niedziela, 18 listopada 2012

Moje bombki piżamowe

Wiem że już macie dosyć, ja też. Nie mam już ochoty robić bombek, chyba nie mam ochoty nic robić. Dopadł mnie kryzys, zmęczenie, brak radości z tworzenia, czas na przerwę. Bo przecież nie o to mi chodziło, to miał być relaks, radość, zabawa, a ja się tak nakręciłam, że zamiast robić dla przyjemności zaczęłam robić bo kiermasz, bo oczekiwania i zobowiązania.  Wybaczcie że nie wszędzie zostawiam ślad swojej obecności, nawet nie wszędzie jestem w stanie zajrzeć, miło mi że kolejni goście przytulili się do mojego bloga, dziękuję za komentarze i waszą obecność, na kilka dni znikam zregenerować siły.
Nawet ostatnie bombki takie śpiące powstały, jakieś takie piżamowe:)
Życzę wszystkim miłej, spokojnej niedzieli, sobie też.

40 komentarzy:

  1. Odpocznij Asieńko, żebyś miała ochotę znów zasypać nas tymi cudnościami:) Piżamowe mają niesamowity urok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są przepiękne i jak już szał świąteczny minie to ja chętnie na takie pizamowe zgłoszę sie na wymiankę. Co Ty na to? i koniecznie odpocznij, nic na siłę, bo przecież nasze działanie ma sprawiać przede wwszystkim nam radość.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne są, podobają mi się:)
    Życzę aby kryzys minął jak najszybciej! podładuj akumulatorki i wracaj:-)
    Miłej niedzielki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczniuteńkie, wszystkie,jakie tu widziałam!Pozdrówka i mocnych skrzydeł twórczych!, choć mnie równiez dopadła podobna chandra- zmęczenie materiału.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne są te bombeczki. Wzory na nich bardzo, bardzo, bardzo mi się podobają. Jestem pod wrażeniem Twojej bombkowej twórczości. Zastanawiam się gdzie to wszystko udaje Ci się przechowywać. Bo przecież tych bombek to już masz bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asieńko, one są piękne!Cudowne!
    Może na chwilkę złap za coś innego...to dobry sposób.Ja też tak mam jak muszę coś na czas.Po jakimś czasie zaczynam być zmęczona.
    Teraz np. dłubię 5-tą parę skarpet i zaczynam się męczyć strasznie.A jak zaczynam się męczyć,to okazało się że całą wczorajszą pracę muszę spruć :(
    Dużo uśmiechu posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne bombki!!!
    Pozdrawiam,życzę chwili relaksu i dużo klientów na jarmarku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam dosyć, bo to nie ja się męczę z bombkami:))), ale Cię rozumiem.Po tylu dniach intensywnej pracy musisz nieco odsapnąć.Gdy w ub. roku robiłam na tempo bombki, kuferek i coś tam jeszcze byłam bliska piżgnięcia wszystkiego do kosza. A te nowe bombeczki też są śliczne.
    Odpoczywaj, odpoczywaj i wracaj pełna wigoru.
    Buziaczki, ;)
    P.S.
    Zabieram się za robienie "towarów" do sklepiku wnuczka, będę lepić z masy modelarskiej samo schnącej a potem malować.Potrzymaj za mnie kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  9. te podobają mi sie najbardziej, choć innym też nie brakuje uroku.. życzę duużo odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejne śliczne - a ten guziczek pod nazwą DOŚĆ, trzeba umieć naciskać. Odpoczywaj i zbieraj siły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne te Twoje bombki wszystkie :D ja pracuję nad swoją pierwszą, niedługo pokażę, zapraszam do oglądania joycraft-lusi.bolgspt.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamon miłej niedzieli i całego tygodnia do regeneracji sił :-)
    piżamowe :-) bombki ozdobiłaś w bardzo radosne wzorki

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,
    przepiękne prace - jestem pod ogromnym wrażeniem :D
    Oczywiście dołączam do stałych obserwatorów
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu "weny"

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne są te pizamowe bombeczki! To ładuj Asiu akumulatory i wracaj szybko z nowymi pomysłami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne:)Ślę ciepłe listopadowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne te bombki ;) Masz już ich chyba z tonę :PP

