wtorek, 16 października 2012

Pani aniołkowa i o przypadkach

Obiecałam Wam pokazać panią Anielinkę ale wcześniej chciałam napisać o przypadkach, które doprowadziły do powstania tych śmiesznych dekoracji choinkowych, tak ja wcale nie żartuję, będę szyła i lepiła kolejne takie ozdoby.
Nie tak dawno Oxi  zamieściła na swoim blogu zdjęcia pięknie przyodzianej butelki szampana i kieliszków dla młodej pary, byłam tak zauroczona różyczkami, które samodzielnie zrobiła że nie mogłam wyjść z podziwu. Okazało się że różyczki były zrobione z masy porcelanowej, jej co to takiego? Pierwszy raz się zetknęłam z takim tworem. Oxi w kolejnym poście podała link do kolejnego fajnego bloga, na którym dziewczyna z tej właśnie masy lepi cudowne rzeczy, a co najważniejsze podała przepis na tę masę.
Dla zainteresowanych TU
Tak więc widzicie miały być różyczki są twarzyczki, łapki i stópki a oto moja Anielinka.


i z chłopczykiem


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do miłego, dam Wam odpocząć trochę od siebie :)

48 komentarzy:

  1. Ja tam nie chcę od Ciebie odpoczywać:))).
    Para piękna i zadziwiona tym światem....
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna parka:) Myślę, że tak przyodziana choinka bedzie niezapomnianą dekoracją Świąt. Podziwiam, pomysłowość i talent, przede wszystkim krawiecki, bo tegoż mi brak:( Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiasz coś czego akurat mi brakuje Edytko, marna ze mnie krawcowa co nawet gołym okiem widać ale próbuje. Buziaki

      Usuń
  3. Prawdziwe aniołeczki:)juz czekają na Wigilię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekają na razie na kolejne cudaczki:)Do Wigilii jeszcze troszkę czasu więc trzeba tę anielską społeczność powiększyć.

      Usuń
  4. Jakie słodziaki, pięknie Ci wyszły!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza para:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śiwetne..no to lepimy :))już chyba kiedyś byłam na tym blogu ,zdolne jesteście..:) Dzięki za link..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mona spróbuj, to na prawdę nie jest trudne a przyjemność ogromna. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Ale śliczna parka!Zachwycona jestem tymi aniołkami :)
    Ja nie chcę odpoczywać od Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula ściskam Cię i przytulam, wolałabym osobiście ale troszkę za daleko:)

      Usuń
  8. Idealna z nich para:)
    super razem wyglądają...będą piękną ozdobą choinki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry pomysł. Główki, rączki i nóżki wyszły bardzo ładnie. A całość po prostu jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowicie mi się podobają... super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko Twój komentarz bardzo mnie zachęca do dalszej pracy:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Fajnie wyszły, to ci skromność co? ale też mi się podobają.

      Usuń
  12. Niesamowita parka :) Takie dwa idealnie do siebie pasujące gołąbeczki :) rewelacyjne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołąbek i gołąbeczka hi hi podoba mi się

      Usuń
  13. Świetna parka..oj uwielbiam zaglądać do Ciebie.Zawsze zaskakujesz mnie czymś nowym..Jak patrzę przez pryzmat ponad roku to Byłaś i Jesteś kimś , na kim wzorowałam się w zakresie prac czy wyglądu bloga;-)))dziękuję ci bardzo.Teraz chyba nabrałam wiary w Siebie i to co robię;-)))pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno żaden komentarz nie sprawił mi tyle radości, chwytaj wiatr w żagle i płyń swoją drogą ciesząc się z tego co udaje Ci się zrobić. Buziaki serdeczne Ci posyłam.
      Będę Ci nadal kibicować.

      Usuń
  14. Fajna ta masa ,łepetynki Ci powychodziły świetnie,takie gładziutkie:D Sliczne aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu może też się skusisz na taką wdzięczną zabawę

      Usuń
  15. masz świetne pomysły! wykonanie też nie pozostawia nic do życzenia! aniołki są świetne! cudnie je ubrałaś... a paszcza się sama śmieje, jak patrzę na nie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie to o ten uśmiech najbardziej chodzi:)

      Usuń
  16. Uwielbiam aniołki, a te są przeurocze:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ale sa przesliczne i jakie mają buciki cudne pozdrawiam ciepljuteńko

    OdpowiedzUsuń
  18. Są rozkoszne :) Mają słodkie minki i ubranka :) Bardzo fajny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam,dziękuję za odwiedzinki :)) Urocze aniołki :)) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna para! Jaka Ty jesteś wszechstronnie uzdolniona :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. A wiesz, że ja u Oxi widziałam ten wpis i (jeszcze przed Twoim fajowym aniołkiem) od razu poleciałam sprawdzić przepis na tę zimna porcelanę:) Twórz dalej, bo ciekawa jestem przeogromnie, co jeszcze z tego ulepisz, bo świetnie Ci idzie:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniołeczki przecudne! Wybacz Asieńko że nie dotarłam ale dzieć mały postanowił się rozchorować i nie bardzo dał mi spać w nocy więc ziewam cały dzień nieprzytomna... i przyznaję bez bicia... zapomniałam na śmierć :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne, przesympatyczne Aniołki. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No i umknęła by mi Anielinka.Przeurocza ta para.ON ma troszkę groźniejsze spojrzenie.No cóż, może Anielinka nie przygotowała mu strawy:)))))))))
    Buziaków moc:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.