poniedziałek, 29 października 2012

Ucieszyły mnie Wasze komentarze

I wcale nie za sprawą ilości, a raczej zrozumienia, skoro Wam się podobają te moje wytworki a mają to być przyjemne słodkości to też postanowiłam do mojego candy dorzucić jeszcze taką parkę, co wy na to?




Zaraz też uzupełnię  w poście o candy

Na prawdę cieszę się że założyłam bloga, że poznałam tyle fajnych i ciekawych osób, że mogę podziwiać co robicie i mówić do M-" pędzę do moich blogowych koleżanek" wzbudzając tym samym opiekuńczy uśmiech:)
Do miłego.

Jak to na stare lata człowiek dziecinnieje

Tak sobie myślę że człowiek w swoim życiu przechodzi różne etapy, Najpierw dorasta i rozwija się, zdobywa nowe umiejętności, jest głodny świata, potem jest okres stagnacji i wyciszenia, kiedy życie się poukłada już na konkretnych półkach, osiąga jakąś stabilizacje, odchowa dzieci, a na koniec dziecinnieje, wzrusza się byle czym, szuka ciepłych kapci i zaczyna wracać do albumów i zabawek.


Ale czy to ma jakieś znaczenie kiedy robienie zabawek cieszy i jest terapią na szare dni.
Życzę Wam moi mili z serca miłego tygodnia z uśmiechem wbrew pogodzie.