wtorek, 25 września 2012

Moje wędrowanie -Sandomierz

No cóż lepiej późno niż wcale. Pierwszy raz odwiedziłam Sandomierz, niby nie daleko ale ale zawsze droga prowadziła inaczej :) Bardzo mi się podoba to miasto, urzekło mnie zielenią i spokojem. Można by dużo pisać, ale wszystko jest przecież w przewodnikach, można je konsumować jak tort, warstwami zachwycając się każdego dnia czym innym, dla tego podzieliłam moją wędrówkę na cykle, ten będzie zielony.

Spacer  malowniczymi wąwozami, zdecydowanie polecam tym którzy muszą ukoić nadszarpnięte nerwy.














Otulał nas płaszcz zielony i wypłukane korzenie drzew, troszkę smutno nostalgicznie, a jednocześnie napełniając nadzieją i siłą.
Zieleń jest największym atutem Sandomierza, bogactwo drzew owocowych i to nie koniecznie w ogrodach przydomowych, jabłonie i orzechy włoskie porastały całą Skarpę Sandomierską, idąc aleją w parku zbieraliśmy orzechy to naprawdę niezwykłe, parki wyglądają tak naturalnie, że gdyby nie alejki którymi się poruszaliśmy, wydawać by się mogło że jesteśmy bądź w lesie bądź w sadzie.













I widok jaki mieliśmy z okna naszej kwatery, czy nie jest piękny



Warto było wstać wcześniej żeby tak powitać dzień




Na razie zmykam bo mam sporo spraw do załatwienia kolejny wpis niebawem. O innych urokach Sandomierza.
Wybaczcie że się nie rozpisuję ale co tu pisać , to trzeba zobaczyć. Pozdrawiam więc wszystkich serdecznie i do miłego.


20 komentarzy:

  1. Uwielbiam Sandomierz, jest piękny i tak malowniczo położony. Masz rację, trzeba samemu to zobaczyć:) Ja na pewno tam jeszcze wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może też kiedyś wrócę, ale tyle jest jeszcze miejsc których nie widziałam...

      Usuń
  2. To piękne miejsce, wąwóz Królowej Jadwigi śni mi się czasem w dobrych snach:) Wspaniałe zdjęcia zrobiłaś. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że mnie też będą nawiedzać takie sny :)

      Usuń
  3. Wyprawa jak widzę bardzo udana, zdjęcia bardzo ciekawe,czekam na ciąg dalszy,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne fotki... zachęcają do odwiedzenia Sandomierza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedno z pięknych miejsc które warto zobaczyć, pomiędzy poniedziałkiem i sobotą, potem tłum ludzi zakłóca błogi spokój, chyba że ktoś lubi taki wartki potok wycieczek.

      Usuń
  5. Zdjęcia rewelacyjne! I wyjazd, jak widać udany! Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewciu, dobrze nam z M było przez te cztery dni :)było by jeszcze lepiej jakbym mogła wyrzucić jego telefon do Wisły.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia ! warto to zobaczyć na "żywo ", pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak czekałam na Twoją relację, a tu prawie przeoczyłam.... Ależ tam pięknie!!! Wiesz też nigdy nie byłam w Sandomierzu. Śliczne zdjęcia, czekam na ciąg dalszy. W tak pięknych widokach napewno odpoczęłaś. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia porobiłaś, dobrze, że nieco podładowałaś akumulatorki.Cekam na ciąg dalszy,;)
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz Asiu,że ja też w Sandomierzu dotąd nie byłam,ale po Twoich zdjęciach bardzo chętnie je odwiedzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mam nadzieję ja też byłam pierwszy raz, to piękne miasto warte uwagi.

      Usuń
  10. Zatesknilo mi sie za tymi miejscami , ja polecam tym ktorzy tam nie byli . Pochodze ze Stalowej Woli blisko a jakie bodmienne miasto .

    OdpowiedzUsuń
  11. pięne zdjecia i ta sciezeczka cudna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że chcecie pozostawić ślad swoich odwiedzin w postaci komentarza, każdy z nich traktuję jak wyróżnienie bo zechcieliście poświęcić swój czas i energię by go napisać.