czwartek, 7 lutego 2013

Widziałam orła cień....

Jak wywinęłam salto, pomagając wypchnąć samochód z kolein utworzonych przez śnieg. Coś strasznego co się dzieje na drogach, jadąc z prędkością 5 km na godzinę udało nam się dotrzeć do domu. No nie zupełnie się udało bo naszą ulicę tak zasypało, że nawet do bramy nie można było wjechać, trzeba było szybko łopaty śniegowe przynieść i utorować sobie wjazd. Samochód dalej zachowywał się jakby tańczył na lodzie i za nic nie chciał się wpasować w bramę:) Tańczył wywijał piruety i chciał jechać jedynie na wprost co nijak się miało do toru jazdy który pozwolił by mu wjechać na podwórze.
Chce mi się krzyczeć "chcę już ciepełka, wiosny kwiecia w ogrodzie i zielonej trawy,
mam dosyć odśnieżania, popiołu z kominka rozbitej głowy i bolącego kolana:)

Dosyć to już sobie ponarzekałam.

Teraz mogę pokazać co jeszcze wykluło się w międzyczasie :)





Pozdrawiam wszystkich serdecznie i witam nowych gości, do miłego może w nieco bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody:)

50 komentarzy:

  1. Takich zimowych atrakcji chyba nikt nie lubi! Za to na Twoich pisankach wiosna jak się patrzy :) Śliczne są! Mam nadzieję, że te nabyte urazy szybko się zagoją - tego życzę i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Penie Kasiu że się zagoją, ale jak patrzę przez okno na te śnieżne nawisy to mnie złość bierze, a niech ta zima idzie sobie precz:)))

      Usuń
  2. No popatrz a u nas dzisiaj wiosna, piękne słońce... aż wylazłam na spacer :)
    Jajeczka śliczne... to z bratkami... mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, wczoraj rano przyglądałam się kwitnącym pierwiosnkom i myślałam że już nic nie zakłóci oczekiwania na kolejne symbole wiosny:)a dwie godziny później zaczął sypać śnieg.:(

      Usuń
  3. Aż niemożliwe jaką miałyśmy dzisiaj różną pogodę. Zima nie chce odpuścić, boję się
    by nie dotarła do mnie. Mam Asiu już jej tak samo dość, dobrze ,że nie połamałaś sobie
    czegoś.Bratki na pięknym jajku to już wiosna ,może ją zaczarowałaś, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Mariolu mam nadzieję że ją zaczarowałam i za kilka dni śnieg stopnieje, moje tulipany ukryte pod nim mają ok 10 cm , pierwiosnki kwitły nie wiem co teraz się stanie z nimi.

      Usuń
  4. U Ciebie się kluje, a ja rozpoczynam ferie świąteczne. Mam nadzieję, że nie trafię na taką formę zimy, bo w sobotę wyjeżdżam.
    Wydmuszki już przybyły więc mam nadzieję, że się niebawem przeobrażą w wielkanocne.. i tu nie wiem jak nazwać, bo pomysłów jest wiele.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je zwał tak je zawał, z pewnością to będą ciekawe ozdoby świąteczne:))))

      Usuń
  5. Jajka super, oba. Mamonku, uważaj, moja potrzaskana w lewym kolanie łąkotka to właśnie efekt wypychania samochodu. Przyłóż lód na 10 min. kilka razy w ciągu doby i smaruj Naproxenem.
    Przytulam.
    Miłego, ;)
    P.S.
    Ja też mam dość zimy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell wczoraj ze trzy razy odśnieżałam, M jak wrócił z pracy odśnieżał kolejne trzy, dzisiaj rano znowu, można zwariować z tym śniegiem w tym roku:))już mi dzisiaj lepiej, ale wczoraj jak łepetyną uderzyłam w ziemię to mi się naprawdę orła cień pokazał:))))

      Usuń
  6. jajca cudne .. ach u mnie zima mogłą by tez zniknąc pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko musimy chyba połączyć nasze myśli i tą zimę paskudną wygonić:)))

      Usuń
  7. No to sie porobilo, trzymam za Ciebie kciuki, zebys szybko wracala do zdrowia. Bo przeciez do wiosny juz niedaleko a wtedy bolace kolano bedzie tylko przeszkoda. Dobrze ze na takie jajowe cuda moge sobie popatrzec, ja w tym roku strajkuje i zadnych "jaj nie robie". A wiec oczy choc nasyce u Ciebie, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko do Wielkanocy jeszcze trochę czasu dziś strajkujesz a jutro postanowisz że jednak coś zrobisz, a jak nie to może brać blogowa pomoże:)))

      Usuń
  8. Współczuje bardzo upadku
    U mnie zielona trawa a w górach jakby nie było mieszkam, nawet teraz widze światło ze Śnieżnych Kotłów
    Pisanki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola muszę chyba zmienić miejsce zamieszkania, jak to jest że wszędzie jest tak ładnie wiosennie a u mnie zima i to jaka:)))
      A ja do gór mam tak daleko:( buuuu

      Usuń
  9. Znam ten ból. My tworzymy komitet sąsiedzki i odśnieżamy drogę dojazdową ładne kilkanaście metrów, żeby w ogóle dojechać do dróg prowadzących do naszych domów. Ale przynajmnej można sąsiadów poznać ;-))) Tak gmina dba o relacje sąsiedzkie ;-)Na szczęście w tym roku obyło się bez takich akcji. Zeszła zima za to dała do wiwatu...

