niedziela, 24 marca 2013

309 Palmowa niedziela

Zimno aż w uszach piszczy, śnieg nadal zalega a ja na przekór aurze kwieciście i świątecznie bo to już ostatni tydzień przygotowań. W piątak przy okazji trafiłam do IKEI i zakochałam się w białych dzwonkach stąd ich zdjęcia:)))






 Pojawiły się też nowe wzory pudeł, wreszcie pomyśleli i o mnie bardzo mi pasują te nowe motywy:))) są też różowe w białe grochy jak ktoś lubi :)

   Tak naprawdę to trenuję robienie zdjęć i szukam jakiegoś aparatu fotograficznego, który mnie nie zrujnuje ale będzie robił przyzwoite zdjęcia. Wiem że oprócz aparatu musi być coś jeszcze, no i z tym chyba będzie gorzej bo to są sprawy wrodzone, albo się ma intuicję fotograficzną albo nie i ja należę do tej drugiej grupy. Bardzo bym chciała żeby zdjęcia zamieszczane na blogu (i nie tylko) nie raniły swoją jakością. Może macie jakieś przemyślenia w tej kwestii , jak wybrać aparat który będzie odpowiedni dla takiego laika, szczerze mówiąc myślałam o lustrzance ale ceny mnie zwalają z nóg. Używaną bym kupiła ale się boję, no i tak w kółko. Mam na stanie starego Nikona, taki zwykły pstrykacz czasem nawet uda się zrobić jakieś zdjęcie ale to naprawdę przypadkiem.

    Życzę Wam miłego tygodnia chociaż zdaję sobie sprawę że  będzie bardzo pracowity, dziękuję pięknie za życzenia i witam nowych gości, do miłego

33 komentarze:

  1. Powiem Ci ,
    że najlepsze zdjęcia robiło mi się starym pstrykaczem ...
    Im mam lepszy aparat tym gorzej mi wychodzą...
    Aparaty kupuje syn i ja się nie orientuję co i jak.
    Podaję tylko jakie mają mieć parametry :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie pocieszyłaś:))))to co ja mam teraz zrobić?

      Usuń
  2. Mam Joasiu porządny i co z tego. Wszystko zależy od światła, nastroju i wiedzy. A zakupy fajne, tez lubię sobie tak poprawiać nastrój. Teraz wszędzie mam żółte kwiatki i trochę mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kwiaty to jest to , zdecydowanie ich obecność w domu wnosi wiosenny nastrój

      Usuń
  3. Mamonku, co do aparatu - moim zdjęcia wychodzą dobrze tylko w świetle słonecznym- nie wykluczam,że jeszcze nie doczytałam się w instrukcji, co trzeba zrobić w przypadku "zdjęć studyjnych". O ile pamiętam to jej nie przeczytałam, choć sobie nawet wydrukowałam te 147 stron. Mam cyfrówkę Lumix Panasonic, model DMC-FS62. Skądś tam wiem, że robienie zdjęć tzw. "przemysłowych", czyli różnych przedmiotów przy świetle sztucznym wymaga odpowiedniego oświetlenia tych przedmiotów, tła itp. A ja po prostu nie za bardzo interesuję się fotografią i "focę jak leci". I wcale się nie przejmuję, że nie są to zdjęcia artystyczne- dzięki temu moje wytworki lepiej się prezentują w naturze:))))
    Dzwonki są rzeczywiście śliczne, takie mocno wiosenne. A zajączka też fajnego ulepiłaś. To białe wciąż leży, sikorki wsuwają orzechy jak opętane, koty wciąż piekielnie głodne, najchętniej żarłyby z 5 razy dziennie. I to zimno mi już przeszkadza.A teraz widzę,że za oknem to białe znów ma zamiar osiąść na wyczyszczonym autku.
    Buziaczki i...byle do lata:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie chodzi nawet o zdjęcia artystyczne co estetyczne. Wiesz co, nie wiem co się dzieje ale mój Leoś z domu nie wychodzi a też je jak opętany nigdy mu się to wcześniej nie zdarzało nawet zaczęliśmy się zastanawiać czy to nie wróży jeszcze długiej zimy:)Co prawda Leoś to nie świstak ale może coś w tym jest.

