niedziela, 2 grudnia 2012

Co za bałagan, czy ktoś wie kiedy to się skończy?

Koniec świata, dzisiaj moja sąsiadka wpadła dopytać jak z dziećmi ma robić choinki z gazy, ja oczywiście buszowałam w pracowni, (M przygotowywał dzisiaj obiad bo tylko we dwoje urzędowaliśmy) i słyszę jak dopytuje czy jestem w domu. Zapadła cisza ciężkie westchnienie i odpowiedź- jak zwykle na górze, zanim zdążyłam zareagować sąsiadka stała tuż obok a do mojej pracowni nie dało się wejść, co  za wstyd:(  ale właśnie kończyłam zawieszki, jedne materiałowe drugie z masy porcelanowej, które robiłam do torebek do pakowania niby moich wytworów:)




No cóż jeszcze z tym bałaganem trzeba będzie pożyć, życzę wszystkim miłego spokojnego tygodnia, u mnie z pewnością spokojny to on nie będzie :))

48 komentarzy:

  1. Nie jesteś sama w takim położeniu. Mam wrażenie, ze dłużej u mnie trwa sprzątanie niż sama praca. Zawieszki śliczne zrobiłaś, w ogóle zdolna z Ciebie bestia. Pozdrawiam i pracuj dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję, pracuję jeszcze żeby mi tylko zatoki odblokowało:)

      Usuń
  2. No....ale z tego chaosu widzę wyłaniają się piękności!!!
    Asiu,ja też mam u siebie w pokoju bałagan decu,ale bardziej mnie martwi czy zdążę z prezentami...nie chciałabym dać włóczki z obietnicą prezentu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula w razie czego włożysz pod choinkę kartkę z życzeniami i zapowiedzią "prezent zostanie dostarczony w późniejszym terminie":))))

      Usuń
  3. nie wierzę że było gorzej niż u mnie :) chaos to mało powiedziane ... co gorsza brakuje miejsca i bombki wynoszę do sypialni :)) a zawieszki słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście mam swój kąt, ale nie bardzo można się do niego dostać:)))

      Usuń
  4. śliczne zawieszki, a jakież znaczenie ma malutki bałaganik, skoro takie piękne rzeczy z niego wychodzą..? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś wreszcie po dwóch tygodniach przeleciałam przez mieszkanie z włączonym odkurzaczem, ale nim to zrobiłam miałam wizytę koleżanki. Akurat robiłam kolczyki, a że byłam "w ciągu" to nawet nie przerwałam roboty. A w pokoju wyglądało jak po remanencie w bliżej nieokreślonej pracowni, bo jeszcze wczoraj robiłam ostatnie towar do sklepiku maluszka i szykowałam paczkę. Na podłodze leżały strzępy filcu, żyłki, nitki różne ścinki, a w tym wszystkim siedziałam ja z rozczochraną głową i odrostem na 2 cm.
    Buziaczki, ;)
    P.S.
    A zawieszki cudne robisz, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze po zamieszaniu jest porządek i pogoda.Jak mówiła moja mama najpierw musi być brzydko ,żeby potem było ładnie.Zawieszki śliczne robisz,buziaki i miłego tygodnia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz że każdy wyznaje taką zasadę, fajnie by było:)

      Usuń
  7. Zdaje się, że u każdej z nas tak jest... u mnie bałagan wszędzie, sprzątnę jak skończę - obiecuję, że przed świętami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję że zdążę.

      Usuń
  8. A co tam bałagan,najważniejsze że piękne rzeczy tworzysz:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracowita niedziółka u Ciebie, a bez bałaganu niet pracy.Świetne zawieszki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danielo wiem że przy niedzieli tak nie wypada ale czas nie guma nie pociągnie się, więc wykorzystuję każdą wolną chwilę:)

      Usuń
  10. ooooo....jakie prześliczne te zawieszki!!!!
    czy to kolorowe zdjęcie jest na materiale czy papierze bo nie zabardzo widzę?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mogę Ciebie pocieszyć że mam tak samo, duży stół zajęty /robię kartki i muszę miec wiele rzeczy pod ręka / kanapa zajęta /leżą kłębuszki robię pled/ w pracowni stół zajęty kończę decu i już czeka szycie.
    Boże a tu już 1 grudnia!!!ja się nie wyrabiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jago dzisiaj już 2 grudnia, o Boże to już drugi...... pędzę coś robić

      Usuń
  12. Przyjdziemy na Gwiazdobranie wszystko podziwiać :-))
    Ale w bałaganie to na pewno mnie nie przebijesz....
    ja rzucam już na luz, pozdrowionka :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryś zakładać się nie będziemy:)do zobaczenia liczę na Was

