środa, 4 stycznia 2012

Z uśmiechem w Nowy Rok

No cóż dzisiaj nie będę się rozpisywać, zrobiłam chustecznik i to w Nowy Rok, mój jedyny i cały czas ten sam mężczyzna nie mógł zrozumieć, że coś takiego przyszło mi do głowy. Pracujesz w Nowy Rok ? Nie pracuję tylko wreszcie odpoczywam, odpowiedziałam. Szczęśliwa rozstawiłam cały mój bałagan na nowo i przez chwilę się zastanowiłam, że tak naprawdę to nie mam co wydekupażować oprócz jednego chustecznika i gęsich wydmuszek. Moja potrzeba zrobienia czegokolwiek była tak duża, że zmalowałam ten oto chustecznik (na wesoło) i zrobiłam dwie pisanki, ale że w domu jeszcze choinka i święta to nie będę Was straszyć. Pokaże je w innym  bardziej stosownym terminie. :))))




I jeszcze trochę świątecznych wspomnień





Na koniec chciałabym Wam przedstawić super kobitkę to moja 90cio letnia babcia.


Czy ta pani wygląda na swoje lata?
 Wiecie że potrafi o lasce jeszcze zatańczyć.
No to by było na tyle, jakoś trzeba było ten rok zacząć. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających serdecznie, zwłaszcza tych, którzy pozostawiają ślad swej obecności, ale również tych którzy sobie tylko zaglądają. Do miłego.