wtorek, 18 września 2012

Do czego zmierzam

Zdjęcia o które poprosiła Trilli, czyli babcine serwety na których się wzoruję robiąc swoją.






I nowe zdobycze, czyli hasanie po starociach
Jeszcze ze 20 lat temu na różne rodzinne przyjęcia przygotowywałam poncz, wiem to archaizm , nikt tego teraz nie robi, bo wszyscy pijemy drinki. ale jak zobaczyłam bolę do ponczu, tak mi się przypomniały wszystkie te miłe chwile że ...  jestem jej nową posiadaczką, zakup nie był bolesny wytargowałam za 35 złotych, razem ze szklaneczkami. W innym miejscu kupiłam szklaną amforkę za 10 zł i kilka ramek. Szczęśliwa wróciłam do domu i co, no właśnie stoi teraz wszystko na lodówce bo nie mam gdzie schować. 



No cóż M obiecał zrobić dodatkową półkę do serwantki, tylko że to nie półka jest potrzebna, prawda?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, jutro może uda mi się znaleźć chwilkę żeby do Was pozaglądać.