poniedziałek, 21 maja 2012

Kasetka

Zupełnie wypadłam z obiegu, remont u teściów powoduje zasypywanie podwórza gruzem i złomem , więc biegam i pilnuje żeby bałagan był tylko w jednym miejscu i z utęsknieniem wyglądam końca. Ze dwa tygodnie temu zaczęłam robić szkatułkę, na drobiazgi wykorzystując płatki metaliczne i wykrojnik z "Wycinanki". Inspirując się pracą  Agnieszki Babulewicz i wykorzystaniem przez nią wykrojnika, zmontowałam takiego cudaczka, zrobiłam jeszcze coś w ogrodzie ale nie będę robiła o 2 w nocy zdjęć więc postaram się jutro zdać relację. Wybaczcie że nie wszędzie udaje mi się zajrzeć i zostawić słówko ale bieżące sprawy pochłaniają mój czas a wieczorem lub w nocy próbuję robótkować z różnym efektem.
Dziękuję za tyle życzliwości z Waszej strony i życzę Wam miłego spokojnego tygodnia.