    OdpowiedzUsuń
  17. Też miewam kryzysy i jak znam życie przejdą szybciej niż się spodziewasz....Czego oczywiście z całego serca życzę....A postacie na bombkach piżamowych wcale nie wygladają na senne ;-) Pozdrawiam BeA

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie mamy dosyć:) Bombki śliczne, czym je tak ślicznie wylakierowałaś? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Joasiu zadbaj o siebie!!!!!!!!!!!!
    Twoje bombki są piękne, wszystkie jak jeden mąż:), bez względu na to, jaką techniką wykonane!
    Odpoczywaj i już! Pij herbatkę i kawkę, odeśpij i zaopiekuj się kręgosłupem! Na pewno lepiej się poczujesz...kryzys jest wpisany w codzienność......
    A piżamowce całkiem rześkie i radosne:))))
    BUZIAKI!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chwila przerwy jest nieraz niezbędna :)Bombki przepiękne !Pozdrawiam i zyczę miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo Wam kochani dziękuję za wszystkie te ciepłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bombki ideale na dekorację do dziecinnego pokoiku,są po prostu piękne.Dobra książka,ciepła herbatka i milutki koc zdziałają cuda, pozdrawiam i przesyłam Ci cmokasy.

    OdpowiedzUsuń
  23. ale sliczniuteńkie pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  24. odpoczywaj, sił nabieraj i pamiętaj - nic na siłę! uśmiech na twarz, głowa do góry, a pędzel tylko z radością, nie stresem, w dłoń :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ps. zapomniało mi się - podobają mi się motywy, bombeczki czyściutkie takie i wybłyszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Kasiu z kolei Twoja zasługa:))))

      Usuń
  26. Zachęcające do snu zimowego. Piękne i słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczne robisz te bombki jestem zachwycona!
    Otrzymujesz ode mnie wyróżnienie, odbierz proszę o tu http://handmadebydoris.blogspot.com/2012/11/zostaam-wyrozniona.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Asiu ja cały czas podglądałam i nic,a nic mnie nie znudziłaś-każda jedna bombeczka jest śliczna i wykonana perfekcyjnie i z pomysłem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bombeczki przeurocze, takie bielutkie, czyściutkie, słodziaki! Asieńko, czasem trzeba zrobić przerwę, a radość tworzenia wróci na pewno :* Ja na swoją "radość"czekam już 2 tydzień bo teraz to tylko "muszę"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej ja niestety też "muszę" buziaki

      Usuń
  30. Ocho! Wpadłam tu do Ciebie od Doris, która Cię wyróżniła i dobrze zrobiła, bo ledwie zajrzałam, już wiem, że zostanę! W wolnej chwili przejrzę wszystko co pokazywałaś. Dodaję Cię do mojej bloglisty i będę na bieżąco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A'propos Twojego artystycznego wypalenia i niechęci do dalszych twórczych działań. Też tego doświadczam, choć może nie dokładnie w tej chwili. Tak to po prostu jest, że w większych ilościach wszystko może człowieka przytłoczyć. Kiedy hobby staje się pracą, robisz to co kochasz i czujesz, że jesteś szczęśliwa, ale zajmuje Ci to tak wiele czasu, że w końcu pytasz "A gdzie jest moje hobby?" Nie znam na to rady, ale ktoś z takim talentem jak Ty powinien po prostu przeczekać. Zrobić sobie urlop faktycznie. Tydzień, miesiąc, tyle ile trzeba i na ile sobie można pozwolić. Trzymam za Ciebie kciuki i nawet nie próbuj się poddać :D

      Usuń
  31. Śliczne bombki :) Pozdrawiam serdecznie!
    I w wolnej chwili zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Super babki!!! Przepraszam na tym komputerze nie mam polskich liter. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne bombki, wszystkie jakie zdołałam pooglądac na Twoim blogu:) Te serduszkowe również:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  34. No i ponownie wpadłam w zaległości:(((I na dodatek myślałam ,że trafiłam nie pod właściwy adres:))Jakże piękny Świąteczny wystrój.
    A bombeczki są cudowne.
    Pozdrawiam serdecznie.Uściski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczne te Twoje bombeczki ....pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.