      Usuń
    2. Powiedziałabym,że estetyka zdjęcia zależy głównie od umiejętności fotografującego. To tak jak z nartami - mnie to i rosssignole czy fishery nie pomogę w zjezdzie ze stoku. Złośliwi twierdzą, że człowiek z talentem zrobi bardzo dobre i ciekawe zdjęcie nawet najprostszą cyfrówką, bo ma "to oko", wyczucie i doświadczenie, którego mnie osobiście brak.
      Wiesz, podobno sikorki to takie barometry pogodowe. Gdy na jesieni zaczynają przylatywać do "stołówki", to należy spodziewać się śniegu za 3 tygodnie. Żal mi bocianów, bo one już przyleciały a nie ma dla nich pokarmu- oby tylko na wsi je dokarmiali udostępnili im jakieś szopy, bo inaczej zginą.
      Leoś wie co robi, po co ma się tułać po zimnym śniegu???
      Pomiziaj kiciusia ode mnie. Nasze bezdomne koty uznały, że zima całą gębą i całe dnie przesypiają w piwnicy.
      Buziaczki,;)

      Usuń
  4. Śliczne dzwoneczki,na poprawę humoru jak w sam raz:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko kiedy takie w ogrodzie zakwitną?

      Usuń
  5. Asiu,moje zdjęcia kiedyś nie były nawet w połowie takie jak Twoje...
    Potem zaczęło mi zależeć i zaczęłam kombinować.Na Święta sprawiłam sobie Canon PowerShot SX40HS i to już jest fajna zabawa!Robi fajne zdjęcia nawet w kiepskim oświetleniu,a jeszcze nie umiem w pełni z niego korzystać.Jednego się nauczyłam,jeśli jest szansa nie korzystać z lampy to lepiej jest bez niej.
    Uwielbiam dzwoneczki!Mam w ogrodzie fioletowego :)
    Twoje jajeczka są cudne!A zając rozbraja ;)
    Asiu,nie wiem dlaczego mój mail nie dotarł...albo sprawdź spam (bo tak prawdę mówiąc to ja już kilka razy do Ciebie pisałam) albo napisz na mój adres a ja odpowiem :) trilli@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak Canon, pasjonaci zdjęciowi dzielą się na tych co hołubią albo Canona albo Nikona:))) zdecydowanie ważną rzecz poruszyłaś zdjęcia przy kiepskim oświetleniu:)))
      Ja też mam fioletową campanulę w ogrodzie dlatego kupiłam białą, wysadzę je potem do ogródka.Buziaki

      Usuń
    2. Poza tym Asiu,czy widziałaś zdjęcia księżyca u mnie? Nawet nie marzyłam o takich! No i zdjęcia z bliska,można zrobić prawie dotykając przedmiotu fotografowanego.
      Ja się Asiu niezbyt znam na aparatach,ale jak Pan w sklepie pokazał mi jego możliwości to stwierdziłam że to jest jak dla mnie "max wypas" ;)

      Usuń
  6. Milutko i świątecznie u Ciebie:)))szkoda że ta zima nie chce sobie pójść:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, mam jej serdecznie po dziurki w nosie:)

      Usuń
  7. Ja też jestem zupełnym laikiem jeśli chodzi o fotografię.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mam lustrzanke i powiem ze najlepsze zdjecia to wychodza na polu albo jak jest strasznie dużo swiatła a tak to sobie mogę pomarzyć w " mojej ciemnicy " - jak to mój maz mówi - o robieniu cudnych zdjec ... twoje sa sliczne mi akurat to sie strasznie podobaja ... a pudełka rewelacja pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  9. A to Ty o taaaaaakich dzwonkach mówiłaś:)))
    No przepiękne, chyba polecę do Ikei:))
    A co do zdjęć, jestem ostatnią osobą, która wie cokolwiek na ten temat:))
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne prawda? będziesz je mogła sobie do lasu wysadzić i będzie im tam dobrze a rozrosną się jak szalone, ja mam takie niebieskie w ogrodzie:)))

      Usuń
  10. Co do zdjęć, nie potrafię doradzić.
    Bardzo ładne pudełeczka, też by mi pasowały na Julisiową szafę:)
    Dobrego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te różowe w groszki też są ładne, jak rozpakuje to zrobię zdjęcia

      Usuń
  11. Wpisuję się w ten rodzaj ludzki, nie znający się na pstrykaniu;)) Sorry Asieńko, nie doradzę Ci w sprawie aparatu:(((Parę lat temu lajsnęłam sobie taki super wypas, z wszystkimi szykanami, nie wiem zresztą po co, skoro należę do tych nie czytających instrukcji;)) dopiero po dwóch latach używania, dopatrzyłam się, że to moje cudo potrafi filmowac, he. he...
    Niestety, Ikeę mam w odległości 80 km, czyli nie stanę się właścicielką tych cudnych dzwoneczków:((( ale chociaż popatrzę sobie na Twoje:)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę jechać 30 i też mnie to irytuje. Buziaki Alu

