czwartek, 21 lutego 2013

Kończę już pisanki

     Witajcie, was też pewnie już mdli na widok moich pisanek, to chyba  koniec , być może wrócę jeszcze do nich jak mi zostanie czasu, na razie muszę wywiązać się z obietnic i zamówień. Chciałam podziękować wszystkim dobrym duszom, które oddały swój głos na Leosia, daleko nam co prawda do czołówki ale i tak było miło, bo przecież zabawa się liczy a nie miejsce.:)
      Mnie natomiast mdli na widok nadal sypiącego śniegu, jakoś wyjątkowo ten śnieg w tym roku mnie wkurza. Już nie mamy z nim co robić chodzimy tunelami, a to przecież Polska centralna a nie Karpaty, śnieg ma padać w górach, żeby narciarze mieli po czym jeździć, a nie żebym ja miała co odśnieżać.
Brrr.
    Wiem, wiem że hydrolodzy się cieszą, że zasoby wodne się poprawią, ja też się cieszę i cieszyłabym się jeszcze bardziej gdybym ten czas mogła przespać. Zima stanowczo za długo trwa, w ludziach wzbiera agresja, są nieuprzejmi i czepliwi, urzędy są za daleko, psują się samochody, albo nie są w stanie wyjechać.
Astrologowie piszą ,że to taki bojowy rok nas czeka i że ta agresja to nie przez śnieg tylko przez planety, a to dopiero styczeń, co będzie dalej? Może wiosna to zmieni, sypnie kolorami, tchnie wonią, może złagodniejemy, uśmiechniemy się widząc młode zielone listki na brzozach i wiszące kitki leszczyny. Byle do wiosny.
Już kończę zaserwuję jeszcze kilka zdjęć pisanek może uda się dotrwać do końca, na szczęście i tak większość nie czyta tego co piszę:)))






Witam nowych odwiedzających mnie gości:))
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, do odczytania:)

63 komentarze:

  1. Mnie tam nie mdli, cały czas podziwiam i nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A właśnie, ze czyta! :)))
    Z pisankami to Ty się tak nie żegnaj, a wiosnę będziemy zaklinać razem:)))
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, jak się we dwie zaczniemy śmiać to pójdzie zima precz:))

      Usuń
  3. Twoje pisanki mogę oglądać bez końca! Cudowne są.
    A czyta, czyta ;) i czekam tak samo na wiosnę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oksanko ja cały czas czekam kiedy Twoje cuda zobaczę bo ty tak nie robisz, nie robisz ale jak już coś pokażesz to człowiek wymięka:))

      Usuń
  4. Czytamy , czytamy :)
    Pisanki urocze , a za wiosną chyba wszyscy tęsknią - tylko czemu musimy chodzić po blotku aby dotrwać do wiosny :-S

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przesadzaj to się zaczyna sezon pisankowy- robisz je wyjątkowe pozdrawiam Dusia [Oxi robi jeszcze takie cuda]

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego myślisz,że nie czytamy,oglądać obrazki można Ytubie.Blog jest do pisania i wstawiania zdjęć.Z chęcią czytam Twoje posty a piękne przedmioty mogę podziwiać bez końca.Buziaki i czekam na następny wpis.Zima,o tym zjawisku to już lepiej nic nie mówić może się wkurzy,że zeszła z piedestału i sobie pójdzie tam gdzie ją będą podziwiać. Asiu buziaki i serdeczności Ci przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piszę że wszyscy Ci zaprzyjaźnieni czytają i dla nich piszę, buziaki

      Usuń
  7. Teraz jest czas na pisanki, więc z przyjemnością je oglądam. Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak nie czyta kiedy czytam :-)))
    Piękne pisanki , ale kotek najładniejszy :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda i taki kochany, nawet teraz dba żebym się nie przemęczała i ułożył się na klawiaturę, muszę kombinować żeby coś napisać:)))

