sobota, 29 września 2012

Ważne miejsca, dla ducha i dla oka


Oprócz Krakowa i Wrocławia opisywany w kronikach Galla Anonima jako najważniejszy ośrodek miejski w ówczesnej Polsce. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej kliknijcie na link do oficjalnej strony Sandomierza znajdziecie tam wiele cennych informacji. Ja nie chcę spełniać roli przewodnika, jedynie ilustratora miejsc ważnych dla ducha i oka.

Zamek w Sandomierzu














Spichlerz chyba się Sandomierz wstydzi tego niezagospodarowanego dobrodziejstwa kultury i nic dziwnego bo niszczeje piękny budynek.




 Dom Długosza

Kościół Św. Jakuba i zespół klasztorny Dominikanów








Collegium Gostomianum jedna z najstarszych szkół średnich w Polsce



Bardzo wszystkim dziękuję za słowa pocieszenia i obecności w smutnych chwilach



Pozdrawiam i życzę spokojnej słonecznej niedzieli.

20 komentarzy:

  1. Tak fajnie opisujesz i pokazujesz to miasto, że na pewno odwiedzę przy okazji i pozwiedzam... ale widzę, że jest to kolejne miasto, którego nie da się zobaczyć w jeden dzień

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację żeby poczuć ducha miejsca w którym się jest, nie wystarczy przebiec z przewodnikiem najważniejszych zabytków.Fajnie jeśli uda się znaleźć ze dwa trzy dni, (więcej też nie potrzeba)na takie delektowanie się, bywanie w różnych miejscach, samemu, słuchanie, zauważanie detali i widoków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ tam cudownie!!! Oglądając Twoje zdjecia czułam się jakbym przeniosła się w czasie. Oj muszę tam pojechać:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko możecie pojechać całą rodziną na taki krótki wypad, za kwaterę płaciłam 30 zł od osoby, blisko starego miasta, warunki skromne ale jak się jedzie na dwa czy trzy dni to nie jest to takie uciążliwe. W razie czego dysponuje kontaktem.

      Usuń
  4. Piękną wycieczkę nam zrobiłaś:)Buziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam w zanadrzu Żywa muzeum porcelany w Ćmielowie

      Usuń
  5. Oj rzeczywiście bardzo szkoda tego Spichlerza popadającego w ruinę:(((
    Właśnie dlatego nigdy nie lubiłam zorganizowanych wycieczek. Prawie zawsze miałam ochotę pobyć chwilkę dłużej tam, gdzie już nikogo nie było bo czas gonił do dalszego zwiedzania.
    Zapraszam Asiu do mojego parku, tam czas stoi w miejscu.
    Pozdrawiam bardzo ,bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wręcz nieprawdopodobne że taki piękny stary budynek stoi od kilku lat i niszczeje, nie widać tego na zdjęciu ale żeby zrobić zdjęcie musiałam się powiesić na płocie zasłaniającym ten skarb architektury.
      Ja też nie lubię zorganizowanych wycieczek, czuję się wtedy jak na jakimś spędzie gdzie trzeba odfajkować kolejne przystanki, jedni są zainteresowani inni nie. A tak to sobie poczytałam wcześniej a potem szukałam tego co mnie interesuje.

      Usuń
  6. No właśnie- trzeba poświęcić nieco czasu by w spokoju zwiedzać.Byłam "przelotem" i dziś już nic nie pamiętam.A szkoda. Może jeszcze pojadę, nie wiem.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, jak to mówią "cudze chwalicie swego nie znacie", ja byłam pierwszy raz jeszcze kiedyś wrócę, jak już zobaczę pozostałe miejsca które na mnie czekają.

      Usuń
  7. Wspaniała i iście kronikarska relacja! Piękne miasto i urokliwe miejsca.
    Dzięki Joasiu, że podzieliłaś się z nami tymi widokami:).
    Ściskam Cię mocno......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś cała przyjemność po mojej stronie

      Usuń
  8. piękne zdjęcia! dzięki nim przypomniała sobie, że nie tylko na sandomierskim rynku byłam, ale również szłam tą drogą brukową pod górkę, z której widać Katedrę... czy ta droga prowadzi do Zamku?

    OdpowiedzUsuń
  9. No to zaserwowałaś nam piękną wędrówkę.Zdjęcia przepiękne!
    Ściskam Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sandomierz jest piękny , można tam się przenieść na chwilę w dawne czasy...Pozdrawiam podróżniczkę :)jesiennie .

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Sandomierz- ma swój urok.Trzymaj się dzielnie w ten trudny czas;-)ściskam ciepło;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, poczułam sie jakbym tam była, buziole

    OdpowiedzUsuń
  13. W sierpniu ponownie odwiedziłam Sandomierz, jak zawsze odkrywam w nim coś niesamowitego. W tym roku pracownię człowieka, który odkrył pasiak świętokrzyski i park, który zaczyna się od Wąwozu Piszczeli.
    Uwielbiam to miejsce.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała wycieczka, zdjęcia mówią same za siebie choc zapewne nie oddaja uroku;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.