środa, 14 marca 2012

...

Chyba bez tytułu będzie bo co mam napisać, kolejne pisanki, ale skoro nic innego nie robię przynajmniej na razie, to pokażę Wam te kolejne pisanki. Zostało mi już tylko kilka sztuk, myślałam żeby może dokupić, ale jak patrzę na minę mojego mężczyzny jak siadam do kolejnego jaja to chyba muszę odpuścić.Tak się zatraciłam przy tej robocie że zupełnie zaniedbałam domowe sprawy więc żeby wilk był syty i owca cała muszę na jakiś czas zniknąć.Może o mnie nie zapomnicie przez ten czas. Dziękuje po raz kolejny za Wasze komentarze, sprawiają mi ogromną przyjemność.
Nie mam już dzisiaj  siły na pisanie (padam na...) więc wrzucam zdjęcia i pozdrawiam wszystkich odwiedzających, do miłego.




hi hi ramkę wykopałam na strychu i pobieliłam , więc przy okazji też się pochwalę.


 I jeszcze moje niby haftowane pisanki





To tylko dwa jaja, po prostu zdjęcia robiłam z różnych stron. Na koniec chcę wam pokazać moje tańczące tulipany.



Jak Wam się udało dotrwać do końca to  jeszcze raz pozdrawiam:)))