      Usuń
  13. Kochana, to nie balagan, to po prostu kreatywny chaos ! Takie jak my, juz tak maja i do tego sie reszta rodziny, przyjaciol,znajomych i sasiadow itd...musi przyzwyczaic. No i przede wszystkim, skoro masz chaos, to znaczy ze dobrze sie czujesz bo jestes w Twoim elemencie:)
    U mnie moj syn i maz czasem zapytaja czy moga spokojnie w kuchni wypic herbate, stawiajac filizanke na stole?... A to rowna sie prosbie o odgruzowanie malej jego powierzchni ;)
    Chyba zrobie kilka zdjec i dam na bloga, zebys nie miala wyrzutow sumienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wrzuć te zdjęcia to będzie takie antidotum na wyrzuty sumienia:)))

      Usuń
  14. Zawieszki śliczne, tyle rózności...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Joasiu, piękne zawieszki! Ja wciąż za mało świątecznie działam, ale z wielkim klucznikiem się uporałam, to może uda mi się coś jeszcze wydziubać:).
    A bałagan to ja mam największy! Dziś przy kartkach ciągle coś mi spadało z biurka i na dodatek nie mogłam niczego znaleźć! Totalna masakra, a zdjęcia tego totalnego szaleństwa w życiu bym nie pokazała, bo bym się chyba spaliła ze wstydu!!!!!
    Ściskam Cię i wykuruj się w końcu porządnie! Trzymam kciuki, bo zawalone zatoki to nic miłego...Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu jak człowiek jest zmęczony to byle G się czepia, jednej francy się pozbędę a tu już druga czeka za progiem:))) byle do świąt potem kapcie książka i kocyk, herbatka z nalewką malinową:)))

      Usuń
    2. a no już widzę te kapcie.... ;))) po świętach zaczną się jaja na kolejne święta :)))

      Usuń
  16. U mnie też niestety ostatnio bałagan i jakoś nie chce mi się go uprzątnąć.... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pienkne:-) pierniczkowe:-)))
    zapraszam do mnie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja sąsiadek nie wpuszczam do mojego pokoju w trosce o ich zdrowie he, he.
    Pytasz kiedy koniec? Pewnie w wigilię Wigilii, a potem od nowa :)))
    A swoją drogą, śliczne to Twoje bałaganienie. Całusy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie potem będę się zanurzać w nieprzeczytanych książkach i nawet do mojej pracowni nie zajrzę aż do wiosny:)))
      Buziaki

      Usuń
  19. Jeśli chodzi o zatoki to kup sobie olejki aromatyczne z sosny i drzewka herbacianego. Ten drugi towarzyszy ustawicznie (jak chcesz to sobie poczytaj sobie w google).
    Fajnie wyszły te zawieszki.
    Wreszcie zakupiłam tą skrobię, może też uda mi się coś wykonać. W zamyśle drzemie mi Japonia, chyba ze względu na córuś w Tokio. Muszę jednak przyznać, że mam słabość do orientu.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze też bym miała słabość jakby moje dziecie mieszkało w tak egzotycznym miejscu, olejki zaraz sprawdzę i jak się da nabędę, staram się nie brać antybiotyków, a głowa mnie tak boli że nie mogę jej rano dźwignąć z poduszki:( Dzięki za wszystko i pozdrawiam

      Usuń
  20. Aj tam bałagan, ale jakie piękne rzeczy za to wykonałaś ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie tylko u ciebie w pracowni sajgon ;-)))) Tak jest zawsze przed godziną ZERO jaką są u mnie jarmarki przedświąteczne, czy też jarmarki letnie. Normalka, nie stresuj się ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie stresuję, ja podziwiam samą siebie że w takim bałaganie wytrzymuję:)

      Usuń
  22. U mnie tez bałagan,a jak zaczynam sprzatac to robię jeszcze większy ;)Cudne zawieszki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się Twój komentarz spodobał:)))

      Usuń
  23. Kochana to nie bałagan tylko artystyczny nieład:) Tam gdzie pracuje artysta tam musi być bałagan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ładniej Kasiu to brzmi:)

      Usuń
  24. Mnie to żaden bałagan nie przestraszy bo ciągle tkwię w swoim :))) i dobrze mi z tym ;) Ale nad jedną sprawą ciągle zastanawiam się - KIEDY Ty to wszystko robisz????? Prześliczne zawieszki a serduszkami jestem zauroczona!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie mówi się bałagan tylko artystyczny nieład ;) niezła produkcja u Ciebie Asiu :) zawieszki śliczne! a te serduszka, to taki Twój element rozpoznawczy będzie??

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.