      Usuń
  9. Ja czytam :)...
    Piękne pisaneczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie oglądam Twoje pisanki i zachwycam się z jaka precyzją robisz szczególnie te ażurowe. Ja chyba już nigdy nie polubię ozdabiania jaj, nawet nie będę w tym roku próbować. A zimy i ja mam już dość, a ona jak na złość nie zamierza ustąpić tylko śnieży i mrozi jakby chciała nam zostawić zapas na wiosnę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ze to już końcówka, bo przyprawia mnie o frustracje, pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Kto nie czyta niech podniesie rękę --- będziemy w łobuza rzucać śnieżkami :-) Moja prognoza pogody mówi że w tygodniu między 27.02 a 04-05.03 słońca będzie że ho ho i temperatura do 8 stopni.... A pisanki jak zwykle piękne..skąd Ty jeszcze pomysły na nie bierzesz? Każda z nich jest absolutnie wyjątkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam Cię za słowo, jak nie to normalnie reklamację napiszę:))

      Usuń
  12. Oj czytamy,czytamy i błędy wyłapujemy.To nie styczeń,a luty już dobiega końca.Wiosna niebawem.A pisanki piękne jak zawsze.Ja uwielbiam robić właśnie jajka.To taki kruchy,ale wdzięczny materiał.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha i to jak wnikliwie, zostawię już tak niech się inni też pośmieją:)))

      Usuń
  13. Najbardziej podobają mi się muzykalne kury. Ja jeszcze nie zaczęłam pisanek, ale sprzęt i materiały już mam.
    Odnośnie śniegu ja też mam go powyżej, jednak zdjęcia mu dzisiaj zrobiłam, na pożegnanie i muszę stwierdzić, że urodę to on daje.
    Od poniedziałku zapowiadają wiosnę, najbardziej brak mi słońca.
    Odnośnie głosowania, to najwięcej zbierają koty z blogów najwięcej odwiedzanych a nie te najurodniejsze. Mojego to nawet nie konkursowałam i tak jest dla mnie najwspanialszy, tak jak każdy jaki miałam.
    Pozdrówki i podgłaskanki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojj... nie mdli... Wręcz przeciwnie! napatrzeć się nie mogę.. liczę zaskórniaczki, co by choć jedną taką mieć!! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja również nie przepadam za śniegiem :) wręcz go nie znoszę :) za to można w domowym ciepełku pooglądać ładne pisanki :) i fajnego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje jajeczka są śliczne ja bym mogła je ciągle oglądać. Najbardziej podobają mi się dziewczynki są takie słodziutkie.

    OdpowiedzUsuń
  17. jesli kogoś mdli od patrzenia na twoje cudne pisanki to proponuję skontaktowac się z lekarzem lub farmaceutą!
    Ja jestem zachwycona! I juz nawet nie wiem czy dziewczynki czy azurki bardziej mi się podobają. Uwielbiam twoje jajka. Co do śniegu to zaczynam myślec podobnie jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu Twoje komentarze zawsze wprawiają w dobry humor:)))

      Usuń
  18. Jaja cudne - ażurowe mnie zwalają z nóg! A ostatnia fotka ze zwiniętym futrzanym rudzielcem - przesłodka. Ah żeby mój chciał tak grzecznie spać jak ja zajmuję się moimi pracami - niestety mojemu wtedy się włącza ADHD i jest wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha Leoś też nie zawsze tak grzecznie śpi, raz wskoczył mi do pudełka z wydmuszkami:)

      Usuń
  19. Ja tam czytam, nawet lubię;-)
    Jaja cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu jak miło że do mnie zaglądasz:)

      Usuń
  20. Myślę ,że nie ma co zwalać winy na planety ,chociaz może coś w tym jest ,sama jestem jakas poddenerwowana;))a zima faktycznie mogłaby juz odpuścic ,ferie się kończą i nic juz tu po niej ;))Pisanki piękne !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne pisanki,aby do wiosny, będziemy mieli lepsze samopoczucie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Pisanki cudne, ja też mam dosyć tej zimy . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki ten kociś kochany!
    A pisanki Twoje są obłędne! Ja w tym roku nie robię.Tak mi brakuje nowych wyzwań,że jak uporam się ze zobowiązaniami to "gonię za marzeniami" ;)
    A co sądzisz o Artillo? Ja już tam założyłam swoją stronkę...a co tam,spróbować może warto...No nic to nie kosztuje ;)
    Okazało się,że Oni zapraszali mnie w 2011 do współpracy,więc miałam tam już konto.Wystarczyło tylko założyć sklep.

