czwartek, 12 lipca 2012

Lampiony i o pierwszej mojej wymiance

Oj czas coś nieubłaganie goni, już czwartek myślałam że tyle zrobię przez tydzień a tu się  nie da. Co będzie to będzie trudno.Robienie na siłę z reguły daje kiepskie rezultaty, więc odpuszczam, zrobię tylko to na co mam ochotę, po za tym co ja będę później z tymi wszystkimi rzeczami robiła, rodzina już obdarowana,znajomi również.

*
Za to trafiła mi się niebywała gratka bo Trili z Przyjemne z pożytecznym zaproponowała wymiankę. Pierwszą moją, bardzo to przeżywałam, zachwycają mnie chusty i czapki, które Ula robi więc bardzo się ucieszyłam z tej propozycji. Będę więc właścicielką pięknego zestawu na razie mogę Wam tylko pokazać zdjęcie chusty które Ula mi przesłała. Jest cudowna.

Z pewnością więcej zdjęć Ula zamieści na swoim blogu jak skończy już całość, zresztą co ja wam będę mówić, większość z Was zna i ogląda te cuda jeśli nie to koniecznie musicie zajrzeć.
Mnie Ula poprosiła o lampion zimowy, wiem że już dotarł na miejsce więc mogę i Wam pokazać nie psując niespodzianki.





No i na koniec pokażę naczynie wielofunkcyjne zastosowanie dowolne, może to być lampion, wazon. żardiniera co kto woli wykonana techniką 3D, nie cieniowałam papieru ryżowego . Mam wrażenie że gdybym to zrobiła naczynie zrobiłoby się zbyt ciężkie, a jest i tak dość pokaźnych rozmiarów.




Chyba macie już dosyć moich wpisów, ale dzięki że chcecie nadal do mnie zaglądać i komentować. Jeszcze tylko do końca tygodnia, potem relacja z imprezy i dam Wam od siebie odpocząć.
Mam nadzieję że chociaż co niektórzy dotrwali do końca. Pozdrawiam i do miłego.