    Piękne jajuszka. Ja niestety jeszcze się nie mogę zabrać za moje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi sąsiedzi wyjechali na ferie, więc pomoc sąsiedzka tym razem nie wchodzi w grę, ale masz rację buduje się fajne relacje z sąsiadami podczas takich akcji:)

      Usuń
  10. U nas też troszkę sypnęło śniegiem ,w sumie to jeszcze mogłoby popadać ,bo dopiero zaczynamy ferie i fajnie by było jakiś kulig zrobić ;)Jajca cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie:) niech pada byle już nie u mnie:))))

      Usuń
  11. Przepiękne!Szczególnie to pierwsze mnie urzekło.
    I takie cuda można w międzyczasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula w międzyczasie gotuję się obiad, piecze ciasto i robi jajeczka, tylko zdjęć nie da się zrobić w międzyczasie, zwłaszcza jak się nie potrafi ich robić:)))

      Usuń
  12. Asieńko, ja już prawie po nartach więc i dla mnie zima może iść precz. Też mi się chce ciepełka i słoneczka:) A tu jak na złość pada śnieg, pada śnieg i dzwonią dzwonki sań... A to parzcież nie Boże Narodzenie tylko Wielkanoc się zbliża. Jaja znów cudne. To drugie jest takie sielskie i anielskie, przepiękne:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu korzystaj z tych ostatnich chwil odpoczynku,buziaki

      Usuń
  13. Nas też zasypało, ale jak dla mnie lepiej śnieg niż plucha :)
    Jajeczka przepiękne!!! Pierwsze eleganckie, a drugie wiosenne i radosne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogę nie wychodzić z domu to taka aura nawet mi się podoba, gorzej jak się trzeba przemieszczać. Dziękuję za taką miłą opinię na temat jaj:)))

      Usuń
  14. śliczne te jajka :) zwłaszcza to pierwsze :)
    A swoją przygodę też wczoraj miałam bo wjechałam na podwórko i taniec na lodzie ! a tu 4 auta stoją . Doszło do tego że mnie panowie domowi zapchali pod garaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi więc nie tylko ja tańczyłam na lodzie:)

      Usuń
  15. Piękne pisaneczki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje jajeczka przywołują wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Joasiu tytuł, który nadałaś postowi tak mnie rozmieszył, że gdy czytałam opis to zamiast Ci współczuć śmiałam się pod nosem! No przykro mi ale salta i piruety w nawiązaniu do orelego cienia były zabawne!
    prace przepiekne! jajko z bratkami jest jednym z najpiękniejszych jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu no i o to chodziło żeby się pośmiać:)))

      Usuń
  18. Specjalnie dla Ciebie, Mamonku, przestałam od dzisiaj lubić śnieg i zimę:)))
    Uważaj na siebie, bo kto będzie robił sobie takie piękne jaja:))
    Buziaki, Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, to jaja sobie ze mnie robi pogoda:), ale dzięki Snow za współ nielubienie zimy i sniegu to podnosi moje morale i wiarę w ludzi. Buziaki

      Usuń
  19. Ja swoim zwyczajem chwalić będę wszelkie reliefowe wyroby - dzięki temu bordo kolorkowi jajko bardzo wytworne się zrobiło... A na wyczyny gimnastyczno-ekwilibrystyczne to kochana na jogę a nie na śnieg się chodzi :-)) Żarty żartami, ale naprawdę lepiej na koniec zimy nie zrobić sobie krzywdy, bo wiosnę w tym roku szybciej zapowiadają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za jajeczne pochwały,prawdopodobnie nigdy bym się nie zdobyła na te akrobatyczne wyczyny, a tak mogę powiedzieć że zaliczyłam salto, a co :)))
      I do cyrku też iść nie musiałam ani na pokazy magów i bez tego widziałam więcej niż rzeczywistość pokazała:))))

      Usuń
  20. jajca cudne :) U nas po śniegu nie ma już śladu i mam nadzieje ,że tak już zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiem, że sypnęło, ale trudno uwierzyć, bo u nas śniegu jak na lekarstwo :) I dobrze! Trzymaj się Kochana :) Jaja śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam się trzymam, tylko się puścić nie mogę:)))

      Usuń
  22. Biedaku!To dobrze,że tylko cień zobaczyłaś,a nie całego orła:)A jajo piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Całe szczęście Kasiu:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. O matulu!. Jakie piękne. Joasiu jesteś naprawdę wielka. Podziwiam i podziwiam i z podziwu wyjść nie mogę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Och jak ja całym sercem się z Tobą zgadzam!! Chcę wiosny, tak bardzo chcę... Jajeczka cudnie zrobiłaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne te jajeczka wyszykowałaś.A odśnieżania to już chyba wszyscy mamy dość.Zgadzam się z Tobą, że aby do jak najszybszej wiosny.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też czekam z wielkim utęsknieniem na wiosnę :) ale to już naprawdę tuż... tuż....
    to jajeczko z bratkami piękne jest - niezwykłe, bardzo eleganckie....

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.