    OdpowiedzUsuń
  24. Asiu absolutnie mdłości u mnie na widok pisanek nie wystąpiły i za pewne nie wystąpią-mogłabym je oglądać 12 m-cy w roku:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Leoś to chyba się nie martwi ,że to już po zabawie?
    Należę do tych co czytają:)))) Również nic mnie nie mdli.Wręcz robi mi się zdecydowanie lepiej gdy oglądam Twoje pisanki. I zapewniam Cię, że mogłabym oglądać je bez końca.Są przeurocze.I tak muzykalnie się prezentują:)))
    Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Joasiu, żyję w ciągłym biegu ostatnio i mało mnie na blogach. Układ planet na pewno jest jakiś wyjątkowy bo czuję to na własnej skórze:) Zapowiada mi się bardzo pracowita wiosna w szkole i potrzeba mi więcej słońca i ciepła żeby zdobyć troszkę niezbędnej energii. Ty już skończyłaś pisanki a ja jeszcze nie zaczęłam:) W ogóle nie wiem czy w tym roku zrobię cokolwiek czy zadowolę się ubiegłorocznymi dekoracjami. Jak zwykle pięknie ozdobiłaś i wykonałaś te małe cudeńka:) Pozdrawiam cieplutko:) Odezwę się wkrótce:) Ania

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie omijam ani jednego Twojego słówka, więc proszę nie imputowac, że się nie czyta;)))) Czyta się, czyta i to bardzo uważnie, bo może gdzieś jest tam napisane, jak Ty to robisz, że takie cuda robisz;))) Zima mi nie przeszkadza,wolę śnieg od deszczu, jakby co, zły nastrój zwalę na planety;)))
    W tym roku zamordowałam kilka styropianowych jajek, bo ozdobieniem ich bym nie nazwała;))
    Buziaczki Asiu:)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Na pewno mnie nie mdli i dlugo moglabym jeszcze patrzeć na te dziela sztuki co robisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytam wszystko, oglądam i mnie też nie mdli :) Pisanki śliczne wiosenne! A wiosna podobno już za rogiem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Serdeczne Wam kochani dziekuję

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak to kończysz? I gdzie my mamy szukać inspiracji? :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też już mam dosyć tego śniegu... Jaja super!

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak t5ak już sie chce wiosny.....pisaneczki urocze...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  35. ja tam z wielką przyjemnością oglądam Twoje jajeczka i absolutnie nie zemdli mnie od kolejnych porcji :))) te z dziewczynkami urocze są i koszyczek wpadł mi w oko!

    OdpowiedzUsuń
  36. No Asieńko, jak to nie czytamy?! Ja, gdy jestem to CZYTAM i zawsze też wtedy słówko naklikam, albo dwa.
    Włos mi się podniósł, że TY już kończysz kochana a ja... wciąż w malinach i nawet nie zaczęłam, ani nawet NIE myślę o zaczynaniu... Też obwiniam śnieg ;D o taki stan rzeczy :D.
    Dziewczyńskie jajeczka są urocze, a Leoś - CUDNY - MRAU ^^)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudne pisanki:) Jestem nimi zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytamy Joasiu, czytamy, a dowodem są komentarze. Przepiękne pisanki, a ażurek jak z babcinej serwetki. Pozdrawiam wiosennie- słoneczko jak w kwietniu świeci i chce się chcieć...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.