poniedziałek, 17 września 2012

Zginęły anioły

Chyba mój Anioł Stróż poszedł spać, albo dostał urlop jak ja brałam szydełko do ręki., co gorsze zginęły też Anioły chroniące moją rodzinę. Nie wiem jak pójdzie dalej dzisiaj prułam trzy razy i udało mi się zrobić tylko tyle co widać nie martwcie się nie będę Was co drugi dzień zanudzać dwoma rządkami serwetki, tylko bardzo chcę żeby wróciły moje Anioły, będą mi teraz bardzo potrzebne.


Czy ktoś je widział?

27 komentarzy:

  1. Jaki smutny tytuł, to nie możliwe, żeby tak zupełnie zginęły, poszły pewnie na kawę:) Serweta wygląda coraz ładniej, jestem pełna podziwu, mi nie starczyłoby cierpliwości. Życzę powrotu Aniołów i wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko jeden z nich dzisiaj mnie odwiedził, pokazał co i jak dalej zrobić obiecał schemacik do liści przysłać, jakoś dam radę :)

      Usuń
  2. Też mam czasem wrażenie, ze o mnie zapominają..ale wrócą..zawsze wracają..tak jak po burzy i deszczu wychodzi słońce...serwetka nabiera barw...ciekawe jaki będzei końcowy efekt;-)pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa, tak naprawdę to się jej uczę nie chcę żeby była identyczna jak babcina wykorzystuje poszczególne elementy i kombinuje też nie znam końcowego efektu.

      Usuń
  3. Anioły zginęły? Tobie? Twoje? Niemożliwe... poszły na jesienny spacer i zaraz wrócą! Wszystkiego dobrego życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden przyjechał i pomógł, wiem jak dalej się zabrać za poszczególne elementy.Teraz jeszcze czekam na opiekuna mojej rodziny i będzie dobrze

      Usuń
  4. Wrócą jestem pewna...czasem tak jest że dla równowagi się schowają;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu,anioły nie giną.Życie czasem wystawia nas na chwilkę,ale cokolwiek się dzieje będzie dobrze!
    A ja bardzo bym chciała zobaczyć kilka zbliżeń "Babcinej" wersji serwety...Tobie idzie dobrze.Bez schematu to zawsze tak jest.Robi się i pruje.Ale szydełko to też dobry doktor...uwierz mi...
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko ja jestem za nerwowa na szydełko, pokażę zdjęcia w najbliższej przyszłości, nie chciałam żeby moja serweta była identyczna, ale robię ją z elementów w z dwóch serwet babci, jutro zrobię zdjęcia są niesamowite, nie potrafię odrobić niektórych elementów. Dzisiaj była u mnie koleżanka i mówiła że ma schematy na podstawie których mogę coś wykombinować. więc będę walczyła :)

      Usuń
  6. ja je widziałam, lecą już spowrotem do Ciebie:) powinny byc w domu w każdej chwili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulka widziałaś naprawdę wiec niedługo wrócą ...

      Usuń
  7. Anioły to cudowne istoty czasami nie zastąpione ,lecz myślę ,że i bez aniołów dasz sobie doskonale radę.Trzymam kciuki za końcowy efekt, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolu taka wiara przenosi góry :)

      Usuń
  8. One są na pewno przy Tobie, czekają na to byś poradziła sobie bez nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sprytnie sobie wymyśliły, mądra z ciebie dziewczyna.:)

      Usuń
  9. Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać.... niech wrócą do Was Anioły....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypatruje ich , mam nadzieję że niebawem wrócą :)Kejti jesteś niesamowita w tym odrabianiu zaległości, ściskam cieplutko.

      Usuń
  10. Wrócą, już wracają - a teraz patrzą jak radzicie sobie bez nich.Trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozesłałam listy gończe, będą lada moment. A jakby nie, to i tak dasz radę, mocno w to wierzę. Uściski, Mamonku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Snow dziękuję, jak widzę tylko Twój wpis to wiem że anioły w tym palce maczały, więc są gdzieś niedaleko:)

      Usuń
  12. Asieńko, tylko się dokładnie rozejrzyj. ONE są już przy Tobie.Znam Cię i wiem ,że dasz radę.Jestem myślami z Tobą.
    Pozdrawiam ,ściskam i przytulam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutuś moja są są, ale jak to Baloska napisała sprawdzają jak sobie sama daję radę. :)

      Usuń
  13. Tak to jest ,że anioły gdzieś się urwą..u mnie też gdzieś się zapodziały , szczególnie te o nazwie energia i motywacja..Ale mam nadzieję,ze zachwilę powrócą..:))Pozdrawiam serdecznie i dziekuję ,ze u mnie byłas..Z tą moją mądrością nie przesadzajmy :)) Słoneczka życze .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mona, mnie się urwał ten od cierpliwości i spokoju :)

      Usuń
  14. Z tego co wiem, regeneruje siły. Niebawem wróci. O...już wraca!!!!
    :**

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.