wtorek, 20 listopada 2012

Nie jest źle:)

Po umyciu wszystkich okien w domu a jest ich trochę, doszłam do wniosku że robienie bombek wcale nie jest takim złym zajęciem :)  haha nie wiele trzeba było żeby się o tym przekonać, prawda:)
Po za trym zostałam obdarowana przez naszą Janeczkę. Parę postów wstecz pokazywałam butelkę z motywem zimowym, spodobała się Janeczce   więc jej ową wysłałam. Sprawiając sobie przy tym przyjemność, bo fajnie kogoś obdarować  ot tak:) tylko że z Janeczką to wcale nie jest takie oczywiste, Janeczka podziękowała i napisała i tak moje będzie na wierzchu:) kto tę kobietkę zna wie o czym piszę.
Więc w piątek mój ulubiony pan listonosz przyniósł mi zawiniątko a w nim......
 sami zobaczcie:




No i widzicie sami jak to wyszło i kto ma więcej powodów do radości:))) teraz tylko potrzebna jest super okazja żeby owe cuda ubrać:))


*


No więc jak pisałam wybierając między sprzątaniem i robieniem ozdób wybrałam to drugie:) i tak powstał kolejny lampion, może się Wam spodoba.


Witam nowych gości co z boczku się rozgościli i odwiedzają mojego bloga, jest mi miło i dziękuję za wszystkie ciepłe słowa jakie zostawiliście kochani pod poprzednim postem. Do miłego


Przypominam o rozdawajce już tylko kilka dni, pamiętajcie do końca tego tygodnia:)))