkcje opanowałam.:) zwłaszcza że menu jest bardzo zbliżone. Wiem, to nie lustrzanka, ale tyle tych aparatów miałam w ręku i pomyślałam sobie że te lustrzanki strasznie ciężkie są a ja jestem wiercipięta i stale się gdzieś włóczę więc nie będę dźwigać takiego ustrojstwa, a po za tym nie będę  na stare lata pobierać nauk celem opanowania urządzenia.

Pierwsze zdjęcia poczyniłam ... no właśnie, poprosiłam Ulę  o zrobienie letniego szala w jasnoszarym kolorze i właśnie do mnie dotarł ciesząc moje serce i oczy więc pierwsze zdjęcia zrobiłam swojej mgiełce z kroplami rosy. Ulu wiem że zasługuje na lepsze zdjęcia ale ja się dopiero wprawiam.



Obiecuję że się poprawię a pozostałe zdjęcia to wprawki z miłymi obiektami do fotografowania






i przyrodniczo












Wybaczcie mi to zdjęciowe szaleństwo , wszystkim życzę miłego weekendu, do miłego.

22 komentarze:

  1. Test aparatu zaliczony :)
    Chustę podziwiałam już u Ulki. Jest śliczna-eteryczna.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudna, zdjęcia tego nie pokazują

      Usuń
  2. No, no, piękne zdjęcia. Chusta Uli cudna, jestem szczęśliwa, że taką posiadam. Kiciusie piękniaste i widać, że im się ta sesja bardzo spodobała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja posiadam zimowy komplet i letnią mgiełkę i to prawdziwa przyjemność tulić Uline cacka:)
      Kiciusie były ciekawe co też ta ich opiekunka wyczynia i chętnie nadstawiały zaciekawione łepetynki:)

      Usuń
  3. Asiu...ja nie umiem nic napisać...zaniemówiłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chce więcej zdjęć! Są piękne i te kocie, i te przyrodnicze. Cudnie Ci wyszły. Chyba też polubię Nikona :)
    Ula sprawiła Ci piekną chustę, wspaniały talent!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie wiem czy ja wykorzystuje wszystkie właściwości aparatu, on w zbliży robi naprawdę fajne zdjęcia nie wiem jak to będzie w plenerze jutro test najazd na Łódź relacja zweryfikuje resztę

      Usuń
  5. ja Ci nie będę wybaczać tego zdjęciowego szaleństwa, ja Ci za nie dziękuję! piękna uczta dla oka - zdjęcia świetne, ostre, piękne obrazki nam pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobrze Ci te wprawki wychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszły zdjęcia makro, jak widać to bardzo dobrze robi. Mój kiciuś pozuje jedynie jak mam zamiar pokazać coś na blogu. Sam nie przepada za sesjami fotograficznymi.
    Nie widziałam, że lubisz sporty ekstremalne, dobrze się się tylko tak skończyło.
    Od roku mam hybrydę (coś pomiędzy lustrzanką a cyfrówką). Jest to trudne do pogodzenia. Żeby zrobić dobre zdjęcia makro trzeba wywalić około 2 tys. na nowy obiektyw. Jedno muszę przyznać zdjęcia robi niezłe. Tak jak piszesz nie jest lekka.
    Moja ulubiona marka to Pentax. Od 8 lat mam takiego miniaturkę, która świetnie się sprawdza w każdych warunkach poza obiektami z małą ilością światła (gdy trzeba robić bez lampy).
    Zapomniałam napisać, że szal jest świetny, identyczny w barwach chmur burzowych jakie dawały dzisiaj efekty świetlne przez moje okna.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne zdjęcia:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że aparat sprawuje się świetnie, zdjęcia super wyszły!
    A chusty Ci zazdroszczę!
    Pozdrawiam. M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna chusta. Też mam coolpixa i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne zdjęcia,zwłaszcza kocie oczy:)No i chusta też niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To oczy Leosia????????????
    Matko! Jaki fajny aparat!!!!
    Buziaki:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusta jest boska i Twój kot też :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. No Kochana. Skoro TAK wyglądają te jak to nazwałaś "wprawki", to co to będzie dalej:)Wspaniałe zdjęcia.Chyba się wybiorę do Ciebie na szkolenie.
    Piękność szala widać w całej okazałości.Jest przeuroczy.
    Rozumiem ,że następny test aparat przeszedł w Łodzi:))))
    Serdeczności i buziaki posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. cudnosci pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia w zbliżeniach - super. A ostróżki obłędne - mimo kilku prób u mnie nie zechciały wyrosnąć nawet :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zdęcia zrobiłaś- ogrodowe piękności zawsze lubią pozować, a kocie oczy powalają.
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.