      Usuń
  12. Ale urocze są te białe dzwonki.Może sobie takie zakupię?? :) W ogrodzie też mam fioletowe, rozrastają się jak szalone. Fajnie by wyglądały w połączeniu z białymi. Mam aparat kompak.Canon IXUS 65, robi piękne fotki. Wszystkie zdjęcia na blogu są robione właśnie tym aparatem. Myślałam o kupieniu lustrzanki ale jak przeczytałam Wasze komentarze, to teraz zwątpiłam czy taki zakup to dobry pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne, czytam te wasze opinie i mam wrażenie ze coraz mniej wiem :))))

      Usuń
  13. Przyglądam się tym Twoim zdjęciom i przyglądam i odnoszę nieodparte wrażenie, że z tym narzekaniem na swoje zdjęcia to Ty Kochana przesadzasz.Nie jestem osobą która zna się na robieniu zdjęć, pamiętam jakie stresy mi na początku towarzyszyły (największy to był ten,aby brat nie oglądał tych moich zdjęć:)))) Ale w końcu zrozumiałam, że nie prowadzimy przecież blogów o tematyce fotograficznej. Raz nam uda się zdjęcia zrobić lepsze innym razem ciut gorsze.Mam na przykład problemy z fotografowaniem bieli.Może gdybym potrafiła się zmusić i przeczytać uważnie (a nie tylko przy jakiś problemach) grubawą książeczkę od mojego Nikona to zapewne bym robiła i lepsze zdjęcia.Ale nic nie poradzę na to ,że nienawidzę czytać instrukcji obsługi:) Zapłaciłam już za to nieraz sporą cenę:(( Miałam właśnie propozycję lustrzanki ale zdecydowanie się sprzeciwiłam, no bo skoro nie potrafię póki co wykorzystać funkcji w obecnym, to po cóż nowy?
    Widziałam te pudełka i podobały mi się bardzo.Te w grochy również.Dzwoneczki są bardzo śliczniutkie.A dzisiejsze zdjęcia super.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko ja to wszystko niby teoretycznie wiem i co z tego jak mnie trafia szlag jak na te moje zdjęcia patrzę, a jeszcze galerie się pieklą i każą mi poprawić jakość zdjęć więc wpadłam w schizę:)
      Te w różowe grochy też kupiłam tylko nie mam czasu rozpakować i przepakować. Ładne i delikatne kolory. Mnóstwo przydasi przechowuję w pudłach, więc fajnie że ich wygląd też może niwelować ich ilość swoją estetyczną szatą, szkoda tylko że nie ma więcej rozmiarów, jakoś tak pusto się zrobiło w tym dziale z pudełkami:( Buziaki

      Usuń
  14. Nasze publikacje to nie konkursu fotograficzne i blog fotograficzny,piszemy i pokazujemy zdjęcia tak jak umiemy, wydaje mi się,że przesadzasz co do ich złej jakości.Zakupy bardzo udane,pudełka są bardzo udane nie mówię już o tej pięknej pisance ,która z dzwonkami wygląda cudownie, przesyłam Ci cieplutkie buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie te czeka kupno jakowegos pstrykacza....a ie znam sie w ogóle na tym:))) dzwoneczki sliczne:))...a one potem zostaja u ciebie na zime w ogródku??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zostają, w dodatku nie mają jakiś strasznych wymagań rosną nawet w ubogiej ziemi, niebieskie mam z 10 lat, już pomału giną wiec dobrze je będzie odmłodzić,i zrobić na biało:)))

      Usuń
  16. Na pewno mogę Ci odradzić taki aparat jak ja mam czyli fujifilm coś tam, już dwa razy się zepsuł(coś z obiektywem) ,pierwszym razem po tygodniu od kupna,co oczywiście nie oznacza,że wszystkie będą się psuć,może po prostu mi się trafił taki wadliwy egzemplarz.Zdjęcia robi ładne jak jest widno i słonecznie ,generalnie szału nie ma :)inna sprawa,że fotograf ze mnie marny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to wpisujemy go na czarną listę :) Buziaki

      Usuń
  17. Nieśmiało zapraszam na candy - http://jednoskrzydla.blogspot.com/2013/04/candy-candy.html

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.