poniedziałek, 11 marca 2013

Weekend pod znakiem odwiedzin i miłych spotkań

To był bardzo miły weekend obfitujący w wiele spotkań, już tak mam albo siedzę jak nutria w domu i nie wychylam nosa, albo wpadam w wir spotkań i odrabiania towarzyskich zaległości. Nie o wszystkich będę dzisiaj wspominać, bo gro to spotkania rodzinne i spotkania z przyjaciółmi, ale o jednym nie mogę nie wspomnieć, bo też  zaczęło tę radosną wizytową passę, po długiej przerwie udało mi się nakłonić do spotkania Anię z Radziejowego Zacisza, wiecie jak to jest, jak się spotkają dwie blogerki pałające się rękodziełem , można powiedzieć że z pracowni nie wychodziłyśmy:))) i jak to w takich wypadkach bywa czas płynął zbyt szybko, wiele spraw nie przegadałyśmy więc niedosyt pozostał.
Pozostały za to wspomnienia przemiłych chwil i cudna kaczucha, którą Ania dla mnie uszyła, znalazła już swoje miejsce na oknie w jadalni ale dla celów fotograficznych musiała to miejsce na chwilkę opuścić.



Jak widzicie zaplątało się też jakieś jajeczko:)
jedno z dwóch jakie opuściły w ostatnich godzinach pracownie, idę za chwilę wyciągnąć maszynę do szycia, ulepiłam kilka główek dla anielskiej drużyny z masy porcelanowej więc niebawem może coś uda mi się uszyć:)




Póki co to na razie tyle, zmykam bo tak wyszło że kolejne spotkania dzisiaj i jutro i pojutrze, chyba to będzie tydzień pod znakiem spotkań:)) coś mi się wydaje że  nie wiele uda mi się w tym tygodniu zrobić.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do miłego:))

32 komentarze:

  1. Cudowności, ja weekend miałam leniwy, domek, książka i koc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często w ten sposób spędzam czas, co nie znaczy że zawsze:)

      Usuń
  2. Szczęściara z Ciebie, ja tylko po lekarzach i przychodniach ganiam ze swoim A.
    Kaczusia i pisanki - śliczne, wielce optymistyczne. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pada znów śnieg - ja chyba się wścieknę od tej zimy.
    Buziaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell bardzo Ci współczuję, mam nadzieję że wreszcie wydobrzejecie, u mnie też pada ale nie dam się już wyprowadzić z równowagi przez padający śnieg:)

      Usuń
  3. Śliczne to jajeczko, ale kaczucha także!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Danielo zapomniałam zdjęcia zrobić haftu jaki Ania dla mnie przygotowała, nadrobię to w następnym poście

      Usuń
  4. same ślicznosci a takie spotkanie super sprawa pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję że i my się w końcu spotkamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie,że udało Wam się spotkać:))Śliczna kaczucha i jajeczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze i hafcik ale zapomniałam zdjęcie zrobić:)

      Usuń
  7. Jajo z różą i kaczuszka śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba umieć z czegoś zrezygnować :) Też wybrałabym spotkania i jak na nich naładujesz akumulatorki pozytywną energią, to robótki migiem nadgonisz :))

    OdpowiedzUsuń
  9. spotkanie w realu zawsze jest dla mnie ekscytujące :) cieszę się że miałaś udany weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie spotkania ;-) Piękne jajuszko to w nutki i napisy retro.Bardzo w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez bylabym za tym jajeczkiem z nutkami, jest przesliczne. I tak szczerze powiedziawszy to podziwiam Cie za tyle werwy do pracy. Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko bo ja jestem takie społeczne stworzenie, z ludźmi dla ludzi dla sprawy:))

      Usuń
  12. Piękne pisanki i kaczuszka, a takie spotkania i rozmowy to bezcenna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak jeszcze jak się ma takich rozmówców:)

      Usuń
  13. Ale piękności!! Oj wiem jak miłe są z Tobą spotkania:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. jajko z żabką świetne! całość świetnie wymyślona :) to z różą i nutami - romantyczne... życzę udanych spotkań!

    OdpowiedzUsuń
  15. kaczuszka jest naprawdę urocza!!! ale najfakniejsze jest to , że mogłyście sięspotkać i pogadać. a co do jajeczek to jajkp z żabką jest przepiękne, przewspaniałe i prponuję zgłosik je na jakiśkonkurs, bo nie może sięmarnować wyłącznie w domowych zbiorach. CUDNE JEST!

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie napisałam Ani w komentarzu, że masz tam wysyp jakichś pielgrzymek :)))))))))))
    Dziś tylko pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale cudownie. Jakie piękne prezenty dostałaś.Sam romantyzm.
    No i pomyśl tylko jak to może być gdy spotkanie będzie dotyczyło trzech osób a nie dwóch:))))
    A po tych wszystkich spotkaniach to chyba jakąś pustelnie przyjdzie Ci zaliczyć:))))Tak dla wyciszenia od ciągłych rozmów:)))
    Pisanki do zakochania. Cudeńko.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie fajne takie spotkania!
    Śliczne jajeczka, szczególnie to z żabką mnie rozbawiło :) przesłodkie jest!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.